I tylko koni żal

fot. Netflix/mat. pras./d
fot. Netflix/mat. pras./d

KINO \ Męcząca podróż zarówno dla bohaterów, jak i dla widzów

„Nowiny ze świata” to nominowany do Oscarów film, za który Polacy szczególnie trzymają kciuki, ze względu na nominację dla Dariusza Wolskiego za zdjęcia. Netflixowa produkcja pokazuje wiele rzeczy, ale najdobitniej chyba to, jak niesatysfakcjonujący jest poziom oscarowych produkcji w tym roku.

Film drogi z Tomem Hanksem w roli głównej to męcząca podróż tak dla bohaterów, jak i widza. Poczciwy weteran wojenny, kapitan Kidd, przemierza Amerykę, czytając społecznościom różnych części kraju gazety. Niczym kaganek oświaty niesie im informacje o sytuacji polityczno-społecznej. W ten oto sposób widz powinien się zorientować, co działo się w USA pięć lat po wojnie secesyjnej. Mężczyzna spotyka się z różnymi postawami wrogo nastawionych do siebie

     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze