​Nudno w połowie dnia

GIEŁDA \ Azja z zielonym kolorem. Europa bez wyrazu, a na GPW przewaga czerwieni. Obroty w dalszym ciągu mizerne.
W czwartek miał miejsce odmienny trend nad Wisłą niż w całej Europie. WIG20 zanotował spadek o prawie 1,2 proc., a znacznie lepiej, choć także na minusie, zaprezentowały się małe i średnie firmy. Bohaterem sesji był CD Projekt, który zyskał aż 7,1 proc. i osiągnął kurs 180 zł, przez co uratował kiepską giełdową atmosferę. Słabo zaprezentowały się banki i sektor paliwowy, ale w tle bankowego wyniku była także wysoka dywidenda Pekao.
W Europie zanotowano lepszy wynik, choć byłoby znacznie lepiej, gdyby nie publikacja amerykańskich danych z rynku pracy. Te, będące forpocztą piątkowych payrolli, były słabsze, niż zakładali analitycy, ale paradoksalnie nie uderzyły w amerykańskie indeksy, osłabiając jedynie przez chwilę Europę. DJIA i Nasdaq Composite zamknęły dzień na plusie, co dla Azji mającej kłopoty w Chinach było dobrym sygnałem na koniec tygodnia.
Ostatni dzień tygodnia przyniósł wyraźną poprawę i Nikkei po czterech spadkowych sesjach zamknął notowania na plusie, zyskując 1,2 proc. Wzrostowi towarzyszył jednak słabszy odczyt danych z zakresu wydatków konsumenckich, co wyhamowało mocny poranny impuls. Szanghajski indeks SHC także zyskał na wartości, ale tu też wynik całego tygodnia cechował się wyraźnym spadkiem.
Europa zmagania rozpoczęła w dobrych nastrojach i indeksy kilka minut po otwarciu notowały dodatnie odczyty. Był to jednak chwilowy impuls, bo czołowe parkiety szybko zaczęły tracić. Taki sam los był udziałem GPW, gdzie WIG20 po niezłym początku po półgodzinie gry tracił już 0,3 proc., co oznaczało ruch w ponad 15-punktowym przedziale.
Tuż po godz. 10 atmosfera była tylko nieznacznie lepsza, co wskazywało na niepewność inwestorów. Dobre odczyty z niemieckiej i włoskiej gospodarki (odpowiednio produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna) nie miały zbyt dużego wpływu na sytuację. Na GPW, gdzie WIG poruszał się podobnie jak WIG20, a słabiej prezentował się indeks średnich spółek, udany początek sesji miały za sobą PGE oraz Polsat zyskujące powyżej 1 proc.
Przed południem na parkietach nie działo się nic szczególnego. WIG20 znalazł się co prawda na plusie, ale coraz bardziej traciły średnie spółki z wyraźną przeceną Amrestu, Mabionu i LiveChatu. W elicie najbardziej, bo ponad 2 proc., zniżkowała JSW, a indeks górnictwa dodatni odczyt zawdzięczał silnemu KGHM. Słabo prezentował się sektor odzieżowy, choć dwie godziny wcześniej spadek branży był wiekszy.
W połowie sesji sytuacja na parkietach była praktycznie identyczna. Jakkolwiek przeważał czerwony kolor, to wahania indeksów były nieznaczne, a skala spadków równie niewielka. WIG20 tracił 0,1 proc., a podobny odczyt notowały CAC czy londyński FTSE. Na GPW nudę z końca tygodnia potwierdzały obroty, które nie przekraczały 200 mln zł, co jak na trzy godziny nie wskazywało, że amerykańskie dane mogą coś w tym zakresie zmienić.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze