​Potwierdza się teoria o układzie gdańskim

AMBER GOLD \ Wczoraj były funkcjonariusz ABW, zeznający przed komisją śledczą ds. Amber Gold, potwierdził, że nad Marcinem P., prezesem spółki, istniał parasol ochronny. – Kiedy odchodziłem ze stanowiska, działania agencji związane z siecią powiązań świata biznesu, władzy, organów ścigania, służb specjalnych, policji i przestępców zostały przerwane – ujawnił. Były funkcjonariusz ABW, obecnie pracujący dla Służby Kontrwywiadu Wojskowego, o sprawie Amber Gold dowiedział się wiosną 2012 r. – Pierwsze czynności związane ze sprawą polegały na zweryfikowaniu informacji, że prawdopodobnie znaczna grupa osób wycofała swoje wkłady z Amber Gold, firmie zaś grozi upadek, a także że rozważany jest wariant ewentualnego wyjazdu osób związanych ze spółką do jednego z krajów, z którymi Polska nie ma 
     

50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze