Mentor polskich liberałów

Dodano: 18/03/2022 - Numer 3141 - 18.03.2022
fot.
fot.

Biografie \ Adam Krzyżanowski – charyzmatyczny wykładowca i publicysta

Zdeklarowany gospodarczy liberał, wróg etatyzmu i państwowego interwencjonizmu, który swoją jednoznaczną postawą i poglądami zaskarbił sobie rzesze słuchaczy. Jego wykłady przyciągały tłumy, a sam wymieniany był w gronie najwybitniejszych ekonomistów dwudziestolecia międzywojennego. Choć cieszył się uznaniem, to jego dorobek naukowy jako ekonomisty był raczej skromny. Adam Krzyżanowski do historii przeszedł jako apologeta liberalizmu i głowa szkoły krakowskiej, do której zaliczyć można takich ekonomistów, jak Ferdynand Zweig czy Adam Heydel.

Adam Krzyżanowski urodził się 19 stycznia 1873 r. w Krakowie i z tym miastem związany był niemal przez całe swoje życie. Był synem Stanisława, który prowadził księgarnię na krakowskim Rynku. W 1889 r. Adam rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego (UJ), a następnie, po uzyskaniu tytułu doktora praw, uzupełniał edukację na uniwersytetach w Berlinie i Lipsku, gdzie spotkał się z koncepcjami niemieckiej szkoły historycznej, głoszonymi przez Gustawa von Schmollera. Początkowo Krzyżanowski pozostawał pod silnym wpływem „historyków”, jednak po latach zmienił swoje gospodarcze poglądy.

Po powrocie do kraju rozpoczął pracę w administracji, w krakowskiej Prokuratorii Skarbu, łącząc ją z wykładami ekonomii w Akademii Handlowej oraz popularnym „Baraneum”, czyli na kursach dla kobiet zorganizowanych już w końcówce lat 60. XIX w. przez Adriana Baranieckiego.

Adam Krzyżanowski zaangażował się w działalność polityczno-społeczną, początkowo w Towarzystwie Rolniczym w Krakowie, a potem także we współtworzonym Klubie Konserwatywnym. Angażował się m.in. w zakładanie spółdzielni rolniczych w Galicji. Po niepowodzeniach na niwie politycznej powrócił do pracy naukowej. W 1908 r. habilitował się na podstawie pracy pt. „Teoria Malthusa ze szczególnym uwzględnieniem prawa zmniejszającego się przychodu z ziemi”.

Został docentem w Katedrze Ekonomii Politycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego, w 1912 r. zaś profesorem nadzwyczajnym w tej katedrze, a cztery lata później profesorem zwyczajnym. Od lat 20. związany z Polską Akademią Umiejętności (PAU). W dobie 20-lecia międzywojennego zdobył sławę jako popularyzator wiedzy ekonomicznej i nieprzejednany obrońca liberalizmu gospodarczego. Był jednym z niewielu akademików znanych szerszym kręgom opinii publicznej.

Po przewrocie majowym w 1926 r. oczekiwał korekty kursu krajowej polityki gospodarczej. Rok później wziął udział w negocjacjach finansowych ze Stanami Zjednoczonymi, czego efektem było zaciągnięcie pożyczki stabilizacyjnej na ponad 60 mln dolarów. W 1928 r. został posłem na Sejm RP z ramienia Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem (BBWR). Objął członkostwo w Komisji Skarbu oraz Komisji Finansów. W 1930 r. wybrany powtórnie do Sejmu, zrzekł się mandatu rok później w akcie protestu wobec aresztowania i internowania posłów Centrolewu.

Od początku lat 30. dziekan Wydziału Prawa UJ, w latach 1933–1938 r. prorektor uczelni. W 1939 r. aresztowany przez Niemców w ramach „Sonderaktion Krakau”, akcji mającej na celu pacyfikację inteligencji akademickiej Krakowa. Wywieziony do obozu Sachsenhausen wraz z ponad 180 innymi naukowcami, został uwolniony na początku roku 1940 w związku z naciskami międzynarodowej opinii publicznej. W czasie okupacji hitlerowskiej angażował się w tajne nauczanie, zbliżając się politycznie do Stronnictwa Demokratycznego.

W 1945 r. wyjechał do Moskwy, gdzie zaangażował się w tworzenie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej. Po wojnie był członkiem Krajowej Rady Narodowej (w latach 1945–1947) oraz posłem na Sejm (1947–1949). Kierował jednocześnie Katedrą Ekonomii Politycznej na UJ i był założycielem Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. W 1948 r., zmuszony przez komunistyczne władze do przejścia na naukową emeryturę, zaangażował się w działalność PAU, pełniąc w latach 50. funkcję prezesa tej instytucji. W 1957 r., przywrócony do pracy na UJ, otrzymał doktorat honoris causa tej uczelni. W 1960 r. ostatecznie zakończył karierę naukową. Zmarł trzy lata później, 29 stycznia 1963 r. w rodzinnym Krakowie.

fot. NAC

Krzyżanowski i szkoła krakowska

Adam Krzyżanowski w głównej mierze znany jest jako lider ekonomicznej szkoły krakowskiej. Jakie były początki tego środowiska? Janusz Górski w swojej publikacji „Zarys historii ekonomii politycznej” wskazuje, że w środowisku krakowskim nurt ekonomii reprezentowany przez tzw. szkołę austriacką zyskał na popularności pod koniec XIX w., w dużej mierze za sprawą Włodzimierza Czerkawskiego, kierującego Katedrą Ekonomii Politycznej i Statystyki Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach 1897–1913. Choć Czerkawski hołdował szkole austriackiej, to jednak był daleki od nurtu liberalnego, a nawet krytyczny wobec gospodarczego indywidualizmu (J. Górski, „Zarys historii ekonomii politycznej”). Tadeusz Kowalik w swoim opracowaniu „Historia ekonomii w Polsce 1864–1950” określa program Czerkawskiego jako „kapitalizm państwowo-monopolistyczny” (T. Kowalik, „Historia ekonomii w Polsce 1864–1950”).

Adam Krzyżanowski, jeden z wybitnych uczniów Czerkawskiego (obok m.in. Romana Rybarskiego), który objął po nim kierownictwo katedry ekonomii na UJ, zwrócił się bardziej w stronę angielskiego nurtu ekonomii neoklasycznej, reprezentowanej przez Johna Stuarta Milla (J. Górski, „Zarys historii ekonomii politycznej”).

Idee Milla wpłynęły na koncepcje programowe Adama Krzyżanowskiego, którym dał wyraz w „Założeniach ekonomiki” z 1919 r. Wskazywał on, że człowiek jest racjonalnym „homo oeconomicus”, a postawy racjonalistyczne wzmacnia dodatkowo rozwój gospodarczy. Wraz z rozwojem gospodarczym człowiek kieruje się coraz bardziej własną korzyścią.

„Nowoczesne społeczeństwo lepiej przewiduje i staranniej przewiduje przyszłość. Psychologicznie kapitał jest przewidywaniem. Przedmiotowo jest zapasem środków do osiągania celu, którym jest uzyskanie dóbr pierwszego rzędu, czyli środków zaspokojenia osobistych potrzeb ludzkich. W pojęciu kapitału tkwi również zamiar przedłużenia łańcucha teleologicznego (celowego)” – pisał Krzyżanowski. Przedłużanie łańcucha celowego to zjawisko, w którym rzeczy, „będące niegdyś celem samym w sobie, stają się coraz bardziej środkami do osiągnięcia dalszych celów” (A. Krzyżanowski, „Założenia ekonomiki”).

We wspomnianych „Założeniach ekonomiki” Krzyżanowski dowodzi, że najlepszą formą życia gospodarczego jest wolne współzawodnictwo, stanowiące korzyść zarówno dla społecznego dobrobytu, jak i wolności jednostki. Tylko w ramach wolnego rynku podmioty na nim obecne mogą stosować zasady racjonalności gospodarczej. Autor był jednak świadomy zarówno niedoskonałości i nietrwałości modelu „homo oeconomicus”, jak i „trudności pogodzenia równości z wolnością”, który to spór określił mianem „głównej osnowy” polityki ekonomicznej (A. Krzyżanowski, „Założenia ekonomiki”). W dobrze funkcjonującym modelu gospodarczym istotną rolę odgrywa także kwestia moralności. Wysokie standardy moralne są niezbędne w modelu wolnorynkowym, a jednocześnie sprawna i silna gospodarka wpływa korzystnie na moralność społeczną. Krzyżanowski w ubóstwie dostrzega bowiem czynnik osłabiający moralność.

Wolny rynek, zasada wolnego współzawodnictwa, z jednej strony wpływa korzystnie na postawy i charaktery ludzkie, z drugiej – pozwala na dystrybucję kapitału, zapobiegając tworzeniu monopoli. Choć Krzyżanowski nie przejawiał szczególnej religijności, to jednak po II wojnie światowej w chrześcijaństwie – niszczonym przez komunistów – upatrywał podglebia do ponownego rozwoju liberalizmu gospodarczego. Tę koncepcję przedstawił w 1948 r. w „Chrześcijańskiej moralności politycznej”.

Krzyżanowski reprezentował nurt neomaltuzjanizmu (w 1908 r. habilitował się na podstawie pracy dotyczącej teorii Malthusa), upatrując w ograniczeniu przyrostu naturalnego sposobu na rozwiązanie problemów w gospodarce rolnej, przede wszystkim przeludnienia wsi i ubożenia ludności wiejskiej. W rzekomym przeludnieniu upatrywał również przyczyn zacofania gospodarczego Polski. Jego zdaniem wszelki rozwój gospodarczy może zostać zniweczony przez nadmierny wzrost liczby ludności.

Innym z powodów niskiego poziomu krajowej gospodarki miał być brak kapitału, na który receptą byłyby pożyczki zagraniczne. Kapitał krajowych przedsiębiorców miał wzrastać m.in. za sprawą niskich zobowiązań podatkowych. Dekapitalizacja w odrodzonym po 1918 r. kraju była efektem inflacji z jednej, a wojny z drugiej strony.

Sam Krzyżanowski widział siebie w roli doradcy, zalecając decydentom politycznym wprowadzanie polityki wolnorynkowej oraz dyscyplinę budżetową, a obywatelom – pracowitość, oszczędność i „powstrzymywanie się od nadmiernej rozrodczości”.

„Jądrem zagadnienia jest dekapitalizacja, a więc środkiem zaradczym przysporzenie kapitału. Rodzicami jego są praca i oszczędność. Oczywisty stąd wniosek: należy pracować i oszczędzać” – pisał w „Pauperyzacji Polski współczesnej” Krzyżanowski.

Takie postulaty Adam Krzyżanowski głosił przez wiele lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, uznając je za szansę na „uzdrowienie” gospodarki. Co charakterystyczne dla całej szkoły krakowskiej, Krzyżanowski był zaciekłym przeciwnikiem etatyzmu i interwencjonizmu państwowego. Był przeciwny centralizacji przemysłu. W „Założeniach ekonomiki” wskazywał, czyniąc uwagi do systemu podatkowego, że pewność można mieć tylko względem kosztów. „Wiadomo, ile opodatkowany zapłacił, ale bardzo trudno zmierzyć, ilościowo określić to, co otrzymał od państwa” (A. Krzyżanowski, „Założenia ekonomiki”). Był zdania, że państwo nie dba o własną kapitalizację, mogąc „zagarnąć owoce” cudzej pracy. W opresyjnej polityce podatkowej upatrywał czynnika zubażającego społeczeństwo, który jednocześnie nie wpłynął korzystnie na budżet ani politykę walutową.

Był również krytycznie nastawiony do polityki społecznej. Był zdania, że wsparcie jest zasadne tylko wobec takich przedsięwzięć, które są w stanie radzić sobie własnymi siłami i funkcjonują efektywnie. Twierdził, że polityka socjalna ma niewielki wpływ na bogacenie się niższych warstw społecznych, za to skutecznie zubaża bogatszych. „Albo mocny budżet i twarda waluta, albo reformy socjalne i zaspokajanie roszczeń społecznych” – pisał Krzyżanowski (D. Grzybek, „Polityczne konsekwencje idei ekonomicznych w myśli polskiej 1869–1939”).

Z krytyką Adama Krzyżanowskiego spotkać musiał się zatem program gospodarczy sygnowany przez Eugeniusza Kwiatkowskiego w drugiej połowie lat 30. XX w. Na celowniku znalazł się przede wszystkim etatyzm, który zdaniem mistrza szkoły krakowskiej utrudnia działalność przedsiębiorcom prywatnym i „pozbawia ich dostępu do kredytu” poprzez podnoszenie stopy procentowej. Krytykował fakt wysokich obciążeń podatkowych, które skutkować miały dekapitalizacją społeczeństwa.

Czy w koncepcji Krzyżanowskiego jest miejsce dla państwa? Podobnie jak wielu zwolenników liberalizmu gospodarczego traktował on państwo w kategorii „nocnego stróża” – jego zadaniem miała być obronność, wymiar sprawiedliwości, oświata, a także dbanie o infrastrukturę transportową. Jednocześnie państwo powinno być obecne tam, gdzie idea wolnego współzawodnictwa nie pozwalała na rozwikłanie problemów natury społecznej.

Warto też zwrócić uwagę, w jaki sposób Krzyżanowski traktował samą ekonomię. Jego zdaniem kluczowa była obrona wolnego rynku i jego samoregulacji, a na plan dalszy schodziły spory teoretyków, które – jak twierdził – wynikać mogły z „różnorodności i nieustalenia terminologii”. Ekonomia nie ma zadania tworzenia praw uniwersalnych, ale powinna dawać przepisy na rozwój gospodarczy. Wszystkie programy ekonomiczne wymagają dookreślenia przez elementy społeczne, narodowe, polityczne itp. Z drugiej strony był także przeciwnikiem upolitycznienia, gdy względy ideologiczne przeważają w zupełności nad kwestiami ekonomicznymi. Dariusz Grzybek, biograf Krzyżanowskiego, zauważa, że w ocenie tego krakowskiego profesora „ekonomika stanowi kilka prostych prawd znanych już klasykom wraz z dużą domieszką zdrowego rozsądku” (D. Grzybek, „Polityczne konsekwencje idei ekonomicznych w myśli polskiej 1869–1939”).

fot. NAC

Teoria pieniądza i kredytu

Jednym z najważniejszych dokonań Krzyżanowskiego na niwie ekonomicznej jest stworzenie teorii pieniądza, którą przedstawił w wydanym w 1919 r. dziele „Nauka o pieniądzu i kredycie” – według Krzyżanowskiego pieniądz to „dobro obiegowe mniej więcej powszechnie i stale w tym celu używane oraz zobowiązania ich uiszczenia”. Za główne funkcje pieniądza ekonomista uznaje pośredniczenie w wymianie i mierzenie wartości.

W swojej książce przedstawił różną klasyfikację pieniądza. Pierwsze kryterium dotyczyło stosunku wartości nominalnej do wartości materiału, z którego wykonany był pieniądz. I tak można wyróżnić następujące rodzaje pieniądza:

  1. pieniądz nadwartościowy, gdy wartość nominalna jest wyższa niż wartość materiałowa;
  2. pieniądz równowartościowy, gdy wartości nominalna i materiałowa są równe;
  3. pieniądz podwartościowy, gdy wartość nominalna jest niższa niż wartość materiałowa.

Pieniądzem nadwartościowym w rozumieniu Adama Krzyżanowskiego są przede wszystkim pieniądze papierowe, a także duża część pieniędzy kruszcowych, które mogą być także równowartościowe. Pieniądz podwartościowy w obiegu praktycznie nie występuje. W rozważaniach o pieniądzu opierał się na prawie Greshama-Kopernika, w myśl którego pieniądz gorszy wypiera z rynku pieniądz lepszy.

W oparciu o kryterium wartości nominalnej do materiałowej Krzyżanowski wymienia także pieniądze materialne – czyli kruszcowe równowartościowe, półmaterialne – kruszcowe nadwartościowe, oraz niematerialne – papierowe nadwartościowe. Pieniądz może być także ustawowy (jego produkcję reguluje państwo) oraz nieustawowy.

Krzyżanowski posługuje się także rozróżnieniem na pieniądz gotówkowy (kruszcowy) oraz kredytowy (papierowy – banknoty, czeki, weksle). Precyzuje on pojęcie pieniądza papierowego jako „kawałka niewymienialnego papieru, używanego w celach obiegowych, które znaki i napisy wyrażają wartość imienną, przyznaną mu przez władze państwowe” (A. Krzyżanowski, „Nauka o pieniądzu i kredycie”).

„Można o pieniądzu papierowym powiedzieć, że jest pieniądzem i niczym więcej” – pisał w dziele „Nauka o pieniądzu i kredycie”.

W dalszych konstatacjach ekonomista stwierdził, że emitowany banknot powinien posiadać zabezpieczenie w kruszcu lub w zapasach towarów. Jeśli pieniądza papierowego było więcej niż kruszcowego na rynku, wówczas wartość pieniądza spadała. Gdy zaś wartość pieniądza spadała, ceny rosły, i odwrotnie – gdy pieniądza na rynku było mniej, jego wartość rosła, a ceny malały.

Krzyżanowski uznał w późniejszych pracach, że ilość pieniądza w obiegu uzależniona jest od cyklu koniunkturalnego. Za szczególną sytuację Krzyżanowski uważał np. wojnę – nie wystarcza wówczas pieniędzy na pokrycie wydatków, więc nadwartościowy pieniądz zostaje nadprodukowany. W fazie wzrostowej ilość pieniądza na rynku rosła i był duży na niego popyt, odwrotnie w fazie recesji.

W swoich opracowaniach Krzyżanowski zdefiniował również istotę kredytu.

„Jest wypożyczaniem kapitałów, ponieważ zamiarem wierzyciela jest przysporzenie sobie nowych wartości, uzyskanie procentu, który sobie wymawia jako wynagrodzenie za wypożyczanie. Pożyczka w ściślejszym znaczeniu polega na oddaniu rzeczy zamiennych na własność dłużnikowi, który zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość tych samych rzeczy. W obszerniejszym – na zobowiązaniu się do uiszczenia oznaczonej ilości rzeczy zamiennych” – pisał ekonomista, zaznaczając, że kredyt to pożyczka pieniężna i jest równoznaczny z zaciągnięciem długu pieniężnego.

Za kredytem stoją realne wartości. Krzyżanowski dowodził, że „ludzie nie stwarzaliby organizacji kredytowej, gdyby nie ułatwiała zaspakajania ich potrzeb”.

„Zresztą nie wszystkie długi są natychmiast płatne. Znaczna ich część dopiero później. Tymczasem wierzytelności stanowią narzędzie produkcji i konsumpcji. Są sposobem powstawania nowych wartości, materialnych i niematerialnych” (A. Krzyżanowski, „Nauka o pieniądzu i kredycie”).

Mentor ze skromnym dorobkiem

Adam Krzyżanowski dał się poznać przede wszystkim jako charyzmatyczny wykładowca o publicystycznym zacięciu. Jako dydaktyk stwarzał przestrzeń do szerokiej wymiany różnych opinii i sądów, a przez opinię publiczną uznawany był za wielkiego zwolennika i orędownika gospodarczego liberalizmu. Był głową zapoczątkowanej przez Włodzimierza Czerkawskiego szkoły krakowskiej, której nadał mocny rys antyetatystyczny. Jak pisze Kowalik, Krzyżanowski był idolem studentów i współpracowników, którzy podziwiali jego ideowość i postawę moralną. Był osobą publicznie rozpoznawalną, naukowcem znanym nie tylko w światku akademickim (T. Kowalik, „Historia ekonomii w Polsce 1864–1950”). Popularnością cieszyły się zarówno jego wykłady, jak i prowadzone w Polskim Radiu audycje dotyczące ekonomii.

Jednocześnie, choć zyskał w dwudziestoleciu międzywojennym sławę jako ekonomista, jego dorobek na tej niwie wyglądał skromnie. Miał mały wpływ na gospodarkę i politykę państwa w tym obszarze. Nie zrobił również kariery w wyższej administracji państwowej, choć był m.in. posłem na Sejm RP w latach 1928–1931, prezesem Komisji Podatków Ministerstwa Skarbu oraz uczestnikiem negocjacji finansowych między Polską a Stanami Zjednoczonymi w 1927 r., których efektem było uzyskanie przez polski rząd istotnej pożyczki.

Wskazywano, że prace Krzyżanowskiego mają bardziej charakter publicystyczno-społeczny niż ściśle ekonomiczny i brakuje im precyzji i silnej warstwy teoretycznej. Janina Rosicka w referacie „Totalitaryzm i liberalizm. Dylematy moralne Adama Krzyżanowskiego” stwierdziła, że lider szkoły krakowskiej był „przede wszystkim moralistą, potem historykiem i wreszcie ekonomistą”. Choć był mentorem dla wielu adeptów ekonomii, to jednak doczekał się tylko jednego ucznia, ściśle kontynuującego prezentowaną przez niego koncepcję – Ferdynanda Zweiga. Podobnie jak jego mistrz był on wyraźnym przeciwnikiem etatyzmu i wielkim admiratorem liberalizmu gospodarczego, dryfując w kierunku liberalnej utopii.

Popularny przed laty ekonomista, który żył w wielu różnych ustrojach gospodarczych i administracyjnych, jakie panowały na ziemiach polskich, dziś jest postacią nieco zapomnianą. Adama Krzyżanowskiego wymienia się przede wszystkim jako lidera i głowę szkoły krakowskiej. Zajmuje istotne miejsce w panteonie polskich przedstawicieli myśli liberalnej, jednak dzisiaj niewielu odwołuje się do jego dorobku.

Artykuł jest dostępny na www.gpcodziennie.pl/wybitni-polscy-ekonomisci

KLIKNIJ I WYPEŁNIJ ANKIETĘ NR 4

Teoria ludnościowa Malthusa

Żyjący na przełomie XVIII i XIX w. brytyjski ekonomista Thomas Robert Malthus zasłynął teorią ludnościową, zwaną także od jego nazwiska maltuzjanizmem lub też statyczną teorią ludności. Zakłada ona, że rosnąca liczba ludności przy stałej podaży ziemi skutkuje zmniejszeniem wydajności w rolnictwie. O ile produkcja żywności może zwiększać się w postępie geometrycznym, o tyle wzrost liczby ludności cechuje postęp geometryczny. Produkcja nie nadąża za coraz szybciej rosnącą populacją i dochodzi wówczas do zubożenia społeczeństwa oraz klęsk głodu, wojen i chorób, co Malthus uznaje za naturalny mechanizm regulujący. Szansą wyjścia ze zjawiska nazywanego „pułapką maltuzjańską” ma być ograniczenie nadmiernego rozmnażania się. Malthus wskazuje tutaj m.in. późne zawieranie związków małżeńskich i konieczność posiadania określonych dochodów przez małżonków. Był jednak świadomy niedoskonałości tych założeń i przewidywał, że ludzkość będzie musiała stawiać czoła brutalnym regulacjom natury.

Prawo Greshama

Także: prawo Kopernika-Greshama. Prawo to w 1526 r. w dziele „Traktat o biciu monety” („De monetae cudendae ratio”) opisał polski astronom Mikołaj Kopernik, a ponad 30 lat później, prawdopodobnie niezależnie od toruńskiego uczonego, w dziele „Informacja dotycząca upadku giełdy” („Information touching the fall of exchange”) przedstawił je brytyjski nadworny kupiec Thomas Gresham. Prawo dotyczy obiegu pieniężnego i mówi o tym, że gdy są jednocześnie w obiegu monety o równej wartości nominalnej, ale np. z różnego kruszcu, to lepszy (pod względem kruszcu) pieniądz jest wypierany z obiegu przez pieniądz gorszy. Pieniądz lepszy ulega tezauryzacji (gromadzeniu), przetopieniu lub wywozowi za granicę, a w obiegu pozostaje gorszy.

Plan Czteroletni

Plan Czteroletni – opracowany przez Eugeniusza Kwiatkowskiego, ówczesnego ministra skarbu i wicepremiera, plan inwestycyjny na lata 1936–1940, który miał w założeniu zniwelować skutki wielkiego kryzysu i uczynić Polskę państwem niezależnym gospodarczo. Zakładał on znaczącą industrializację kraju, ze szczególnym naciskiem na przemysł ciężki, a także walkę z wysokim bezrobociem, przede wszystkim poprzez zaangażowanie pracowników do robót publicznych. Realizacja planu rozpoczęła się w 1936 r. i według szacunków jego koszty wynosiły ponad 2 mld ówczesnych złotych. Efektem przerwanego przez wybuch wojny planu jest budowa licznych zakładów przemysłowych, szczególnie na terenie Centralnego Okręgu Przemysłowego (COP) oraz w okolicach Warszawy (Warszawski Okręg Przemysłowy). Plan miał wielu krytyków, szczególnie w środowiskach liberalnych, które negatywnie odnosiły się do nadmiernego etatyzmu i ucentralniania planowania gospodarki. W 1938 r. Kwiatkowski zaproponował plan piętnastoletni, który zakładał kolejno rozbudowę sektora obronnego, infrastruktury transportowej, rolnictwa oraz urbanizację i industrializację. Wybuch II wojny światowej zniweczył te plany.

     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze