III RP jak III Republika Francuska

Trójka przed nazwą kraju może się źle kojarzyć. Już prof. Jacek Bartyzel zauważył przed laty, że współczesne państwo polskie przypomina skompromitowaną republikę francuską z lat 1870–1940. Oba państwa zrodziły się w wyniku szemranych kompromisów pseudoparlamentarnych, liberalno-lewicowe elity dyktowały styl życia, same będąc umoczone w afery: Dreyfusa (podszytą antysemityzmem i wątkami szpiegowskimi), Wilsona (tytuły za łapówki), panamską (przedsiębiorcy korumpowali polityków). Tymczasem afery „Olina”, Rywina, hazardowa, Amber Gold wstrząsały krajem zbudowanym na amnestii dla komunistycznych wielkorządców. Jak III republikę zamienić na lepszy model? We Francji trzeba było klęski w 1940 r., by po wojnie móc odbudowywać kraj. Czyżby i u nas brakowało
     

86%
pozostało do przeczytania: 14%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze