Przeciąganie liny

FELIETON \ Dużo pracy przed minister Rafalską

numer 1987 - 28.03.2018Publicystyka

Projekt nowego kodeksu pracy to dziwna mieszanina rozwiązań niezwykle propracowniczych z radykalnie antypracowniczymi. Wygląda to tak, jakby w trakcie pracy w komisji raz jedna, raz druga strona osiągała miażdżącą przewagę. Minister Rafalska nie powinna przesłać projektu w takiej formie do prac sejmowych.

Środowiska opozycyjne wobec rządu często zarzucają mu brak konsultowania projektów ustaw i generalną awersję do dialogu z zainteresowanymi stronami społecznymi. Rzeczywiście koalicja rządząca wprowadza większość reform w trybie szybkim i są w nich niemal wyłącznie autorskie pomysły Zjednoczonej Prawicy. Do tej pory uważałem, że opozycja ma w tych zarzutach sporo racji. Konsultacje społeczne wydawały mi się czymś z definicji dobrym – przecież co kilkadziesiąt głów, to nie jedna, prawda? Po zapoznaniu się z efektem pracy komisji kodyfikacyjnej prawa pracy zmieniłem zdanie. Jeszcze formalnie niezgłoszony do Sejmu projekt nowego kodeksu pracy to doskonały przykład tego, do czego może prowadzić tworzenie projektów przepisów prawnych wspólnie z zainteresowanymi. Powstał bardzo dziwny patchwork łączący radykalne pomysły z obu stron, tak jakby praca komisji polegała na przeciąganiu liny przez reprezentantów pracowników i przedsiębiorców, w którym raz jedna, raz druga strona zdobywała miażdżącą przewagę.

Poeta przedsiębiorcą

Nowy kodeks pracy ma w założeniu wyeliminować problem uśmieciowienia polskiego rynku pracy. Powszechność nadużywania umów cywilnoprawnych zawieranych bardzo często w sytuacji, gdy powinna zostać zawarta zwykła umowa o pracę, to jeden z największych problemów ekonomiczno-społecznych naszego kraju. Tak więc samo założenie bez wątpienia zasługuje na pochwałę. Problem w tym, że projekt nowego kodeksu idzie nie o jeden krok za daleko, ale o co najmniej kilka. Pracę zarobkową ogranicza się do trzech form – pracy na etacie, zatrudnienia niepracowniczego oraz samozatrudnienia. Każda praca wykonywana pod kierownictwem pracodawcy będzie uznawana za stosunek pracy, a więc generalnie powinna zostać podpisana umowa o pracę. Do zatrudnienia niepracowniczego będzie się stosowało przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy-zlecenia, a więc będzie ono jej odpowiednikiem. Będzie jednak ograniczone jedynie do trzech przypadków: przekazywania lub stosowania wiedzy specjalistycznej, pracy w zarządzie lub radzie nadzorczej spółki lub dorywczej pracy do 32 godzin w miesiącu. Tak restrykcyjne przepisy bez wątpienia znacznie ograniczą uśmieciowienie rynku pracy. Tym bardziej że zatrudnienie niepracownicze miałoby być uregulowane chociażby w zakresie okresu wypowiedzenia czy czasu wolnego.

Problem w tym, że to bardzo ograniczy możliwości zarobkowania dwóch grup pracujących. Mowa po pierwsze o pracownikach etatowych, którzy dorabiają sobie u innego przedsiębiorcy po godzinach. W związku z niskimi płacami w Polsce dorabianie jest bardzo częste – nowy kodeks pracy zawęzi możliwości dorabiania do czterech ośmiogodzinnych dniówek w miesiącu. To niewiele, szczególnie dla kogoś, kto pracuje na pół etatu i dorabianie przynosi mu ważną część domowego budżetu. Po drugie, takie przepisy uniemożliwią w zasadzie działanie freelancerów oraz twórców wykonujących zlecenia lub dzieła dla kilku podmiotów. Jeśli nie mają posady w zarządzie spółki lub głęboko specjalistycznej wiedzy, będą musieli przejść na samozatrudnienie. Przykładowo poeta współpracujący z kilkoma periodykami literackimi będzie musiał założyć firmę. A przecież trudno powiedzieć, żeby pisanie wierszy było działalnością gospodarczą. Nie mówiąc już o tym, że w takiej sytuacji twórcy nie będą mogli korzystać z 50-proc. kosztów uzyskania przychodu, tymczasem rządzący dopiero co dwukrotnie zwiększyli im tę możliwość



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Wójcik


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się