Afganistan i odrodzenie Al-Kaidy

WOJNA Z TERRORYZMEM \ Czy dwadzieścia lat po tragedii z 11 września grożą nam kolejne zamachy przy użyciu samolotów?

Gdy w dwudziestą rocznicę najtragiczniejszego zamachu w dziejach globu świat opłakiwał ofiary zamordowane przez islamskich fanatyków 11 września 2001 r., Al-Kaida planowała kolejne ataki lotnicze. To bardzo bolesne, kiedy słyszymy w tych dniach o Afganistanie. Nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, aby uratować ten kraj przed talibami. To jedyne wyjaśnienie, jakie możemy teraz podać.

Wciąż pamiętamy przemówienie ówczesnego prezydenta USA George’a Walkera Busha po ataku z 11 września. Powiedział on w imieniu Ameryki: „Nasza wojna z terrorem zaczyna się od Al-Kaidy, ale na tym się nie kończy. Nie skończy się, dopóki każda grupa terrorystyczna o globalnym zasięgu nie zostanie odnaleziona, zatrzymana i pokonana. Od dziś

     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze