Niespokojne jest serce nasze

Gabriel Marcel rozważa jedno z najważniejszych doświadczeń egzystencjalnych, którego przed nim byli świadomi m.in. Platon i św. Augustyn. Nie ma wątpliwości, że człowiek jest istotą ograniczoną, uwikłaną w zło, śmiertelną itd. I nie jest to – jak chcą utopiści – sytuacja przypadkowa, lecz nieuleczalna. Człowiek nie zadowala się jednak taką kondycją i byle jakim życiem, ale – jak mówi Marcel – „pragnie być”: wyzwolić się z ograniczeń i ze zła oraz żyć pełnią sensu, dobra i szczęścia. Niestety doczesność nie jest mu w stanie tego zaoferować. Karl Rahner pisze: „Ziemia rodzi dzieci o sercach nieznających miary; to, co im daje, jest za piękne, by można było tym wzgardzić, a równocześnie za ubogie i zbyt kruche, aby stać się spełnieniem ich nienasycenia”. Dlatego Marcel podpisuje się pod

     

73%
pozostało do przeczytania: 27%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze