Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Rok Donalda Trumpa (1)

Dodano: 23/01/2018 - numer 1932 - 23.01.2018
USA \ 20 stycznia minęła czwarta część kadencji prezydenta Trumpa. Jaki był ten rok i czy w gospodarce polityka prezydenta odniosła sukces?
Czy Donald Trump odniósł sukces? To trudna, i to nie tylko dla polityków, kwestia. Dla urzędującego prezydenta sobota była małym jubileuszem, bo minęła 1/4 jego kadencji w Białym Domu. Rok to nie tak długo, ale też nie krótko i przynajmniej w gospodarce można już dokonać wstępnej analizy. Giełda przez ostatnie 12 miesięcy prezentowała się rzeczywiście imponująco, ale rynek walutowy i słabszy kurs dolara dają już inny obraz. Warto więc spojrzeć całościowo na amerykańską gospodarkę, bo prezydent na pewno ma wpływ na to, co dzieje się w sferze ekonomicznej, i na to, jakie nastroje panują w społeczeństwie. Choćby przez kształtowanie polityki podatkowej.
Donald Trump jeszcze przed wyborem na urząd prezydenta chciał, aby dolar nie był tak mocny. W końcu 2016 r. kurs pary EUR/USD był niższy niż 1,05 dolara, ale po roku zmienił się i to znacznie, bo dziś za euro płaci się ponad 1,22 dol. To spora różnica, bo Amerykanie przy wyjazdach zagranicznych (zwłaszcza do Europy) poczuli to w portfelach. Jednak nie ulega wątpliwości, że wcześniejszy kurs dolara był bardzo wysoki i zdaniem ekspertów rządowych w znaczący sposób wpływał na poziom krajowego eksportu. Tu jednak ekipa prezydenta nie odniosła sukcesu. Dane wskazują na utrzymanie bardzo wysokiego deficytu, który w grudniu 2017 r. przekroczył poziom 50 mld dol. USA do deficytu są niejako przyzwyczajone, ale ten był najwyższy w ciągu ostatnich pięciu lat. Co prawda eksport rośnie, ale import cechuje się wyższą dynamiką. A nie o to chodziło w gospodarczej polityce prezydenta. Relacja z Chinami to w dalszym ciągu prawdziwa katastrofa. W 2016 r. deficyt USA wyniósł 347 mld dol.! Jednak 11 miesięcy ubiegłego roku przyniosło deficyt na poziomie zaledwie o 3 mld dol. niższym i trudno przypuszczać, aby ostatni miesiąc w roku przyniósł tu zmianę. Co ważne, w ciągu roku kurs dolara spadł w relacji do waluty z Pekinu. W grudniu 2016 r. za dolara płacono 6,97 juana, a rok później 6,51. Umocnienie chińskiej waluty o 6 proc. nie miało wpływu na tę relację, co pokazuje, że USA nie potrafią wykorzystać słabszego dolara do zniwelowania handlowego deficytu. Z Unią Europejską, której większość walut (o ile nie wszystkie) umocniła się do dolara, USA nie odnotowały wcale handlowego sukcesu. W 2016 r. deficyt wynosił 146 mld dol., a w ubiegłym roku, nie uwzględniając grudnia, wartość deficytu wynosiła 133 mld dol. Z Polską USA oczywiście też mają ujemny wynik, choć przecież nasz złoty zyskał wyjątkowo mocno, co w naturalny sposób zwiększyło koszt produkcji naszych towarów
To obraz jednoznaczny. Amerykańska waluta straciła mocno, co jednak nie poprawiło handlowych relacji ze światem.
Efekty reformy podatkowej nie mogły jeszcze nastąpić, przynajmniej w gospodarce, ale to niewątpliwy polityczny i osobisty sukces prezydenta z Partii Republikańskiej. Donald Trump przeforsował i przekonał obie izby Kongresu do zmian w systemie podatkowym. A zmiany są wyraźne i zdaniem czę?ci ekonomist?w to one w?znacznym stopniu wp?yn??y na umocnienie gie?dowych indeks?w w?2017 r. W?planach prezydenta reforma obni?y?a podatki dla korporacji do poziomu 21?proc., co w?opinii analityk?w w?ci?gu 10 lat ma zredukowa? p?acone przez firmy ?daniny? o?ponad 1,5 bln dol. Zdaniem cz??ci ekonomist?w wp?ynie to na przyspieszenie gospodarcze. Inni, ci bardziej sceptyczni (zwi?zani cz?sto z?opozycyjnymi obecnie Demokratami) twierdz?, ?e podzieli ona Amerykan?w i?utrudni niwelowanie sporego deficytu finans?w publicznych. Ameryka?ski zegar d?ugu publicznego (www.Usdebtclock.org) wskazuje, ?e jego obecny poziom to 20,6 bln dol. Kwota astronomiczna i?na jej tle obni?ka podatk?w wydaje si? nieistotna?
ści ekonomistów to one w znacznym stopniu wpłynęły na umocnienie giełdowych indeksów w 2017 r. W planach prezydenta reforma obniżyła podatki dla korporacji do poziomu 21 proc., co w opinii analityków w ciągu 10 lat ma zredukować płacone przez firmy „daniny” o ponad 1,5 bln dol. Zdaniem części ekonomistów wpłynie to na przyspieszenie gospodarcze. Inni, ci bardziej sceptyczni (związani często z opozycyjnymi obecnie Demokratami) twierdzą, że podzieli ona Amerykanów i utrudni niwelowanie sporego deficytu finansów publicznych. Amerykański zegar długu publicznego (www.Usdebtclock.org) wskazuje, że jego obecny poziom to 20,6 bln dol. Kwota astronomiczna i na jej tle obniżka podatków wydaje się nieistotna…
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze