Ściągamy VAT i CIT

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

GOSPODARKA \ Nie można haratać w gałę, gdy po ulicach biegają bandyci w białych kołnierzykach

Powyższy nadtytuł to cytat z wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, który na środowej konferencji w Warszawie zarzucił poprzednikom wielkie zaniedbania w ściąganiu podatków. Przekonywał jednocześnie, że dzięki działaniom rządu PiS wpływy z VAT wzrosły o ok. 100 mld zł.

W tej sytuacji okazuje się, że teza, jakoby pieniędzy na wielkie programy społeczne nie było i nie będzie, jest z gruntu fałszywa. Rząd PiS realizuje nie tylko projekty wspierające rodziny, jak: 500+, Dobry start, czy Mieszkanie+, ale i systematycznie podnosi płacę minimalną i świadczenia z ZUS. Udaje się to nawet w sytuacji kryzysu związanego z pandemią, bo – co warto podkreślić – nasza gospodarka radzi sobie nadzwyczaj dobrze, dzięki czemu w budżecie mamy nadwyżkę. – Na koniec sierpnia br. w budżecie odnotowano nadwyżkę na kwotę 43,4 mld zł – poinformował minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński. W okresie styczeń–sierpień 2021 r. wykonanie dochodów budżetu państwa wyniosło 320,1 mld zł i było wyższe o ok. 51,2 mld zł (tj. o 19 proc.) w stosunku do wykonania w okresie styczeń–sierpień 2020 r. Zgodnie z danymi MF dochody z VAT w sierpniu br. były wyższe o 1,2 mld zł, tj. 6,8 proc. r/r i wyniosły 19 mld zł. W okresie styczeń–sierpień 2021 r. wykonanie dochodów z VAT wyniosło 140 mld zł i było wyższe o 24,9 mld zł (tj. o 21,6 proc.) w stosunku do wykonania w okresie styczeń–sierpień 2020 r. Nawet dochody budżetu państwa z CIT, z którymi bywało różnie, w sierpniu br. były wyższe o 1,7 mld zł, tj. o 79,1 proc. r/r, i wyniosły 3,9 mld zł. – Wysoką dynamikę dochodów z CIT w sierpniu br. należy wiązać z rozliczeniem rocznym za 2020 r. – wyjaśnił minister. Zaznaczył, że w okresie styczeń–sierpień 2021 r. wykonanie dochodów z CIT wyniosło 35 mld zł i było wyższe o 7,1 mld zł (tj. o 25,6 proc.) w stosunku do wykonania w okresie styczeń–sierpień 2020 r. W tym miejscu warto przypomnieć raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego, który badał lukę CIT będącą zmorą wszystkich ministrów finansów. Według PIE wyniosła ona w 2018 r. 22 mld zł i była o 35 proc. niższa niż w 2014 r. Jednocześnie wpływy z tego podatku stanowiły w Polsce 5 proc. dochodów państwa i były zauważalnie niższe od średniej unijnej na poziomie 7 proc. Eksperci PIE stwierdzili, że istotnym problemem jest wyprowadzanie zysków do rajów podatkowych. Tylko w 2018 r. korporacje międzynarodowe sztucznie wytransferowały z Polski zyski w wysokości 17 mld zł, co przełożyło się na ponad 3 mld zł ubytku w dochodach z CIT. Działo się tak, choć rząd PiS podjął zdecydowane działania, by tego typu praktyki ukrócić. – Obserwując dane z ostatnich lat, wpływy z CIT rosły znacznie szybciej niż PKB. Dochody z podatku CIT w okresie 2014–2019 wzrosły z 30 mld zł do 51 mld zł, a więc o 72 proc., w tym samym czasie PKB urósł o 32 proc. – zauważa PIE. – Wprowadzone przez Ministerstwo Finansów narzędzia utrudniające unikanie płacenia CIT przez firmy doprowadziły do zwiększenia jego ściągalności. Premier Morawiecki zapewnia też, że w ciągu ostatnich lat rząd zrobił wiele dla ograniczenia działalności mafii VAT oraz karuzel VAT. Według niego efekty tych działań można zobaczyć w wydatkach z budżetu państwa – zwłaszcza na wspomniane cele społeczne.

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze