Nie sęp mi tu!

#PodejrzaneZnatury

W Polsce, podobnie jak i w całej Europie, jesteśmy ostatnio przyzwyczajeni do biologicznych niespodzianek. Wiele obcych, a nawet inwazyjnych gatunków pojawia się na terenie naszego kraju na stałe lub tylko jako ciekawscy goście. Nie dawniej jak miesiąc temu znowu zoologiczna sensacja odwiedziła wysypisko śmieci na terenie Pojezierza Iławskiego.

Obserwator najpierw przetarł oczy ze zdumienia, myśląc, że naoglądał się zbyt wielu filmów o afrykańskiej sawannie, jednak okazało się, że faktycznie siedzi przed nim sęp płowy (Gyps fulvus). I choć obserwacje tego gatunku należą w Polsce wciąż do rzadkości, nie jest to wydarzenie zupełnie unikalne.

Historyczne źródła donoszą, że w Pieninach i w Tatrach jeszcze w 

     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze