Jerzy Lubach

Czy mamy „przyjaciół Moskali”?

numer 2429 - 13.09.2019
Określenie to pochodzi od Mickiewicza, który po rozbiciu spisku filomatów, podczas przymusowego kilkuletniego pobytu w Rosji nawiązał przyjaźnie z kilkoma wybitnymi postaciami jej życia publicznego.

Złamali łobuzowi gazrurkę…

numer 2428 - 12.09.2019
Gazrurka – zawinięty w gazetę kawałek rurki gazowniczej z „kolankiem” na końcu – to niegdyś ulubione narzędzie stołecznych zbirów, z którego użyciem proponowali „klientowi” w ciemnych zaułkach nabycie gustownie opakowanej cegły za cenę dobrego zegarka.

Słownikiem prawdy – wroga przez łeb!

numer 2423 - 06.09.2019
Gdy w czerwcu 1949 r. George Orwell wydał swój „Rok 1984”, zachodnia krytyka przyjęła go dość wstrzemięźliwie – były to wszak lata, gdy „Wujaszek Joe”, czyli Józef Stalin, wciąż był uznawany za stabilnego sojusznika, któremu za ową „stabilność” przehandlowano w Jałcie całą Europę Środkowo-Wschodnią, gdy jeszcze – mimo wypowiedzi Churchilla w Fulton z 1946 r.

Reset z Ukrainą, nie z Rosją!

numer 2421 - 04.09.2019
Przy okazji obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej odbyły się rozmowy strony polskiej z prezydentem Ukrainy. Ważne podwójnie, bo mające przełamać patową sytuację w sferze polityki historycznej oraz zintensyfikować wspólne przedsięwzięcia gospodarcze.

Kluczowe 10 proc.

numer 2416 - 29.08.2019
W kolejnych sondażach PiS notuje wyniki zawsze powyżej 40 proc., ale ewentualny skład konkurentów do Sejmu oraz ich przewidywany potencjał jest zmienny i nie daje jasnej odpowiedzi na pytanie, czy Zjednoczona Prawica mimo pewnej wygranej będzie mogła rządzić samodzielnie, nie mówiąc już o możliwości zdobycia większości konstytucyjnej.

Zabużanin znad Pruta

numer 2414 - 27.08.2019
To ja, dobrowolny wygnaniec ze stolicy, a właściwie praskiego Kamionka, który z nostalgią opisałem w poprzednim tekście.

Dyskretny urok seksota…

numer 2411 - 23.08.2019
Znajome na pozór dla polskiego ucha brzmienie tego słowa jest nieco mylące, gdyż jest to jeden ze skrótów, w których lubowała się władza sowiecka i pochodzi od „sekretnyj sotrudnik”, czyli tajny współpracownik, TW.

Intermarium redivivum!

numer 2410 - 22.08.2019
W zgiełku kampanii wyborczej mógł Czytelnikom „Codziennej” umknąć pewien może drobny, lecz znaczący fakt, zwłaszcza że nie zwrócił dotąd na niego uwagi żaden z wytrawnych komentatorów sceny politycznej.

Grzech na piedestał

numer 2405 - 16.08.2019
Wrzask podniesiony przez organizacje agresywnych zboczeńców i wspierające ich media po wypowiedzi arcybiskupa Jędraszewskiego, że marksizm-lezbianizm (zapożyczyłem to celne określenie od prof. Marka Jana Chodakiewicza) jest tylko kolejną mutacją marksizmu-leninizmu, świadczy albo o głupocie i niedokształceniu, albo o cynizmie tychże.

Zwiedzać Pragę? Nic śmiesznego!

numer 2403 - 13.08.2019
Kiedy zaanonsowałem panu redaktorowi swój zamysł, by w ramach cyklu „Magiczne zakątki Polski” napisać o mojej małej ojczyźnie, ukochanym kawałku Pragi – Grochowie i Kamionku – skrzywił się i przyjął koncept raczej sceptycznie. Ale skoro jednak mi zaufał, to postaram się dowieść, że warto Pragę zaliczyć do miejsc godnych poznania i zwiedzania.

Jedyną obroną – atak!

numer 2400 - 09.08.2019
Niejednokrotnie pisałem na łamach „Codziennej” o narastającej w naszym kraju wojnie kulturowej, w oczywisty sposób podsycanej przez zewnętrzne ośrodki europejskie i światowe, narzucające wszystkim lewacką ideologię „politycznej poprawności”, w istocie przez nową wersję totalitaryzmu mentalnego.

Gruziński Majdan?

numer 2389 - 27.07.2019
Zaostrzające się ponownie zamieszki przed gruzińskim parlamentem w Tbilisi mają podwójne ostrze – antyrosyjskie, ale i coraz bardziej antyrządowe. Co istotne – i to właśnie przypomina ukraińską „rewolucję godności” z 2013 r.

Ósme ucho Putina

numer 2388 - 26.07.2019
Demokracja nam się w Europie rozszalała – tu wybory, tam wybory, a to w Polsce, a to na Ukrainie, no i w samym sercu owej Europy – Jewrosojuzie, jak zwą Unię Europejską Rosjanie. A efekty owych przejawów „władzy ludu” są różne.

Obrona gangu Olsena

numer 2382 - 19.07.2019
W publicystyce polskiej od kilku lat pojawia się często jako określenie jakiejś wyjątkowo głupiej wypowiedzi polityka czy – szerzej – podjętych przez jakąś siłę polityczną niezbyt dorzecznych działań – mające owe zjawiska deprecjonować określenie: „gang Olsena”. Stanowczo protestuję!

Nie w winie prawda?

numer 2379 - 16.07.2019


Jezus Maria, na pomoc!

numer 2376 - 12.07.2019
Ów tytułowy okrzyk słychać kilkakrotnie w jednym z najlepszych wieczorów Kabaretu Starszych Panów, zatytułowanym „Niespodziewany koniec lata”. Dwaj przyjaciele trafiają do nieco podejrzanego pensjonatu z nadzieją wakacyjnego wypoczynku, lecz uniemożliwia im to… fala uchodźców!

Koniec naszej klasy

numer 2370 - 05.07.2019
Przed laty, gdy Jacek Kaczmarski zapytywał „Co się stało z naszą klasą? ”, odpowiedź była smętna: w wyniku prześladowań ze strony komuny rozbiegła się po całym świecie, tracąc ze sobą kontakt i tylko przypadkowo dowiadując się o śmierci tego czy innego kolegi. Piosenka miała wymiar symboliczny, opowiadała o pokoleniu, któremu stan wojenny zmarnował życie.

W tygrysiej skórze czy ruskiej siermiędze?

numer 2362 - 26.06.2019
Gwałtowne wskoczenie Gruzji na czołówki światowych mediów świadczy, że tytuł, jaki zamierzałem nadać temu artykułowi – „Kaukaska cisza przed burzą?” – okazał się tak proroczy, że dziś nieaktualny. A już się niepokoiłem, że może ja z tym Kaukazem przynudzam, wciąż analizując tamtejsze wydarzenia, które na pierwszy rzut oka nie mają wiele wspólnego z interesami i bezpieczeństwem Polski.

Koniec Gruzińskiego Marzenia?

numer 2359 - 22.06.2019
Tak się zwie rządząca już drugą kadencję partia oligarchy Bidziny Iwaniszwilego. Po przegranej wojnie w 2008 r. wyborcy uwierzyli mu, że znormalizuje stosunki z Rosją i doprowadzi do wzrostu zamożności społeczeństwa. Coraz więcej Gruzinów dochodzi dziś do przekonania, że to mrzonka – ukrócona przez Saakaszwilego monstrualna korupcja odrodziła się za obecnych rządów, a Rosja nadal okupuje 20 proc.

Gadzi Język

numer 2353 - 14.06.2019
Wielbiciele twórczości J.R.R. Tolkiena wiedzą, że to miano (Wormtongue) nosiła jedna z najpodlejszych postaci jego monumentalnej sagi, szpieg zaprzedanego siłom zła czarodzieja Sarumana, przez całe lata zatruwający zwątpieniem dusze mieszkańców Rohanu jako główny doradca ich króla.