Węgiel nadal w cenie

Fot. Arkadiusz Ławrywianiec
Fot. Arkadiusz Ławrywianiec

GOSPODARKA \ Odgrzewane kotlety na światowych szczytach

Największą uwagę komentatorów w ostatnim tygodniu skupiły efekty szczytu G7 oraz rozmowy prezydenta USA Joego Bidena z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Wszyscy przed tymi spotkaniami pisali, że to wyjątkowe wydarzenia. Obserwatorzy po spotkaniu G7 oczekiwali przełomu, zwłaszcza w kwestii ochrony klimatu. Natomiast po genewskim spotkaniu prezydentów – rozwiązania konfliktów wokół Ukrainy czy Białorusi. Niestety na obu spotkaniach padło wiele pustych słów, odgrzanych deklaracji, a nie było praktycznie żadnych wiążących decyzji.

Kraje G7 ogłosiły co prawda koniec energetyki węglowej, ale np. Rosja i Chiny nic sobie z tego nie robią. Jak pisaliśmy w „Codziennej”, Rosja inwestuje w nowe złoża i chce zwiększyć sprzedaż węgla na Daleki Wschód. A Chińczycy prowadzą wielkie inwestycje w energetykę węglową, podobnie jak sąsiednie Indie. Po katastrofie w Fukushimie nawet rząd Japonii uznał, że węgiel jest kluczowy dla bezpieczeństwa energetycznego. Do 2025 r. Japonia chce zbudować 25 nowych elektrowni węglowych.

W willi La Grange bez obiadu

Liderzy G7 zapowiedzieli co prawda przyspieszenie prac nad technologiami wychwytywania dwutlenku węgla, produkcji baterii do samochodów elektrycznych oraz wykorzystania wodoru. Jednak komentatorzy zauważają, że wszystko to zależy raczej od wielkich koncernów, a nie np. Komisji Europejskiej, która nie radzi sobie nawet w tak strategicznych sprawach jak zapewnienie dostaw odpowiedniej liczby szczepionek przeciw COVID. Wiele światowych agencji nazwało więc wprost efekty szczytu G7 odgrzewanymi kotletami. Pojawiła się co prawda oferta 100 mld dol. dla biedniejszych krajów, których rozwój uzależniony jest od tradycyjnej energetyki. Jednak to kolejne gruszki na wierzbie – w 2009 r. podczas COP15 w Kopenhadze kraje rozwinięte zadeklarowały przekazywanie uboższym państwom 100 mld dol. rocznie na zielone cele. Nikt nie dostał do dziś ani centa.

Podobnie wyglądają efekty spotkania Bidena z Putinem. Co prawda według wielu komentatorów szczyt w Genewie był dla Putina sukcesem, bo pozwolił mu zachować wrażenie, że on i jego kraj są nadal na równi z liberalnym Zachodem. Jednak Rosja z powodu swojej słabej gospodarki już od dłuższego czasu nie jest na równi z USA. Według agencji AFP brak roboczego obiadu podczas rozmów w genewskiej willi La Grange świadczy o chłodzie relacji między mocarstwami. W Genewie nie było więc nawet odgrzewanych kotletów, lecz jedynie robocze ustalenia dotyczące dyplomacji i słowne deklaracje o dobrej atmosferze.

Porozmawiajmy o Turowie

Prawdziwe życie gospodarcze toczyło się w tym tygodniu w zupełnie innych miejscach. Bardzo ważna jest deklaracja przedstawicieli Polski i Czech złożona w czwartek w Pradze w sprawie zawarcia porozumienia dotyczącego Turowa bez angażowania w to instytucji unijnych. Obie strony przekonują, że możliwość polubownego załatwienia sprawy jest w zasięgu ręki. Czesi zadeklarowali wycofanie skargi z TSUE po spełnieniu ich warunków przez Polskę. Ze strony polskiej w negocjacjach z Czechami biorą udział wysocy przedstawiciele rządu, m.in. wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, a także przedstawiciele resortu spraw zagranicznych.

Rodzina w Polskim Ładzie

Niewątpliwie warto też odnotować, że premier Mateusz Morawiecki ogłosił nowy projekt „Rodzina jest w centrum uwagi Polskiego Ładu”. Mamy przyjemność zaprezentowania programu demograficznego, który wzmocni Polskę. Rodzina to taki mikrokosmos, można powiedzieć, małe społeczeństwo. Od tego, jak w rodzinie dzieci są wychowywane, zależy później przyszłość społeczeństwa. W rodzinie uczymy się odróżniać dobro od zła, uczymy się odpowiedzialności, cierpliwości – premier, który w ogrodzie przed Zamkiem Ujazdowskim w Warszawie ogłosił projekt Strategii demograficznej 2040. Za tymi projektami idą już konkretne rozwiązania – rząd podjął decyzję o podwyżce płacy minimalnej do 3000 zł i stawki godzinowej od nowego roku, co niewątpliwie wpłynie na dochody wielu rodzin.

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze