Rosja ponownie odgraża się NATO

Fot. Aleksiej Witwicki
Fot. Aleksiej Witwicki

BEZPIECZEŃSTWO \ Moskwa i Mińsk przesuwają wojska przy granicy z Ukrainą

Ostrzeżenia władz Ukrainy o niepokojących działaniach rosyjskiej armii i najemników w Donbasie oraz wokół okupowanego Krymu najwyraźniej mocno denerwują polityczną wierchuszkę w Rosji. W piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że jego kraj podejmie dodatkowe działania „w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa”, jeśli NATO wzmocni siły wokół Ukrainy. Tymczasem jak wynika z dostępnych informacji, nie tylko Kreml, lecz także Białoruś przesuwa swoje wojska w pobliże granicy z Ukrainą.

W mijającym tygodniu szef sztabu generalnego ukraińskiej armii gen. Rusłan Chomczak poinformował o wzmożonej aktywności rosyjskich wojsk na okupowanych terytoriach. Cały czas giną tam cywile i żołnierze. W Donbasie w ostatni piątek marca śmierć poniosło czterech ukraińskich wojskowych. Snajperzy strzelali do żołnierzy, kiedy ci wykonywali prewencyjne zadania związane z poszukiwaniem min. Zastrzelili dwóch z nich. Pozostała dwójka zginęła, niosąc pomoc rannym kolegom. Zarówno Kijów, jak i specjalna misja obserwacyjna OBWE ostrzegają, że tak złej sytuacji nie było na wschodzie Ukrainy od dawna.

Drugi istotny problem to przegrupowanie rosyjskich wojsk w pobliżu ukraińskich granic. Jak stwierdził gen. Chomczak, pod pozorem manewrów wojskowych wokół okupowanego Krymu przybywa rosyjskich żołnierzy. Taka sytuacja, jak określił szef sztabu generalnego, zagraża bezpieczeństwu Ukrainy. Podobne zdanie przed kilkoma dniami wyrazili również przedstawiciele NATO.

Tymczasem Rosja w ogóle nie przejmuje się ostrzeżeniami i wezwaniami Ukrainy oraz Zachodu. Alergicznie reaguje na każdą próbę przypisania jej odpowiedzialności za eskalację działań w Donbasie i na Krymie. W piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że „Rosja nikomu nie zagraża”. Co ciekawe, to w umacnianiu pozycji sił NATO w regionie Kreml upatruje ewentualnego pogorszenia się sytuacji bezpieczeństwa. – Rosja podejmie dodatkowe działania jeśli NATO wzmocni siły wokół Ukrainy – ostrzegł Pieskow.

Ponadto z informacji Juliana Röpcke, dziennikarza niemieckiej gazety „Bild”, wynika, że Białoruś również przesuwa swoje oddziały w pobliże granicy z Ukrainą. „Dyktator Łukaszenka przesuwa także białoruskie wojska w kierunku granicy z Ukrainą (tutaj 60 km na północ od granicy obwodu rówieńskiego)” – napisał dziennikarz na Twitterze. Konwojem, którego przejazd zarejestrowano w środę, przemieszczały się m.in. wojskowe ciężarówki i transportery opancerzone.

Albicla.com/KonradWysocki

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze