Ważą się losy Krajowego Planu Odbudowy

Fot. Zbyszek Kaczmarek
Fot. Zbyszek Kaczmarek

GOSPODARKA \ Walka z koronakryzysem trwa

Ostatni tydzień przyniósł całą paletę ciekawych informacji. Najważniejsze dotyczą odmrażania gospodarki i coraz lepszych wyników firm, co świadczy o powrocie do normalności. Są jednak też informacje niepokojące, a do nich trzeba zaliczyć przede wszystkim to, że Platforma Obywatelska wciąż walczy o wstrzymanie Krajowego Planu Odbudowy.

Duże zaskoczenie zapanowało też po ogłoszeniu rezygnacji prezesa Zbigniewa Jagiełły z kierowania największym bankiem w Polsce – PKO BP. Szef PKO BP dokonał wielu pozytywnych zmian w rozwoju banku i jego produktów w ciągu ostatniej dekady. Trudno więc się dziwić, że po ogłoszeniu jego decyzji kurs akcji PKO BP spadł. Jednak inne państwowe spółki notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych mają dobry okres, ich notowania rosną po publikacji bardzo dobrych wyników za I kwartał br. Dotyczy to zarówno banków, jak i takich firm, jak Tauron czy KGHM. Inwestorzy coraz lepiej oceniają też inne spółki, bo rząd ogłosił stopniowe odmrażanie działalności usług oraz restauracji. Zgodnie ze zmodyfikowanym harmonogramem luzowania obostrzeń już w najbliższy piątek kina będą mogły wznowić działalność. Zapowiada się więc kolejny krok ku powrotowi do normalności.

Rząd przekazał też kolejną dobrą wiadomości – w sobotę poznamy kontynuację programu Rodzina 500+. Według zapowiedzi premiera Mateusza Morawickiego rząd nadal będzie wspierał rodziny i przeznaczał na ten cel znaczne środki budżetowe. Rząd liczy też na szybką odbudowę gospodarki po kryzysie związanym z pandemią. Przedstawił w związku z tym pięć propozycji programów, na które mają być przeznaczone pieniądze z Funduszu Modernizacyjnego. Jest tam m.in program Moje Ciepło wzorowany na Moim Prądzie oraz wsparcie nowych źródeł energii i ciepła, także dla przemysłu. W sumie Polska przesłała w tym tygodniu do Europejskiego Banku Inwestycyjnego siedem propozycji dotyczących wydania środków z Funduszu Modernizacyjnego. Fundusz Modernizacyjny zasilą w latach 2021–2030 środki pochodzące ze sprzedaży przez Komisję Europejską uprawnień do emisji dwutlenku węgla stanowiących 2 proc. całkowitej puli unijnej. W 2014 r. zrezygnowały z nich bogatsze kraje starej UE na rzecz nowych członków. Zgodnie ze wstępnymi szacunkami Ministerstwa Klimatu Polsce zostaną przydzielone środki pochodzące ze sprzedaży ok. 135 mln uprawnień do emisji. Przy obecnej cenie (55 euro) za prawo do emisji dwutlenku węgla pula dla Polski wyniosłaby ok. 33 mld zł. Kwota będzie oczywiście się wahała w zależności od wyceny uprawnień i kursu złoty\euro. To ogromne pieniądze, które pozwolą dokonać kolejnych wielkich inwestycji w naszym kraju. Jeszcze większe środki mogą być dostępne w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Jednak zgodnie ze strategią PO marszałek Senatu Tomasz Grodzki zdecydował, że prace izby wyższej w tej sprawie zostaną odłożone. Budzi to krytykę nie tylko ze strony PiS i rządu, który ma problem, bo Platforma Obywatelska wspólnie z Konfederacją i Solidarną Polską konsekwentnie sprzeciwiają się poparciu Krajowego Planu Odbudowy i przyjęciu w ramach Funduszu Odbudowy gigantycznych środków z Unii Europejskiej. – Będziemy chcieli wyjaśnić tę sytuację, ale moim zdaniem projekt mógł być procedowany już w ramach aktualnie zapowiadanego posiedzenia Senatu – przyznał w Polskim Radiu poseł Krzysztof Paszyk (PSL). Mimo takich opinii Tomasz Grodzki zdecydował, że izba wyższa nie zajmie się na najbliższym posiedzeniu ustawą, która pozwoli uruchomić 770 mld zł dla Polski w ramach walki z koronakryzysem. Krzysztof Paszyk przyznał, że dla Polskiego Stronnictwa Ludowego jest to nie do końca zrozumiała decyzja.

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze