​Demontażu pomnika dopilnowali patrioci

Realizacja ustawy dekomunizacyjnej dotycząca usuwania symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej w Dąbrowie Górniczej spotyka się z dużymi oporami włodarzy miasta, którzy w przeważającej części reprezentują lub są sympatykami lokalnych struktur SLD. Dąbrowa Górnicza to ewenement w skali kraju, ponieważ na terenie jednej gminy ulokowanych było osiem pomników ku czci rosyjskiego okupanta. Dąbrowska lewica robi, co może, aby pomniki ratować. Przykładem tego jest podpisane porozumienie władz miasta z prorosyjskim Stowarzyszeniem Kursk, które podjęło się ewakuacji niektórych pomników na prywatną działkę zlokalizowaną na Mazurach. Kursk ostrożnie zdemontował i wywiózł w nienaruszonym stanie cztery najmniejsze pomniki, które znajdowały się w 
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze