Totalnie nieodpowiedzialni manipulatorzy

Borys Budka udzielił wywiadu do weekendowego wydania „Gazety Wyborczej”, w którym niebacznie pozwolił sobie na zaskakującą szczerość. Zapytany, po co było mówić o powołaniu ruchu Trzaskowskiego, skoro widać, że nawet sam lider nie jest zbytnio nim zainteresowany, odpowiedział, że „to było pod wpływem emocji”, i dodał prawie z wyrzutem, że Platforma musi teraz tłumaczyć się z rzuconego bezmyślnie hasła. Komiczne? Pewnie, ale też porażające – szef PO przyznał, że politycy tej formacji nie biorą odpowiedzialności za swoje deklaracje. To pokazuje, że partia, której ambicją jest odzyskanie w Polsce władzy, by osiągnąć swój cel, nie cofnie się przed dowolnym kłamstwem i manipulacją. Pamiętajmy to wyznanie Borysa Budki, słuchając polityków opozycji

     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze