Piotr Lisiewicz

​Smarzowski z puszką pod kościołem

numer 2529 - 13.01.2020
Wojciech Smarzowski, reżyser filmu „Kler”, przekazał na WOŚP drogi samochód. „Hojnego” reżysera nie kosztowało to ani grosza, bo dostał auto od jednego z portali jako „najodważniejszy reżyser”. Smarzowski religię w szkole nazywa „praniem dziecięcych mózgów”, a o Janie Pawle II mówi, że tylko Polacy wierzą, iż „nie jest odpowiedzialny za ochranianie księży pedofilów”.

​Putlerek wajchuje

numer 2519 - 30.12.2019
Z ambasady Rosji w Warszawie wysłano Putinowi analizę szans opozycyjnych kandydatów na prezydenta. Putlerek zaklął pod nosem nad nieudacznictwem „naszych ludzi w Warszawie” i przestawił wajchę. Skoro w Polsce władzy przejąć się nie da, trzeba uderzyć w związki Polski z Ameryką, nagłaśniając polski antysemityzm. Pomysł taki sobie, ale lepszy niż liczenie na tych gamoni w Warszawie.

​Orędzie dla Grodzkiego

numer 2515 - 23.12.2019
Szanowny Panie Prokuratorze! Funkcjonariuszki i funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego! Wysoki Sądzie, który mnie słusznie uniewinni, o ile sam nie otrzyma zarzutów dyscyplinarnych! Gruba koperto! Chudzi pacjenci! Zrzuto rodzinna! Fundacjo zaprzyjaźniona! Pokwitowania nieistniejące! Szpitalu mój zbankrutowany! Mój wąsie zgolony, dzięki czemu nie przypominam siebie z tamtych czasów!

Ulicznica i czarownica

numer 2509 - 16.12.2019
„Ulica i zagranica mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role” – ogłosił historyk Donald Tusk. Faktycznie, nieraz… I dziś o tym, jak pięknie zagranica przyczyniała się do zamożności najwspanialszych Polaków, wiemy znacznie więcej niż współcześni. Tajne instrukcje carycy Katarzyny II dla dyplomatów rosyjskich w Warszawie z 1763 r.

​Lis skacze pod sufit ze smutku

numer 2503 - 09.12.2019
Tomasz Lis napisał, że jest smutny. Aż siedem razy w jego tekście padło to słowo. Co to oznacza? Oczywiście to, że wesoły Lis skacze z radości pod sufit. Bo może mocno dowalić przeciwnikom, w charakterze kija bejsbolowego używając Nobla Olgi Tokarczuk. Tomasz Lis napisał też, że TVP prawdopodobnie nie przeprowadzi transmisji z wręczenia Nobla, co oczywiście oznacza, że transmisja będzie.

​ Haust świeżego powietrza

numer 2500 - 05.12.2019
MEDIA Kto wymyślił „Gazetę Polską Codziennie”? Otóż starzy pracownicy TVP, jeszcze z czasów komuny! Gdy na początku pierwszych rządów PiS w telewizji publicznej pojawił się Tomasz Sakiewicz, przybyli do niego owi weterani i uniżenie zameldowali: my tu, wszyscy, czytamy „Gazetę Polską”. Codziennie!

​Skrzetuski z kłem narwala

numer 2497 - 02.12.2019
Postać polskiego kucharza walczącego kłem narwala z zamachowcem wyjątkowo nadaje się na bohatera mediów. Ale to nie pierwszy taki przypadek – co rusz z Europy dochodzą nas wieści o młodych Polakach stających w obronie kobiet. To nie przypadek.

Betlejem Jaśkowiaka

numer 2491 - 25.11.2019
Przybieżeli do Betlejem KOD-ziarze! Przybieżeli już w listopadzie! Na poznańskim pl. Wolności trwa jarmark Betlejem Poznańskie. Są karuzele, na których fotografował się już prezydent Jacek Jaśkowiak z wnuczką, świąteczne skarpety, kufle i goloneczka, choć nie sprawdzałem, czy w piwie, jak w „Rozmowach kontrolowanych”. Ale, uczciwie muszę przyznać, jest też akcent religijny.

Konstytucja! Macierewicz!

numer 2485 - 18.11.2019
Upadek dużego banneru z napisem „Konstytucja”, który trzymali demonstranci blokujący Marsz Niepodległości, wywołał euforię tłumu. Nie jestem pewien, ale był to chyba ten sam banner, który wywiesili niegdyś sędziowie na ścianie Sądu Najwyższego. Upadek ten zbiegł się czasowo z unieszkodliwieniem hasła „Konstytucja” jako antyrządowego przez marszałka seniora Antoniego Macierewicza.

​Zaraza powstrzymana

numer 2469 - 28.10.2019
Umarł „Tęczowy piątek” i leży na deskach! Skoro w miastach tak nowoczesnych jak Gdańsk czy Sopot nie odbył się w żadnej ze szkół – jest dobrze. Porażka ta pokazuje, że wbrew temu, co myśleli niektórzy, także w naszym środowisku, mocne słowa abp.

TYGODNIK „Gazeta Polska” ujawnia: Alfabet celebrytów, czyli jak zatruwają umysły Polaków

numer 2469 - 28.10.2019
Prowokacje celebrytów III RP służą nie tylko sensacji i rozgłosowi. Ich słowa układają się w sączony do głów Polaków przekaz, którego nie odważyłby się wygłosić żaden polityk, bo byłoby jasne, że głosi plan likwidacji polskiego państwa. Jak wyglądałby ten program?

​Bóg w bagażniku esbeckiego fiata

numer 2463 - 21.10.2019
Miałem wtedy 12 lat i byłem ministrantem na poznańskim Sołaczu. Dwa miesiące po zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki była Wigilia. I wtedy usłyszałem to, co Polacy podawali sobie z ust do ust, za Radiem Wolna Europa. Oto pod kościołem na warszawskim Żoliborzu ktoś postawił fiata 125p. W jego bagażniku zrobiono żłóbek – Dzieciątko, sianko, gałązki choinki i lampki.

Szacunek dla Dawida

Numer 937 - 10.10.2014

Za co III RP uwielbia Halloween

Numer 955 - 31.10.2014
„Nieodmiennie z cmentarza szło się bić szyby w rosyjskim konsulacie” – wspominał czasy zaborów Jan Fryling, lwowski batiar, poeta i dyplomata II RP. Polskie Zaduszki przez wieki oprócz religijnego miały wymiar niepodległościowy i antyreżimowy. Nic dziwnego, że III RP woli od nich Halloween, wolne od niebezpiecznego pierwiastka polskości-nienormalności.

Niepodległość i brudne sztuczki

Numer 962 - 10.11.2014
„Dajcie mi spokój z doktrynami! Nienawidzę tego słowa. Całe życie walczyłem z doktrynami! Doktryna! To śmierć dla myśli, to martwota, to zerwanie z rzeczywistością” – gniewał się Józef Piłsudski. Marszałek miał tylko jeden cel: niepodległość Polski. We wciągających ideologiach i zaognianiu drugorzędnych sporów widział bardzo groźną metodę wrogów Polski, używaną do walki z jej niepodległością.

Ludzik z PKW

Numer 969 - 19.11.2014

Powrót metod Arona Pałkina

Numer 977 - 28.11.2014
Kto pamięta, jak nazywała się lista wyborcza komunistów w sfałszowanych wyborach z 1947 r.? A jakżeby inaczej: Blok Demokratyczny. Demokracja rzadko kończy się nagle. Niemal zawsze jest tak, że prawie nikt nie wierzy, iż do tego dojdzie. Zawsze pojawia się też kamuflaż, zasłony dymne i oskarżanie obrońców demokracji, że tak naprawdę to oni są jej wrogami.

Rusofob Iłłarionow

Numer 979 - 01.12.2014
„Dużo pytań, na które dzisiaj nie znajdziemy odpowiedzi, ale warto je sobie zadawać” – tak Marcin Prokop z TVN u skomentował słowa Andrieja Iłłarionowa. Jakie to pytania? Ano np. „dlaczego samolot, który spadł z wysokości 50 m, rozpadł się na tak małe kawałki”? Albo dlaczego zginęła cała załoga, choć w podobnych sytuacjach nie wydarzyło się to jeszcze nigdy?

Lepszy hasz niż Olejnik

Numer 985 - 08.12.2014

Wszyscy pod Kiszczaka!

Numer 988 - 11.12.2014
Maturzysta Grzegorz Przemyk na komisariacie przy Jezuickiej w Warszawie dostał ponad 40 ciosów pałkami oraz kilkanaście ciosów łokciem lub pięścią w brzuch. Zmarł po dwóch dniach. W aktach sprawy zachowała się notatka ministra Czesława Kiszczaka: „Ma być tylko jedna wersja śledztwa – sanitariusze”. Jeśli zapomnimy o Grzegorzu Przemyku, Ty, Boże, zapomnij o nas.