Vivat naród – czy narody?

FELIETON \ Konfederacja nosicieli genu buntu i dziedzictwo republikańskie Rzeczypospolitej wielu nacji i kultur

To pytanie pojawia się po obejrzeniu hucznych obchodów 230. rocznicy Konstytucji 3 maja, po raz pierwszy świętowanej z udziałem głów kilku sąsiedzkich państw wchodzących niegdyś w skład I Rzeczypospolitej. Tych, którzy nie uważali w szkole na historii, może dziwić obecność prezydentów Łotwy i Estonii, więc przypomnijmy, że to były nasze ówczesne Inflanty, a związki z Polską są widoczne do dziś choćby w mieście słynnego estońskiego uniwersytetu w Tartu (podówczas Dorpat), który rozwinął się z uczelni założonej przez polskiego króla Stefana Batorego, nadającego też temu grodowi biało-czerwoną flagę miejską. „Vivat król, vivat naród, vivat wszystkie stany!” – wołano w uniesieniu 3 maja 1791 r. na ulicach Warszawy po uchwaleniu

     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze