Kasta sędziowska sama się nie oczyści

Fot. Filip Błażejowski
Fot. Filip Błażejowski

POLSKA \ Sędziowie ponad prawem?

Środowisko sędziów nie jest w stanie samo się oczyścić. To środowisko nie jest w stanie pozwolić na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej osoby, co do której są zeznania kilku osób wskazujące na to, że doszło do ustawienia wyroku – powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Kanwą piątkowej rozmowie na antenie Polsat News z ministrem sprawiedliwości były porażki prokuratury, w tym sprawa krakowskiej sędzi Beaty Morawiec, byłej prezes Sądu Okręgowego w Krakowie i prezes Stowarzyszenia Sędziów „Themis”. W poniedziałek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego prawomocnie odmówiła uchylenia jej immunitetu. O jego uchylenie wnioskowała Prokuratura Krajowa, która chciała przedstawić sędzi zarzuty m.in. przywłaszczenia środków publicznych i nadużycia uprawnień.

– Przyzwoitość jest taką cechą, która najlepiej weryfikuje się w sytuacjach trudnych. Uczciwość, przyzwoitość, gotowość do stawienia czoła presji środowiska, zmasowanemu atakowi mediów – wtedy też sprawdza się, że ktoś jest człowiekiem niezawisłym. Trzeba umieć być odpornym na presję i w tym sensie być niezawisłym, wtedy dopiero można być niezawisłym sędzią – nie każdy ma te przymioty, nie każdy wytrzymuje presję – mówił Ziobro.

Jak dodał, „są też tacy, którzy z natury są koniunkturalni i myślą o tym, co jest w ich interesie”, „myślą w kategoriach korzyści i zagrożeń dla własnej kariery”. – Na tym polega właśnie walor niezawisłości, która nie jest dana z urzędu, ale musi wynikać z duszy, charakteru i przymiotów konkretnej osoby – powiedział Ziobro.

W sprawie sędzi Morawiec na razie nie chodziło o rozstrzyganie o jej winie czy niewinności. – Tutaj jest tylko kwestia formalnej oceny, czy są podstawy, by prowadziło się postępowanie – powiedział minister. – Każdy Kowalski, pan, ja, każda inna osoba w takiej sytuacji byłaby postawiona przed sądem – podkreślał Ziobro.

Jego zdaniem środowisko sędziów nie jest w stanie samo się oczyścić. – To środowisko nie jest w stanie pozwolić na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej osoby, co do której są zeznania kilku osób wskazujące na to, że doszło do ustawienia wyroku, a w tym kontekście została wręczona łapówka – stwierdził.

Zdaniem szefa MS rzadkością są sprawy korupcyjne, w których są takie dowody jak w sprawie sędzi Morawiec. – Jeśli mamy zeznania jednej osoby, drugiej osoby, a potem podejrzany, który miał wręczyć tę korzyść majątkową, przyznaje się i wnosi o dobrowolne poddanie się karze. Jaki on miał interes, żeby się przyznać? I to nie jest podstawą do prowadzenia postępowania przed sądem, to jakie dowody można jeszcze zebrać? – pytał.

(PAP)

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze