​W trosce o dzieci i rodzinę

SPOŁECZEŃSTWO \ Zwłaszcza najmłodsze dzieci, które z różnych powodów nie mogą pozostać w domu rodzinnym, powinny trafiać do rodzinnej pieczy zastępczej, a nie placówek opiekuńczo-wychowawczych. Samym rodzicom trzeba pomóc wyjść na prostą, by dzieci jak najszybciej wróciły do domu – zapowiada MRPiPS. Jak podkreśliła podczas konferencji prasowej minister Elżbieta Rafalska, rodzinna piecza zastępcza jest szansą na drugi dom dla dzieci, które nie mają możliwości mieszkania w domu rodziców biologicznych. Chociaż dane są dość optymistyczne – 76 proc. dzieci, które zostały umieszczone w pieczy zastępczej, trafiło do pieczy typu rodzinnego, w praktyce w placówkach opiekuńczo-wychowawczych wciąż przebywa ok. 17,5 tys. dzieci – 1,7 tys. z nich ma 7
     

43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze