Wzrost nacjonalizmu nad Bosforem

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

TURCJA \ Polityczny mord w Izmirze

Uzbrojony mężczyzna wdarł się do biura regionalnego tureckiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP) w Izmirze, zabijając 20-letnią Deniz Poyraz z tego ugrupowania. Zdaniem Witolda Repetowicza, eksperta ds. Bliskiego Wschodu, zabójstwo wynika ze wzrostu nastrojów nacjonalistycznych w Turcji.

Do zabójstwa doszło w czwartek. Deniz Poyraz przebywała w biurze partii w izmirskiej dzielnicy Konak. Chwilę później sprawca zamachu Onur Gencer został zatrzymany przez policję. Według informacji udzielonych przez tureckie media zabójca miał w przeszłości brać udział w operacjach militarnych na terytorium Syrii. Świadczą o tym m.in. zdjęcia, jakie Gencer publikował w mediach społecznościowych. Widać na nich, jak pozuje z bronią w ręku w syryjskich miejscowościach Mandżib oraz Aleppo. Tuż po zatrzymaniu przez policję mężczyzna poinformował, że atak był motywowany przez nienawiść do terrorystycznej organizacji Partii Pracujących Kurdystanu (PKK). „Napastnik ze strzelbą zaatakował nasze biuro w Izmirze. Jeden z członków partii był w biurze podczas incydentu. Sprawca i inicjatorzy ataku są jasne. Rząd będzie odpowiedzialny za wszelkie negatywne konsekwencje” – napisała na Twitterze Pervin Buldan, liderka Ludowej Partii Demokratycznej.

W przeszłości rządząca w Turcji narodowo-konserwatywna Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), a także nacjonalistyczna Partia Narodowego Działania (MHP) wielokrotnie niesłusznie oskarżały HDP o powiązana z terrorystami z Partii Pracujących Kurdystanu. Współprzewodniczący HDP, która jest trzecią siłą w tureckim parlamencie, w rozmowie z mediami powiedział, że tuż przed atakiem z nieznanych powodów spotkanie, na którym miało stawić się 40 prokurdyjskich polityków, zostało odwołane. – Plan był jasny. Chcieli doprowadzić do masakry – stwierdził Mithat Sancar.

Do strzelaniny doszło kilka dni po złożeniu przez turecką prokuraturę do Sądu Konstytucyjnego wniosku o rozwiązanie ugrupowania HDP oraz objęcia zakazem sprawowania funkcji politycznych przez 451 członków tej partii. – Często dochodzi do usuwania z urzędów wybranych burmistrzów i radnych kurdyjskich miast. O ile sytuacja w wyborach lokalnych w Stambule wywołała reakcję międzynarodową, to wydarzenia w Kurdystanie mniej przykuwają uwagę społeczności międzynarodowej – zauważa ekspert ds. Bliskiego Wschodu Witold Repetowicz.

Podczas przesłuchania Onur Gencer poinformował, że nie jest związany z żadnym ugrupowaniem. Zdjęcia w sieci potwierdzają jednak, że zamachowiec sympatyzuje ze skrajnie nacjonalistyczną turecką organizacją Szare Wilki (Bozkurtlar). Została ona założona w czasach tzw. zimnej wojny do realizacji własnych celów politycznych, wielokrotnie przy użyciu niezwykłej brutalności. Widząc zagrożenie, jakie niesie za sobą działalność Szarych Wilków, Austria wprowadziła od marca ub.r. zakaz wykorzystywania ich symboliki na swoim terytorium. Na podobny krok zdecydowała się również Francja, która zdelegalizowała działalność tej organizacji.

Albicla.com\PawelKryszczak

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze