Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

O braku europejskiego demosu i deficycie demokracji w UE raz jeszcze

Dodano: 17/08/2018 - numer 2104 - 17.08.2018
Polska jest zwolennikiem silnej Unii Europejskiej. Mając stare tradycje demokratyczne i obywatelskie oraz pamięć unii polsko-litewskiej, lepiej niż unijny mainstream rozumie zagrożenia mogące prowadzić do upadku tego typu organizmów. To doświadczenie dzieli z innymi krajami Europy Środkowej, mającymi w pamięci unie austro-węgierską, czesko-słowacką i jugosłowiańską, które upadły. My, narody środkowoeuropejskie, znamy choroby, na które umierają unie i z niepokojem obserwujemy ich objawy w UE. Najgroźniejszą „zarazą” jest pycha wielkich i ich pogarda wobec mniejszych. To dla każdej unii choroba śmiertelna. Nie tracimy jednak nadziei, że jest uleczalna. Gdzie leży źródło mocy Unii Europejskiej? Siła UE w małym stopniu zależy od formalnych
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze