Chiński szpieg działał również w Polsce

numer 2060 - 26.06.2018Świat

SZTOKHOLM Tybetańczyk został skazany w Szwecji za szpiegostwo na rzecz Chin. Sprawa ma polski wątek, ponieważ mężczyzna został zatrzymany w czasie powrotu z Warszawy, gdzie przekazywał zgromadzone informacje oficerowi wywiadu z ambasady ChRL w Polsce. Z placówki pobierał też wynagrodzenie.

Wyrok zapadł w połowie czerwca. Szwedzki sąd skazał mieszkającego w tym kraju Tybetańczyka, 49-letnigo Dorjee Gyantsana na 22 miesiące więzienia. Gyantsan, który działał od lipca 2015 r. do lutego 2017 r., zbierał dane dotyczące tożsamości, poglądów politycznych i podróży innych Tybetańczyków rezydujących w Szwecji. Zebrane wiadomości przekazywał oficerowi wywiadu z ambasady ChRL w Polsce i z tej placówki Dorjee Gyantsan otrzymywał wynagrodzenie. Tybetańczyk został zatrzymany, gdy wracał z Warszawy z gotówką w wysokości 6 tys. dol.

– Nawet jeśli zebrane informacje mogą wydawać się banalne, to mogły one spowodować znaczne szkody wobec Tybetańczyków zarówno w Szwecji, jak i za granicą – stwierdził szwedzki sędzia Daniel Eriksson



zawartość zablokowana

Autor: Hanna Shen


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama