Korupcja i polityczne machlojki zabijają

Fot. Wikipedia
Fot. Wikipedia \ Upamiętnienie zamordowanej maltańskiej dziennikarki Daphne Anny Caruany Galizii

MALTA \ Druzgoczące wyniki śledztwa ws. zabójstwa dziennikarki

Niezależne dochodzenie wykazało, że władze Malty stworzyły kulturę bezkarności i upadek rządów prawa, co w konsekwencji doprowadziło do niezapewnienia ochrony dla Daphne Anny Caruany Galizii. Dziennikarka śledcza, opisująca m.in. korupcyjne powiązania świata polityki i biznesu, zginęła podczas zamachu bombowego w październiku 2017 r.

Galizia była zaangażowana m.in. w walkę z korupcją wśród maltańskich elit politycznych, a także badała ich udział w słynnej aferze Panama Papers. Dziennikarka zginęła w październiku 2017 r. na skutek eksplozji bomby umieszczonej w jej samochodzie. Pojazd eksplodował niedaleko jej domu. Pod koniec 2017 r. zatrzymano trzech mężczyzn podejrzanych o umieszczenie bomby w aucie Galizii.

Przełomem w śledztwie było zatrzymanie dwa lata później, w listopadzie 2019 r., Melvina Theuma. Taksówkarz odgrywał rolę pośrednika między osobami, które dokonały zabójstwa dziennikarki, a zleceniodawcą, którym miał być maltański biznesmen Yorgen Fenech. On sam nie przyznaje się jednak do winy.

W lutym 2020 r. skazano pierwszą osobę w śledztwie. Vincent Muscat ze względu na przyznanie się do winy i współpracę z policją  otrzymał wyrok 15 lat pozbawienia wolności.

Zamach na dziennikarkę doprowadził do kryzysu politycznego na Malcie oraz do ustąpienia w ub.r. ze stanowiska szefa rządu Josepha Muscata. Przed złożeniem urzędu polityk Partii Pracy wyraził zgodę na przeprowadzenie niezależnego publicznego śledztwa w sprawie śmierci dziennikarki, czego domagała się jej rodzina. Nastąpiło to jednak dopiero po naciskach Rady Europy, która w czerwcu 2019 r. przyjęła rezolucję wzywającą rząd w Valletcie do wdrożenia takiego śledztwa. Podczas dochodzenia, przeprowadzonego przez zespół trzech sędziów, przesłuchano kilkudziesięciu świadków, w tym polityków, śledczych, polityków oraz dziennikarzy.

Niedawno zaprezentowano 437-stronicowy raport będący wynikiem działania grupy sędziów. Wynika z niego, że państwo stworzyło atmosferę bezkarności, generowaną przez najwyższe szczeble władzy. Dochodzenie wskazało na nieuzasadnioną bliskość między dużym biznesem oraz rządem na Malcie. – Kultura ta rozprzestrzeniła się następnie na inne organy państwowe, takie jak policja, i spowodowała upadek rządów prawa – stwierdzono w raporcie. Ryzyko dla życia Caruany Galizii wzrosło z chwilą ujawnienia przez nią maltańskiego wątku w aferze Panama Papers w 2016 r. W raporcie stwierdzono, że władze nie rozpoznały rzeczywistych i bezpośrednich zagrożeń dla jej życia i nie podjęły rozsądnych kroków, aby ich uniknąć.

Śledczy zarekomendowali zmianę prawa, która umożliwiłaby lepsze zapewnienie ochrony dla dziennikarzy oraz regulacje kwestii powiązań świata biznesu z polityką.

Albicla.com\PawelKryszczak

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze