Koniec azylu dla lewicowych terrorystów

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

FRANCJA \ Piąta Republika odchodzi od doktryny Mitterranda

W ostatnich dniach francuska policja zatrzymała kilka osób, które w przeszłości należały do lewicowych organizacji terrorystycznych, takich jak m.in. Czerwone Brygady i Lotta Continua, budzących grozę we Włoszech w latach 70. i 80. ub. wieku. Wśród radykałów, którym grozi ekstradycja do Włoch, znalazł się m.in. Giorgio Petrostefani – zabójca policjanta Luigiego Calabresi w 1972 r. – Wycofanie się Paryża z tzw. doktryny François Mitterranda (prezydenta Francji w latach 1981–1995), która dała lewicowym włoskim terrorystom bezpiecznie schronienie w tym kraju, to próba poprawy dwustronnych relacji bardzo małym kosztem – ocenia francuski komentator „Codziennej” Zbigniew Stefanik.

Francuska policja w ramach operacji „Czerwony cień” aresztowała siedem osób skazanych przez włoski wymiar sprawiedliwości za działalność terrorystyczną. Poszukiwani listem gończym należeli m.in. do Czerwonych Brygad i organizacji Walka Trwa (Lotta Continua). Jednym z lewicowych radykałów jest 77-letni Giorgio Petrostefani. Został on skazany zaocznie na karę 22 lat pozbawienia wolności za zabójstwo mediolańskiego policjanta Luigiego Calabresi w 1972 r. Dwaj kolejni – Luigi Bergamin z Pierwszej Linii (Prima Linea) oraz Raffaele Ventura z Komunistycznych Jednostek Bojowych (Unità Comuniste Combattenti) – oddali się dobrowolnie w ręce francuskiej policji w czwartek. Francuskie służby antyterrorystyczne nadal poszukują Maurizio Di Marzio, za którym włoski wymiar sprawiedliwości wystawił list gończy.

Luigi Bergamin został skazany na 16 lat pozbawienia wolności za współudział w morderstwie Andrei Campagna. Członek antyterrorystycznej organizacji Digos został zabity w Mediolanie w kwietniu 1979 r. Bergamin jest również odpowiedzialny za przeprowadzenie udanego zamachu na szefa policji więziennej Antonia Santoro w 1978 r. w Udine. Wszystkie osoby oczekują na decyzję francuskiego sądu, który rozpatruje wniosek włoskiego wymiaru sprawiedliwości w sprawie ekstradycji. Cała procedura może zająć jednak od dwóch do nawet trzech lat.

W latach 1960–1980 Włochy były teatrem działań skrajnie lewicowych grup terrorystycznych. Ich głównym celem były instytucje bezpieczeństwa publicznego, ale także zwykli obywatele. Do najbardziej spektakularnych działań ekstremistów należało m.in. porwanie oraz późniejsze zabójstwo włoskiego premiera Aldo Moro w 1978 r. Łączny bilans ofiar tzw. lat ołowiu (wł. Anni di piombo) wyniósł ok. 428 ofiar śmiertelnych.

W 1985 r. francuski prezydent François Mitterrand wprowadził politykę, która uniemożliwiła ekstradycję włoskich lewicowych ekstremistów, jeśli ci wyrzekli się działalności terrorystycznej oraz w przeszłości bezpośrednio nie przyczynili się do „przelania ludzkiej krwi”. Mimo tych wytycznych schronieniem i azylem cieszyły się we Francji również osoby, które mordowały swoich wrogów. Kontrowersyjny parasol ochronny, określany mianem doktryny Mitteranda, spowodował, że Francja na długie lata stała się bezpieczną przystanią dla dużej grupy lewicowych włoskich terrorystów, co było przedmiotem sporu między Paryżem i Rzymem.

Sytuacja zmieniła się wraz z objęciem urzędu premiera Włoch przez Mario Draghiego w lutym br. Polityk wypracował bardzo dobre relacje z prezydentem Emmanuelem Macronem, z którym współpracuje m.in. nad jednolitą strategią gospodarczą i migracyjną. Zajął się również kwestią wyłapania włoskich radykałów.

Zdaniem francuskiego komentatora „Codziennej” Zbigniewa Stefanika aresztowania byłych członków lewicowych organizacji terrorystycznych to próba łagodzenia wszelkich napięć na linii Paryż–Rzym. – Nie bez znaczenia jest też kwestia wizerunkowa Francji, która nie chce być odbierana jako azyl dla osób oskarżanych o terroryzm, co w ostatnich tygodniach mocno się nasiliło – wskazuje komentator „Codziennej”. 

Premier Włoch Mario Draghi nie krył zadowolenia z działań francuskich służb. W oświadczeniu poświęconym tej sprawie wskazał, że „barbarzyńskie działania popełnione przez zbiegów pozostawiły otwartą ranę we włoskim społeczeństwie”.

Albicla.com/PawelKryszczak

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze

  • fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

    PO najniżej w historii

    To kolejny potężny cios dla do niedawna największego ugrupowania opozycyjnego w naszym parlamencie. Z najnowszego sondażu poparcia dla partii politycznych wynika, że na Koalicję Obywatelską...
    Autor: Jan Przemyłski
    Dział: Temat Dnia
  • fot. Daniel Dmitriew/Forum

    Wychowanie rodzinne w nowej odsłonie

    Obserwowany od dawna kryzys wartości rodzinnych dodatkowo pogłębił się z powodu pandemii. Dlatego Ministerstwo Edukacji chce dokształcić nauczycieli, którzy mają ulepszyć zajęcia z ...
    Autor: Hubert Kowalski
    Dział: Polska
  • fot. EVGENIA NOVOZHENINA / Reuters/Forum

    Spór o zdrowie Putina

    Rosyjski politolog Walerij Sołowiej w wywiadzie dla Radia Swoboda poinformował, powołując się na źródła w służbach specjalnych, że stan zdrowia prezydenta Władimira Putina drastycznie się...
    Autor: Paweł Kryszczak
    Dział: Świat
  • fot. mat. pras./d

    AliExpress patrzy na Polskę

    AliExpress, chiński potentat na rynku e-commerce, planuje budowę hubu logistyczno-przeładunkowego w Europie Środkowo-Wschodniej. Jako potencjalne miejsce inwestycji wskazywana jest Polska. –...
    Autor: Paweł Woźniak
    Dział: Gospodarka
  • fot. Pixabay/d

    Do kina na razie tylko w plenerze

    Decyzją rządu podaną podczas środowej konferencji prasowej część obowiązujących obecnie obostrzeń zostanie poluzowana wcześniej, niż to dotąd planowano. Na liście znalazły się kina, które...
    Autor: Anna Krajkowska
    Dział: Kultura
  • fot. FABIAN BIMMER / Reuters/Forum

    Ból głowy Paulo Sousy

    Selekcjoner reprezentacji Polski Paulo Sousa czwartku 13 maja nie zaliczy na pewno do swoich szczęśliwych dni. Wczoraj spadły na niego dwie niespodziewane wiadomości, najpierw ta o kontuzji...
    Autor: Artur Szczepanik
    Dział: Sport