W Pile padł rekord

Felieton kibica

Tegoroczna VI pilska edycja Biegu Tropem Wilczym na pewno przejdzie do historii. Po pierwsze dlatego, że jak w całej Polsce, ta impreza upamiętniająca Żołnierzy Wyklętych była wielokrotnie przekładana z powodu pandemii. Strzałem w dziesiątkę okazało się ostateczne przełożenie biegu na 15 sierpnia, kiedy obchodzimy święto Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej w 1920 r. Zarówno nasi żołnierze, którzy walczyli wówczas o niepodległość odradzającej się po latach niewoli ojczyzny, jak i ci, którzy tę walkę podjęli w ramach drugiej konspiracji niepodległościowej, mieli tego samego wroga – bolszewicką Rosję.

Po wtóre pilska edycja przejdzie do historii jeszcze z tego powodu, że podczas niej padł rekord frekwencji. W dwóch biegach, które

     

36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze