Antypolski pseudoeuroład

Fot. Arkadiusz Ławrywianiec
Fot. Arkadiusz Ławrywianiec

PUBLICYSTYKA \ Węgiel wciąż w cenie

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, odpowiadający za ekologię (ale podlega mu też rolnictwo), były minister spraw zagranicznych Holandii Frans Timmermans przedstawił nowy europejski Zielony Ład. Oznacza on olbrzymie wyzwania dla gospodarek krajów europejskich gospodarki, w tym przemysłu, które muszą mocno się ograniczyć na rzecz środowiska naturalnego. Nie chcę pisać, że w propozycji KE pełno jest nierealistycznej proekologicznej ideologii. Nie chcę pisać – bo byłby to oczywisty banał. Zamiast udowadniania po raz setny, że stara Unia kieruje się ideologią, ale też swoimi interesami, które realizuje kosztem biedniejszej nowej Unii, wolę podać konkrety pokazujące swoistą unijną szajbę, która – tak się dziwnie składa – uderza w Polskę.

Oto bowiem pod pretekstem zabiegania o lepsze środowisko (czyste powietrze etc.) każe się Polsce zamykać kopalnie. Rzecz w tym, że nasz kraj wydobywa zaledwie 54 mln ton rocznie, tymczasem według „EUROCOAL, Market Report 2021” Chiny wydobywają 3 mld 690 mln ton węgla kamiennego, Indie 743 mln, Indonezja – 529, USA – niespełna 500, Australia – 434, Rosja – niespełna 400. Oznacza to, że zamkniecie nawet wszystkich kopalni w Polsce bynajmniej nie wpłynie w znaczący sposób na poprawę środowiska w skali globu. Bruksela nie ma żadnego wpływu ani na Rosję, która wydobywa ponad 7,5 razy więcej niż my węgla kamiennego. Nie mówiąc już o Azji, gdzie trzy czołowe kraje – producenci węgla: ChRL, Indie i Indonezja –wydobywają w sumie prawie 5 mld ton!

Co ciekawe, każe nam się zamykać kopalnie akurat w momencie, kiedy zapotrzebowanie na węgiel... rośnie! Ba, nawet Wielka Brytania, która zaczęła zamykać kopalnie w latach 50., a zintensyfikowała ten proces za rządów Margaret Thatcher, teraz otworzyła nową kopalnię. Wielka Brytania jest poza Unią i ma w nosie regulacje UE. Ukraina z kolei jeszcze nie jest w Unii i nie będzie jej z różnych powodów przez co najmniej kilkanaście lat, a może nawet co najmniej dwie dekady, a to oznacza, że też raczej nie zamknie swoich kopalń i nadal będzie wydobywać węgiel kamienny na poziomie 22,3 mln ton rocznie. Turcja co prawda podpisała układ stowarzyszeniowy z EWG w 1963 r., ale w Unii jej nie chcą – ona z resztą sama też nie chce – zatem swoich, skądinąd niewielu, kopalni również nie zamknie

W praktyce więc Zielony Ład towarzysza (jest socjalistą, a tam się tak do siebie zwracają) Timmermansa uderzy przede wszystkim w interesy gospodarcze, ale także – uwaga! – społeczne Rzeczypospolitej. Warto o tym wiedzieć. A jak się już wie, to nie udawać, że się nie wie…

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze