Teściowa Tuska kadrową Platformy?

Fot. Filip Błażejowski
Fot. Filip Błażejowski

KRAJ \ „Alkoholu nie piłem, wiedzy nie miałem” - impreza u Mazurka

Wielu polityków brało udział w urodzinach dziennikarza Roberta Mazurka. Jednak chyba tylko działacze Platformy Obywatelskiej – Borys Budka, Tomasz Siemoniak i Sławomir Neumann – poniosą konsekwencje zabawy. Czy Donald Tusk pozbawi ich stanowisk? Nawet pewnie teściowa ekspremiera nie uchroni gwiazdy PO...

Jak opisywał we wtorek dziennik „Fakt”, w ubiegły piątek w Sejmie prezes NIK Marian Banaś mówił wieczorem praktycznie do pustej sali, ponieważ część posłów w tym samym czasie bawiła się na urodzinach dziennikarza Roberta Mazurka. Jak wynika z opublikowanych w dzienniku zdjęć, wśród gości byli przedstawiciele niemal wszystkich ugrupowań sejmowych. Byli to m.in.: Łukasz Szumowski i Marek Suski z PiS, Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski, Tomasz Siemoniak, Borys Budka i Sławomir Neumann z PO, a także prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz z małżonką. Wśród gości znaleźli się także przedstawiciele rządu – wicepremier, minister kultury Piotr Gliński oraz szef KPRM Michał Dworczyk.

Pytani przez „Fakt” o przyczynę nieobecności w Sejmie podczas przemówienia szefa NIK o godz. 21.50, posłowie podkreślali, że mieli w tym czasie „inne obowiązki”. Borys Budka powiedział: „Miałem prace związane z przygotowaniem konwencji. Zajmowaliśmy się tym wspólnie z posłami Siemoniakiem i Neumannem”.

W odmętach samokrytyki

Rzecznik PO Jan Grabiec poinformował w środę, że lider PO wezwał na rozmowę Borysa Budkę i Tomasza Siemoniaka „w związku z niezachowaniem należytych standardów, jakich oczekuje się od wiceprzewodniczących PO”. Sprawa ma związek z udziałem obu polityków w urodzinach dziennikarza Roberta Mazurka i zdjęciami z tego spotkania zamieszczonymi przez dziennik „Fakt”. Obaj politycy oddali się do dyspozycji szefa PO. Teściowa Tuska wysłała zięciowi SMS-a, w którym broni imprezowiczów, ale chyba nie uchroni ich to od dymisji.

Gdy Tusk karcił swoich towarzyszy, pierwszy z samokrytyką wystąpił Siemoniak. „Konsekwencje polityczne są twarde i jasne. Ponoszę je, oddawszy się do dyspozycji przewodniczącego PO Donalda Tuska, do którego ocen i wyczucia politycznego mam absolutne zaufanie” – napisał w piątek poseł KO, odnosząc się do swojej obecności na urodzinach znanego dziennikarza.

„Wiele osób pyta za pośrednictwem FB o moją obecność na spotkaniu urodzinowym redaktora Roberta Mazurka w piątek 17 września. Choć nie wypowiadam się w mediach, to z szacunku do pytających tutaj krótko odpowiadam: żadnego alkoholu na spotkaniu nie piłem, z posłami PiS żadnego kontaktu tam nie miałem. Z jednym z ministrów (posłem z mojego okręgu wyborczego) i jego żoną (w większej grupie – co widać na zdjęciu) zamieniłem kilka słów przy wyjściu. Wiedzy, kto będzie, nie miałem. Żałuję, że w piątek po 21 nie zostałem w Sejmie, ale czułem się zobowiązany potwierdzeniem zaproszenia i zamiarem osobistego złożenia życzeń. Nikt z mediów przed wtorkową publikacją mnie nie pytał, gdzie byłem w piątek wieczorem” – napisał.

„Ale oczywiście konsekwencje polityczne są twarde i jasne, ponoszę je, oddawszy się do dyspozycji przewodniczącego Donalda Tuska, do którego ocen i wyczucia politycznego mam absolutne zaufanie przez 30 lat współpracy. A z tymi, którzy niszczą Rzeczpospolitą od 6 lat, i ich niegodziwościami zamierzam nadal walczyć z pełną determinacją. W każdej roli, jaką będę pełnić. Dziękuję za wszystkie wyrazy wsparcia i z pokorą przyjmuję ostrą krytykę. Przepraszam za wszystkie publiczne skutki mojego działania” – złożył samokrytykę skruszony Siemoniak.

„Standardy” Platformy

A co na to politycy? „To cały Tusk” – tak w nieoficjalnych wypowiedziach politycy PO komentują ostatnie wydarzenia dotyczące Budki i Siemoniaka. Niektórzy uważają, że lider PO zareagował nieadekwatnie, bo ukarani wykonywali obowiązki służbowe, biorąc udział w urodzinach znanego dziennikarza. Politycy oddali się do dyspozycji szefa PO. Decyzje w ich sprawie podejmie zarząd partii.

Konsekwencje mogą spotkać także innego polityka uczestniczącego w imprezie – Sławomira Neumanna, obecnego szefa regionu pomorskiego. Według wypowiedzi prominentnych przedstawicieli PO może on zapomnieć o reelekcji na szefa regionu w październikowych wyborach wewnętrznych, a nawet mieć problem ze startem w przyszłości z list Platformy.

– To są standardy w Platformie Obywatelskiej, wysokie, i uważam, że to jest dobra decyzja – powiedział dziennikarzom Grzegorz Schetyna, który przyznał, że sam też miał zaproszenie na urodziny Mazurka, ale nie poszedł. – To była właściwa reakcja na to wydarzenie – skomentował Cezary Grabarczyk.

Ale już po zastrzeżeniu, żeby nie cytować ich nazwiska, politycy PO mówią o sprawie nieco inaczej. – Jestem zdumiony tym co się stało – powiedział PAP jeden z nich. – Jeżeli dziennikarz tak ważnej stacji zaprasza na urodziny, wypada pójść, bo przecież może się obrazić i więcej nie zapraszać. Idę więc na te urodziny tak naprawdę dla dobra partii i wykonuje w ten sposób swoje obowiązki – przekonywał polityk.

Na kogo Tusk jest cięty?

Politycy Platformy są zgodnie przekonani, że Budki i Siemoniaka nie spotka żadna poważna kara. Sugerował to zresztą także sam Tusk, który w czwartkowym czacie cytował wiadomość od własnej teściowej, radzącej mu, by Budkę i Siemoniaka oszczędził, bo to „pozytywne chłopaki”. – Donald wie, że oni nic wielkiego nie zrobili, ale po prostu wyczuwa oczekiwania społeczne. Dlatego myślę, że jak zamieszanie minie, to wrócą do swoich funkcji – dodał rozmówca PAP.

Inaczej są przez niektórych odbierane sugestie dotyczące Sławomira Neumanna. Politycy PO przyznają, że należy on do tych działaczy Platformy, na których Tusk jest cięty, więc mogą go spotkać poważniejsze konsekwencje. Sprawa kar ma się ostatecznie rozstrzygnąć na najbliższym zarządzie, który zbierze się najprawdopodobniej przy okazji najbliższego posiedzenia Sejmu w przyszłym tygodniu.

(PAP)

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze