To czas debiutantów

Fot. Tomasz Hamrat
Fot. Tomasz Hamrat \ Na Jerzego Brzęczka czeka ponoć posada w Płocku

PIŁKA NOŻNA \ Zawirowania z trenerami

Dawno nie było takiej ligowej kolejki w trakcie sezonu, żeby aż trzech trenerów debiutowało w nowej roli. W minionym tygodniu z pracą pożegnali się Leszek Ojrzyński, Dariusz Żuraw i Radosław Sobolewski. W 25. kolejce nowi trenerzy poprowadzą Stal Mielec, Wisłę Płock i Lecha Poznań.

Gdyby w terminologii roszad trenerskich istniało określenie „zmiana powrotna”, to jak ulał pasowałoby do sytuacji w Lechu Poznań. Kolejorz po spektakularnym początku jesieni zaczął mocno cieniować. W końcu za słabe wyniki głową zapłacić musiał Dariusz Żuraw. A że szef Lecha Piotr Rutkowski zdaje się być orędownikiem znanego powiedzonka, że najlepsze piosenki to są te, które już się zna, postanowił sięgnąć po zgraną nutę, czyli trenera, który przy Bułgarskiej budzi równie duże kontrowersje jak Żuraw.

Maciej Skorża prowadził już Lecha przed sześcioma laty. Z poznaniakami sięgnął po mistrzostwo Polski, ale później zaliczał porażkę za porażką i nie doczekał na stanowisku nawet gwiazdki. Teraz dla trenera, który kiedyś był symbolem nowoczesnej myśli szkoleniowej, powrót na Bułgarską to okres prawdziwej próby. Skorża zaliczył nieudaną przygodę w Pogoni Szczecin, później zniknął z radarów, pracując nad Zatoką Perską. Teraz wraca na trenerską karuzelę, ale już nie jako młody zdolny. W przyszłym roku trenerowi stuknie pięćdziesiątka.

W tym sezonie z Lecha ma wycisnąć tyle, ile się da. Kolejorz zajmuje dopiero 11. miejsce z potężną, dziesięciopunktową stratą do ligowego podium. Wprawdzie w Poznaniu wraz z przyjściem Skorży odżyły nadzieje na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów, ale zadanie będzie to niezwykle trudne, bo nawet komplet punktów w sześciu ostatnich meczach może nie wystarczyć. Nowy szkoleniowiec przyznał, że dopóki będzie nadzieja, drużyna powalczy o premiowane miejsce.

– Akurat mecz z Rakowem (w sobotę o godz. 17.30) w ogromnym stopniu odpowie nam na to, czy nam się uda zagrać w Europie. To absolutnie kluczowe spotkanie w kontekście naszej najbliższej przyszłości. Przed kolejnym sezonem będziemy mieli długi okres przygotowawczy i dużo czasu, by dobrze przygotować się do gry w europejskich pucharach – powiedział Skorża na przedmeczowej konferencji prasowej.

Raków obecnie jest trzeci w tabeli i ma 10 punktów przewagi nad Kolejorzem. Do tego pozostał mu do rozegrania zaległy mecz ze Stalą Mielec. Częstochowianie w środę awansowali też do finału Pucharu Polski. W przypadku zdobycia trofeum i utrzymania trzeciej lokaty prawo gry w europejskich pucharach przypadłoby czwartej drużynie w tabeli.

– Skupiamy się na tym, że mamy 10 punktów straty do Rakowa. Jeśli okaże się, że to czwarte miejsca da awans, to będzie OK. W tej chwili jednak myślami jesteśmy przy samym meczu, jak my zagramy, jak będziemy realizowali swoje założenia. To będzie dla nas najważniejsze, także utrzymanie kontroli nad przebiegiem spotkania – tłumaczył Skorża.

***

Jeśli hasło „zmiana powrotna” pasuje do nowego opiekuna Lecha, to co dopiero powiedzieć o Włodzimierzu Gąsiorze. Dla niego to czwarte podejście do roli trenera Stali Mielec. A warto podkreślić, że był też związany z drużyną z Podkarpacia jako piłkarz. Okres jego kariery przypadł na złote lata 70. w mieleckiej piłce. Stal sięgnęła po dwa mistrzostwa Polski, jedno wicemistrzostwo, dwa brązowe medale oraz zagrała w finale Pucharu Polski. Zespół z Gąsiorem w składzie dotarł do ćwierćfinału Pucharu UEFA oraz grał w słynnym dwumeczu z Realem Madryt w Pucharze Europy.

Jeśli teraz uda mu się utrzymać Stal w elicie, to śmiało będzie mógł się  domagać pomnika przed mieleckim stadionem. Mielczanie zajmują ostatnie miejsce w tabeli, grają bardzo słabo, a do tego jeszcze trudno oprzeć się wrażeniu, że zarządzanie klubem mocno kuleje.

Było kiedyś takie powiedzenie: „organizacyjnie Stal Mielec” i wcale nie oznaczało to niemieckiej precyzji czy szwajcarskiej dokładności. Druga dekada XXI w. rzuciła nowe światło na te słowa, bo Stal sukcesywnie przedzierała się z piłki amatorskiej do profesjonalnej.

Coś zaczęło się psuć w momencie awansu do elity. Wtedy podziękowano za pracę Dariuszowi Marcowi, bo w Mielcu bardzo chcieli zatrudnić Dariusza Skrzypczaka. Ten wytrzymał jednak tylko do listopada, bo zmienił go Leszek Ojrzyński. Gąsior będzie czwartym trenerem mielczan w ostatnich dziesięciu miesiącach. „Zadebiutuje” w niedzielę w meczu z Zagłębiem Lubin.

***

Niemal równie barwnie wyglądają ostatnie miesiące w Płocku. Jesienią w Wiśle trwały twarde zakulisowe rozgrywki, za które posadą zapłacić musiał dyrektor sportowy Marek Jóźwiak. W styczniu, gdy okazało się, że Jerzy Brzęczek jest do wzięcia, rozpoczęły się powolne przymiarki, aby były selekcjoner wrócił do pracy w Płocku.

Gdy dowiedział się o tym Radosław Sobolewski, oznajmił, że po zakończeniu sezonu i tak odejdzie z klubu. Działacze postanowili uprzedzić jego ruch i podziękowali mu za pracę już na początku kończącego się tygodnia. Zrodził się jednak problem, bo ktoś tę Wisłę musi poprowadzić w ostatnich sześciu kolejkach. Padło na Macieja Bartoszka, który kilka tygodni temu dostał jeszcze większą władzę w Koronie Kielce i miał ją przywrócić do elity.

Zamiast marszu w górę tabeli była błyskawiczna dymisja. Długiego czasu na bezrobociu Bartoszek jednak nie spędził, ale wszystko wskazuje na to, że za miesiąc znów będzie szukał pracy. W Płocku ma pracować do końca sezonu, choć jak sam podkreśla, nic nie wie o tym, że jest tylko trenerem tymczasowym. Wisła czeka na już na Jerzego Brzęczka, a rezerwową opcją pozostaje Aleksandar Vuković. Bartoszek ma tylko jedno zadanie – nie dopuścić do spadku drużyny. A byłaby to nie lada sztuka, bo w tym sezonie najwyższą klasę rozgrywkową opuszcza tylko jeden zespół. Nafciarze wprawdzie ostatnią cieniują, ale wciąż ze sporym zapasem mogą patrzeć za siebie.

Wisła Płock zajmuje 13. miejsce z pięciopunktową przewagą nad ostatnią Stalą. W niedzielę zmierzy się z Jagiellonią Białystok, która ostatnio także… zmieniła trenera.

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze

  • fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

    PO najniżej w historii

    To kolejny potężny cios dla do niedawna największego ugrupowania opozycyjnego w naszym parlamencie. Z najnowszego sondażu poparcia dla partii politycznych wynika, że na Koalicję Obywatelską...
    Autor: Jan Przemyłski
    Dział: Temat Dnia
  • fot. Daniel Dmitriew/Forum

    Wychowanie rodzinne w nowej odsłonie

    Obserwowany od dawna kryzys wartości rodzinnych dodatkowo pogłębił się z powodu pandemii. Dlatego Ministerstwo Edukacji chce dokształcić nauczycieli, którzy mają ulepszyć zajęcia z ...
    Autor: Hubert Kowalski
    Dział: Polska
  • fot. EVGENIA NOVOZHENINA / Reuters/Forum

    Spór o zdrowie Putina

    Rosyjski politolog Walerij Sołowiej w wywiadzie dla Radia Swoboda poinformował, powołując się na źródła w służbach specjalnych, że stan zdrowia prezydenta Władimira Putina drastycznie się...
    Autor: Paweł Kryszczak
    Dział: Świat
  • fot. mat. pras./d

    AliExpress patrzy na Polskę

    AliExpress, chiński potentat na rynku e-commerce, planuje budowę hubu logistyczno-przeładunkowego w Europie Środkowo-Wschodniej. Jako potencjalne miejsce inwestycji wskazywana jest Polska. –...
    Autor: Paweł Woźniak
    Dział: Gospodarka
  • fot. Pixabay/d

    Do kina na razie tylko w plenerze

    Decyzją rządu podaną podczas środowej konferencji prasowej część obowiązujących obecnie obostrzeń zostanie poluzowana wcześniej, niż to dotąd planowano. Na liście znalazły się kina, które...
    Autor: Anna Krajkowska
    Dział: Kultura
  • fot. FABIAN BIMMER / Reuters/Forum

    Ból głowy Paulo Sousy

    Selekcjoner reprezentacji Polski Paulo Sousa czwartku 13 maja nie zaliczy na pewno do swoich szczęśliwych dni. Wczoraj spadły na niego dwie niespodziewane wiadomości, najpierw ta o kontuzji...
    Autor: Artur Szczepanik
    Dział: Sport