​Wyraźna poprawa w inwestycjach

ROZWÓJ \ Widać poprawę w inwestycjach. Główny Urząd Statystyczny podał, że wartość kosztorysowa inwestycji rozpoczętych w 2017 r. wzrosła o 10,2 proc., licząc rok do roku, i wyniosła 64 mld zł. Wyniki nie są jeszcze takie, jakich potrzebuje polska gospodarka, ale dwucyfrowy wzrost pokazuje, że następuje poprawa.
10,2 proc. to wzrost, który przekracza tempo wzrostu PKB i produkcji, a w gospodarce jak tempo jest dwucyfrowe, to jest to satysfakcjonujące – tak dane GUS-u skomentowała prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. Zastrzegła, że wyniki nie są jeszcze takie, jakie są potrzebne polskiej gospodarce. Do połowy 2017 r. inwestycje rosły wolniej, aniżeli oczekiwano, ale dynamizują się wydatki i nakłady inwestycyjne.
– Można wzrost wartości kosztorysowej łączyć z danymi GUS-u na temat dynamiki produkcji. I widać, że szczególnie dużą dynamikę wykazywało budownictwo, ale też wśród różnych dziedzin produkcji bardzo duże tempo wzrostu wykazano w obszarze produkcji maszyn i urządzeń. A maszyny i urządzenia to jest podstawa inwestowania – zauważyła ekonomistka.
Zwróciła uwagę, że największy wzrost wartości kosztorysowej rozpoczętych inwestycji odnotowano w górnictwie i wydobyciu oraz transporcie i gospodarce magazynowej. – Przez pewien okres w górnictwie była duża flauta inwestycyjna i można to traktować jako nadrabianie zaległości – oceniła prof. Mączyńska. Tymczasem górnictwo, zwłaszcza węglowe, wymaga nowoczesnych technologii, które umożliwiają zmniejszenie szkód środowiskowych.
Z kolei wzrost wskaźników w transporcie i gospodarce magazynowej prof. Mączyńska powiązała z centralnym położeniem Polski i dobrze rozwiniętymi usługami transportowymi. Przedsiębiorstwa wykorzystują ten atut, ale aby utrzymać się w czołówce przewoźników, samochody, autobusy czy inne urządzenia transportowe muszą spełniać wysokie parametry, więc przedsiębiorstwa są zmuszone do inwestycji.
Jak podkreśliła prof. Mączyńska, duża dynamika inwestycji w gospodarce magazynowej jest pochodną dobrej koniunktury w handlu i przemyśle. Nic więc dziwnego, że powstają nowe obiekty magazynowe.
Prof. Mączyńska odniosła się również do rozbieżności między dynamiką wartości kosztorysowej a dynamiką liczoną według wartości liczbowej. – To oznacza, że jakaś część wzrostu wartości kosztorysowej jest związana z rosnącymi kosztami, m.in. robocizny, co jest konsekwencją podwyżek płac – wyjaśniła.
 
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze