Testujmy się i szczepmy!

Fot. Filip Błażejowski
Fot. Filip Błażejowski

ZDROWIE \ Nadciągnęła czwarta fala epidemii koronawirusa

Czwarta fala pandemii się rozwija. Kluczowe są szczepienia i stosowanie podstawowych reguł zabezpieczenia. Ważne jest testowanie w kierunku SARS-CoV-2 i nielekceważenie objawów COVID-19 – powiedział w piątek w Lublinie minister zdrowia Adam Niedzielski. Ministerstwo poinformowało, że badania potwierdziły 1362 nowe zakażenia koronawirusem, najwięcej w województwie lubelskim. Zmarło 16 osób. 

Przewidujemy, że na koniec października średni dzienny poziom nowych zakażeń będzie na poziomie 5 tys. przypadków, będziemy mieli od 3,5 do 4 tys. hospitalizacji – powiedział w piątek podczas briefingu w Lublinie minister Niedzielski. Szef MZ przekazał, że te parametry cały czas oznaczają, iż mieścimy się w tzw. minimalnej infrastrukturze szpitalnej zabezpieczającej chorych na COVID. Niedzielski powiedział też: „Na razie nie ma takiej perspektywy, żeby te obostrzenia (sanitarne) ogólnokrajowe zwiększać”.

– Jeżeli chodzi o podejście lokalne, to tutaj, jeżeli będziemy widzieli sygnały, że sytuacja jest bardzo krytyczna, możemy na poziomie powiatowym rozważać najpierw działania egzekucyjne, mówię o zwiększeniu liczby patroli, o egzekwowaniu zachowań antycovidowych, które obowiązują, i na razie na tym się zatrzymujemy – zapowiedział minister zdrowia.

Podczas konferencji prasowej w Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie szef resortu zdrowia zaakcentował, że martwią go informacje przekazywane przez specjalistów o tym, że do szpitali trafiają osoby niezdiagnozowane, czyli takie, u których test w kierunku COVID-19 wykonywany w karetce jest często pierwszym. Są to także osoby w zaawansowanym stanie choroby, mające bardzo niski poziom saturacji.

– Bardzo ważne, by w sytuacji, która się systematycznie pogarsza, testować się na masową skalę, nie unikać testowania i oczywiście nie lekceważyć objawów – powiedział w piątek w Lublinie szef resortu zdrowia. Zaznaczył, że eksperci alarmują, iż pogorszenie stanu zdrowia w tej fali epidemii następuje szybciej niż w poprzednich. – W poprzednich falach standardem było, że pogorszenie następowało w okolicach dwóch tygodni od początku infekcji, tym razem można mówić, że ten okres skraca się o połowę – powiedział szef MZ.

– Jesteśmy w sytuacji, kiedy czwarta fala się rozwija. Nie można dopuścić, by dać jej pole do popisu, by dynamika wzrostu zakażeń była wysoka. Wymaga to zaangażowania w akcję szczepień i świadomej postawy, która powinna priorytetowo traktować stosowanie podstawowych reguł zabezpieczenia – zaznaczył Niedzielski.

Minister zdrowia przypomniał, że wciąż obowiązują obostrzenia związane z pandemią i zapewniał, że po okresie wakacyjnego rozluźnienia będą egzekwowane regulacje dotyczące m.in. noszenia maseczek. – Na pewno w tych regionach, gdzie mamy najwięcej zakażeń, będzie więcej służb, które egzekwują ten obowiązek – zapewnił szef resortu zdrowia.

Podczas konferencji prasowej szef Kliniki Chorób Zakaźnych SPSK1 prof. Krzysztof Tomasiewicz zaznaczył, że do szpitali trafiają pacjenci w bardzo ciężkim, często krytycznym stanie. Zaapelował o stosowanie się do obostrzeń poprzez stosowanie np. maseczek w przestrzeniach zamkniętych.

– To naprawdę nie są jakieś uciążliwe zalecenia. Proponuję, żeby starać się do nich stosować sumiennie, by zminimalizować możliwość zakażenia się koronawirusem. To nie są żarty. Naprawdę do takich zakażeń dochodzi i przebiegają one ciężko – dodał Tomasiewicz.

– Jest źle, a będzie gorzej. Nie można mieć nadziei na to, że będziemy skutecznie mogli leczyć pacjentów chorujących na najcięższe postacie COVID-19, bo wyniki tego leczenia – mimo postępu wiedzy, nauki i wprowadzania nowych metod leczenia – są po prostu złe – zaznaczył kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii SPSK1 prof. Mirosław Czuczwar.

(PAP)

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze