​Nieuczciwy pracownik jest bezkarny

numer 2026 - 16.05.2018Polska

TAJEMNICE FIRM W polskich sądach panuje strach przed zasądzaniem milionowych odszkodowań za nieuczciwą konkurencję – mówił na antenie Telewizji Republika w „Rozmowie ściśle jawnej” mec. Robert Brzostowski. 

To dziś poważny problem, z którym wiele polskich firm nie potrafi sobie poradzić. – Przepisy dotyczące nieuczciwej konkurencji są niedoprecyzowane i nieścisłe – powiedział w programie mec. Robert Brzostowski, prawnik specjalizujący się w tej dziedzinie.

– Rynek amerykański, na którym własność prywatna jest chroniona, wypracowywał takie zasady przez wiele lat. W rezultacie w USA wyroki skazujące firmy za nieuczciwą konkurencję liczone są w dziesiątkach lub setkach milionów dolarów. W Polsce chodzi z reguły o setki tysięcy złotych – zwracał uwagę. W opinii prawnika nie dorośliśmy do tego, aby zasądzać wysokie odszkodowania. Być może problem tkwi w mentalności, poziomie polskich zarobków, a może w sędziowskich obawach.

Brzostowski zauważył, że ostatnio nasila się proceder przechodzenia do konkurencyjnych podmiotów pracowników, którzy zabierają ze sobą dokumentację wyniesioną z poprzedniego miejsca pracy. – To nie jest łatwe do udowodnienia. A państwo nie jest przygotowane do ścigania tego rodzaju przestępczości, bo np. prokuratorzy nie kształcą się w tym zakresie – twierdzi prawnik. W związku z tym takie śledztwa są umarzane.

Brzostowski jako przykład podał drukarnię Chroma, która padła ofiarą nieuczciwego pracownika. – Przekopiował on dane firmy i odszedł z nimi do konkurencji. Zostało to co prawda wykazane w śledztwie, jednak postępowanie umorzono, a sąd tę decyzję utrzymał w mocy – relacjonował.

 



Autor: Piotr Nisztor