Cztery połowy Jerzego Brzęczka

numer 2128 - 14.09.2018Publicystyka

Czas, także w piłce nożnej, mija nieubłaganie. Dopiero co czekaliśmy na udany mundial, który skończył się dla nas… klęską. We wrześniu sztab Adama Nawałki wskazał przyczyny porażki reprezentacji Polski, a już Jerzy Brzęczek zaliczył debiut w roli selekcjonera.

Przetrenowanie przed kluczowym pierwszym starciem z Senegalem, upał w Soczi, brak formy fizycznej u kilku zawodników oraz kiepska taktyka z trójką obrońców – to główne tezy Adama Nawałki w pomundialowym raporcie. Były selekcjoner rozpisał się na 90 stron, ale i tak nie przekonał piłkarskiej opinii publicznej. Jako przykład komentatorzy podają wniosek Nawałki, jakoby dyspozycja Grzegorza Krychowiaka, Kamila Grosickiego, Artura Jędrzejczyka czy Arkadiusza Milika „znacząco odbiegała od ich formy z analogicznego okresu przed turnieju ME we Francji w 2016 r.”. Trener wskazał również na Milika jako napastnika, który „ładował” gol za golem na treningach, a gdy przyszło zagrać w wielkim turnieju, to gasł z każdą minutą. To, że wymienieni piłkarze – może z wyjątkiem Grosickiego – nie mieli wybieganych minut w swoich klubach, nikogo nie dziwiło. Fragment raportu o nieprzygotowaniu fizycznym zawodników mógł zostać równie dobrze napisany przed mundialem. Krychowiak odbił się od ściany w PSG i West Bromich Albion, dopiero teraz – po dwóch latach zmarnowanego czasu – odbudowuje się w Lokomotiwie Moskwa. Kamil Grosicki hasał w Hull, ale już wiosną nie był podstawowym graczem tego zespołu. Milik pojechał na mundial za zasługi po bardzo ciężkiej kontuzji. Kuba Błaszczykowski? Nie mieliśmy w kadrze prawoskrzydłowego. W innym wypadku – z całym szacunkiem dla wielkiej kariery i postawy pomocnika – powołanie go na mundial byłoby skandalem.

90 minut to nic fajnego?

Co ciekawe, z raportem Nawałki polemizują sami piłkarze. – Czy jeden trening przed meczem z Senegalem mógł zaważyć? Moim zdaniem nie. Tym bardziej godzina zajęć. Myślę, że ta jednostka treningowa nie mogła aż w takim stopniu wpłynąć na naszą dyspozycję podczas całego turnieju. Nie wiem, czy faktycznie to z raportu wynika, ale nie można przez pryzmat jednych zajęć obwiniać nas o porażkę w Rosji – stwierdził Łukasz Fabiański w rozmowie z Polsat Sport. Robert Lewandowski był wyraźnie zdziwiony, że poprzedni sztab reprezentacji jako problem wskazał motywację u piłkarzy. – Czy na pewno padło tam słowo „motywacja”? Motywacja?! – pokiwał znacząco głową.

Co to oznacza? Atmosfera w kadrze już w Rosji musiała być nieciekawa. Najważniejsi zawodnicy kwestionują wnioski Adama Nawałki, choć nie skarżyli się na nic poważnego od lat. Jeszcze w sierpniu przed opublikowaniem raportu na problemy fizyczne i zły dobór składu wskazywał m.in. prezes PZPN Zbigniew Boniek. Kamil Grosicki nie pozostał mu dłużny – stwierdził, że zarówno on, jak i Jakub Błaszczykowski zasłużyli na miejsce w składzie, a tezy, jakoby wybrano kiepską bazę treningową w trudnym klimacie, nazwał „bzdurami”. Największy problem polskich piłkarzy? – Myślisz, że fajnie się biega za piłką przez 90 min? – pytał jednego z internautów Grosicki. Zawodnik Hull został przez PZPN zawieszony w aktywności internetowej.

Nie wpuścił żądła

Jerzy Brzęczek objął kadrę pełną problemów. Kilku piłkarzy musiało zostać w domach i nie poleciało do Bolonii na mecz Ligi Narodów



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Wszołek


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się