Wystarczy wejść na dach

HIMALAJE CENTRALNE \ POKHARA

numer 2081 - 20.07.2018Podróże

Szukasz piękna gór, a nie bardzo uśmiecha ci się męcząca wędrówka po szlaku? Dziś przedstawiamy rozwiązanie dla leniwych wielbicieli himalajskiego piękna!

Jedźcie na Mahendra Pool. Tam powinni mieć coś podobnego – pogodny Nepalczyk kończy oglądanie palnika od campingazu i ostrożnie mi go oddaje.

– Na pewno? Potrzebujemy tego na jutro… – nieufnie spoglądam mu w oczy. Nie wygląda bowiem na kogoś, kto wie, co tak naprawdę miał przed chwilą w ręku.

– Tak, tam mają wszystko. Takie rzeczy też – odpowiada, imitując pewność siebie.

Co nam pozostaje? Jutro rano ruszamy busem w wysokie góry. Za kilka dni o tej porze dnia będziemy otrzepywać namiot z nocnej zawiei śnieżnej. Bez opcji podgrzewania jedzenia długo nie pociągniemy. Ciepły posiłek i regularne dostawy wody to na tej wysokości podstawa warunkująca przeżycie. Ponieważ nie wolno przewozić butli gazowych w samolocie, trzeba je nabyć dopiero po wylądowaniu w Nepalu. Z Polski wzięliśmy ze sobą jedynie najdroższy palnik. Pokazując go sprzedawcom, wierzymy, że wreszcie trafi się taki, który będzie wiedział, o co nam chodzi i czego szukamy.

Bo przecież w Nepalu powinni być przyzwyczajeni do podobnych pytań. Większość turystów idzie właśnie w góry. Ci, którzy nie wynajmują specjalnych firm i zamierzają eksplorować Himalaje z własnym ekwipunkiem, mają prawo pytać o podobny sprzęt. A tymczasem…

– A co to takiego? – pyta kolejny sklepikarz, któremu wręczam palnik i pokazuję, że potrzebuję do niego małej butli gazowej. Ten przynajmniej nie próbuje udawać, że wie, o co chodzi.

– Aaa… Mam, mam! – wreszcie trafiamy do takiego, u którego w oku dostrzegamy błysk zrozumienia. – Zaraz przyniosę. Znika na kilka chwil na zapleczu swojego sklepiku z różnymi artykułami. Po czym pojawia się z powrotem z… abażurem do lampy. Ech… Chyba znów się pomyliliśmy



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się