Wpisali się w propagandę Łukaszenki

WOJNA INFORMACYJNA \ Fake newsy na temat polsko-białoruskiej granicy

Część mediów, które od początku relacjonują sytuację przy polsko-białoruskiej granicy, podawała nieprawdziwą informację o istnieniu „pasa ziemi niczyjej”. – To niebezpieczne rozmywanie pojęć – mówi „Codziennej” Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz i ekspert ds. Europy Środkowo-Wschodniej.

W zeszłym tygodniu sytuację przy granicy relacjonowali różni dziennikarze. Jak sprawdziła „Codzienna”, jednym z pierwszych był pisarz Mirosław Miniszewski. To m.in. on w mediach społecznościowych podał nieprawdziwą informację o „pasie ziemi niczyjej”. Jego wpis udostępnił m.in. Piotr Czaban, reporter TVN24. O „pasie ziemi niczyjej” pisała także Wiktoria Bieliaszyn, dziennikarka „Gazety Wyborczej”, która zajmuje się Europą Wschodnią. Podobne sformułowania

     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze