Instytut przynosi straty, warto wrócić do polityki

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

NASZ TEMAT \ Dylematy Bronisława Komorowskiego

Bronisław Komorowski po pięciu latach zamierza wrócić z politycznej emerytury. Były prezydent ma ochotę zostać patronem polskiej chadecji i wesprzeć tym samym lidera ludowców Władysława Kosiniaka-Kamysza. Komorowski nie ma jednak szczęścia do inicjatyw politycznych, o czym mogą świadczyć kłopoty instytutu jego imienia, który w ostatnich latach notuje straty.

Instytut Bronisława Komorowskiego powstał w 2015 r. jako fundacja. Na początku szło mu nieźle. Przez pierwsze półtora roku organizacja zarobiła 1,3 mln zł, co po odjęciu kosztów przynosiło 800 tys. zł zysków. Jednak w kolejnych latach maszynka do zarabiania pieniędzy zaczęła się zacinać. W 2017 r. przychody z tytułu działalności fundacji wyniosły 514

     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze