Szwajcaria Bliskiego Wschodu powraca po wyborach

​REPORTAŻ \ Widziane w Libanie

Nadmorskie miasteczko Dżubajl położone jest 35 km na północ od Bejrutu, w pasie maronickim zaczynającym się od wschodnich dzielnic libańskiej stolicy. Dżubajl (arab. góra) dla Semitów, a Byblos (gr. książki) dla Greków. Dwie nazwy i 7000 lat historii. Nie wszystko zostało z niej spisane, chociaż to tutaj narodziło się pismo. Długo oczekiwane wybory parlamentarne odbyły się 6 maja. Światowe media prześcigały się w apokaliptycznych wizjach: nastanie wojna domowa albo interwencja Izraela, jeśli szyicka Partia Boga wygra wszystko. Jednak na razie celność tych prognoz jest tak samo trafna jak „polskie obozy śmierci” czy inne wymysły pozbawionych podstawowej wiedzy o świecie zachodnich pismaków. Liban czekał na wybory od 2014 r. Rząd w Bejrucie pozbawiony mandatu społecznego kompromitował
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze