Michnik wie, gdzie żebrać

Red. Adam Michnik znów użalał się nad swoim ciężkim losem prasie zagranicznej. W lutym tego roku na łamach włoskiej „La Repubblica” pisał o „reżimie Kaczyńskiego”, który „nienawidzi wolnej prasy”. Parę dni temu na łamach szwedzkiego dziennika „Dagens Nyheter” powtórzył swoje imaginacje. Tym razem dołączył błagalny apel do Szwedów o wsparcie Fundacji „Gazety Wyborczej”, opublikowano nawet adresy umożliwiające wpłatę pieniędzy. Nie bez przyczyny żebranie o pieniądze zaczął od Szwecji – wie, że ma tam przyjaciół, którzy nie oddali w ręce polskiego sądu jego brata Stefana Michnika, podejrzanego o popełnienie 93 przestępstw stanowiących zbrodnie komunistyczne i wyczerpujących znamiona zbrodni przeciwko ludzkości. Również nie bez przyczyny tekst Michnika ukazał się w gazecie „Dagens Nyheter

     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze