​Chińczyk w polskim lesie

Dodano: 20/03/2018 - numer 1980 - 20.03.2018
EKOLOGIA \ Leśne gospodarstwa węglowe – to polski pomysł na pochłanianie dwutlenku węgla przez las. Zapoznał się z nim chiński minister ds. klimatu Xie Zhenhua, który w trakcie oficjalnej wizyty w Polsce odwiedził Lasy Państwowe. Pomysł ma być też prezentowany na szczycie klimatycznym COP24. Czy pochłanianie CO2 może stanowić panaceum na zmiany klimatyczne?
Adaptacja do zmian klimatu i redukcja emisji CO2 to główne tematy polsko-chińskich rozmów, prowadzonych w podwarszawskim Nadleśnictwie Celestynów. Rozmowy o możliwości współpracy w negocjacjach klimatycznych odbywają się przed planowanym na grudzień szczytem klimatycznym COP24 w Katowicach.
Rozmowy z chińską delegacją prowadził podsekretarz stanu Sławomir Mazurek, odpowiedzialny w resorcie za odpady, zarządzanie środowiskiem i komunikację.
Chińskiej delegacji przedstawiono jeden ze sztandarowych projektów poprzedniego szefa resortu – Jana Szyszki: Leśne Gospodarstwa Węglowe. Projekt zakłada wykorzystanie lasów w pochłanianiu CO2 i zwiększaniu ich roli w tym procesie. Leśnicy opracowali metodę określenia zawartości węgla w poszczególnych warstwach lasu. Lasy Państwowe liczą na uzyskanie w ten sposób jednostek emisji CO2, które będą oferowane na przeprowadzanych przez LP aukcjach.
Realizowany w 26 nadleśnictwach projekt jest eksperymentalny, ale to nie pierwsza tego typu polska inwestycja. Kilka lat temu naukowcy z Politechniki Warszawskiej oraz eksperci z Instytutu Budownictwa i Elektryfikacji Rolnictwa powołali Fundację na rzecz Biosekwestracji. Idea jest ta sama, rozszerzona o nasadzenia na nieużytkach oraz melioracja mająca na celu obniżenie procesów gnilnych roślin. – Niestety, ówczesne władze nie były zainteresowane inicjatywą, wtedy była moda na wiatraki – tłumaczy Karol Teliga, członek zarządu Fundacji.
Dlaczego chińską delegację interesują polskie nadleśnictwa i projekty mierzenia zawartości w drewnie węgla? Druga pod względem wielkości gospodarka świata postawiła sobie za cel zwiększenie powierzchni lasów. W ostatnich latach Chińczycy przeznaczyli na ten cel około 100 mld dol. W ubiegłym roku posadzili lasy na ponad 7 mln ha. Gdyby Chiny sadziły gęstsze lasy, mogłyby uzyskać większe pochłanianie CO2 i lepiej zapobiegać erozjom gleb.
Chiny dążą do zwiększenia wskaźnika lesistości do ponad 23 proc. do 2020 r., aby przeciwdziałać zmianom klimatu. W 2015 r. wskaźnik ten wynosił 21,7 proc. W Polsce jest to około 30 proc.
 
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze