Jerzy Lubach

Prometeizm widziany z Kremla

numer 2034 - 25.05.2018
W poprzednim artykule pisałem o tym, jak historyczny ruch prometejski i współczesne jego wcielenie – ideę Intermarium – oceniają cudzoziemcy z tak różnych krajów, jak USA, Gruzja, Japonia czy Azerbejdżan. A jaki jest stosunek dzisiejszej Rosji do prometeizmu?

Prometeizm oczami cudzoziemców

numer 2029 - 19.05.2018
Nowe wcielenie prometeizmu staje się stopniowo realnym zjawiskiem geopolitycznym. Kto w naszym kraju lub regionie twierdzi coś odwrotnego, jest bez wątpienia na żołdzie Moskwy.

A Białoruś, Sire?

numer 2023 - 12.05.2018
Kto pamięta złote lata kina polskiego, wie, że powyższe pytanie jest trawestacją kwestii niejakiej Marii Walewskiej z uroczego filmu Leonarda Buczkowskiego „Marysia i Napoleon” z 1966 r.

Armeński kocioł

numer 2018 - 07.05.2018
Zaledwie dwa tygodnie temu, 13 kwietnia, opublikowałem w „Gazecie Polskiej Codziennie” tekst „Zamieszanie na Kaukazie”, a tego samego dnia pokrywa bulgocącego kaukaskiego kotła wystrzeliła nad Armenią.

Bez Ukrainy się nie da

numer 2012 - 27.04.2018
W jednym z pierwszych odcinków naszego Klubu Prometeusza zamieściliśmy mapkę, która według jej autorów z Portalu Międzymorza Jagiellonia.org pokazuje kraje potencjalnie zainteresowane uczestnictwem w polityczno-gospodarczym projekcie Międzymorza, czyli Intermarium.

Biały ptak z czerwonym znamieniem

numer 2007 - 21.04.2018
Z czym nam się mogła w PRL‑u kojarzyć Mołdawia? Mętne wspomnienie z lekcji historii o jakichś lennach niegdysiejszej Rzeczypospolitej – hospodarstwach Wołoszczyzny i Mołdawii – nie do odnalezienia na współczesnej mapie „obozu państw socjalistycznych”.

Zamieszanie na Kaukazie

numer 2000 - 13.04.2018
A cóż tam takiego się dzieje, przecież w telewizyjnych newsach niczego szczególnego nie ma? – zapyta Czytelnik.

Stary nowy sojusznik

numer 1994 - 06.04.2018
Mało kto wie, że odrodzona w 1918 r. Rzeczpospolita znalazła w Rumunii od początku życzliwość, którą potwierdziło zawarcie przez nasze kraje kilku kolejnych traktatów wojskowych. Już pierwszy z nich, podpisany w Bukareszcie 3 marca 1921 r.

Za cara było lepiej?

numer 1982 - 22.03.2018
Tak twierdziła za czasów PRL-u moja prababcia Cecylia, urodzona w latach 80. XIX w., mając na myśli okres panowania Mikołaja II. Bułgarzy, których car przetrwał nawet II wojnę światową, mogli się o tym przekonać ponownie po upadku komunizmu, który monarchię obalił w 1946 r.

Czy można być druhem Żelaznego Wilka?

numer 1976 - 15.03.2018
Właściwie to o Litwie w kontekście „prometejskiego” Międzymorza miałem w ogóle nie pisać, bo wedle modnego ostatnio powiedzonka wszyscy wszystko wiedzą. Ale czy to aby na pewno prawda?

Par Latviju! – Za Łotwę!

numer 1970 - 08.03.2018
Podaną w tytule dewizę ma najwyższe wojenne odznaczenie łotewskie, Order Wojenny Pogromcy Niedźwiedzia (Lāčplēša Kara Ordenis), ustanowiony w 1919 r. Kawalerami orderu byli m.in. marszałek Józef Piłsudski i gen. Edward Rydz-Śmigły. Par Latviju! widnieje także na medalu ustanowionym z okazji 10.

Nasz inflancki pobratymiec

numer 1964 - 01.03.2018
Dlaczego pobratymiec – a dlatego, że inflancki! A Inflanty (czy z łacińska Livonia), o czym w gimnazjalnym programie historii według receptury PO już nie uczyli, to tereny właśnie obecnej Estonii oraz Łotwy, no i tak się składa, że przez niemal 200 lat wchodziły w skład I Rzeczypospolitej.

O Azerbejdżanie całkiem inaczej

numer 1959 - 23.02.2018
Poprzednio mówiliśmy o Gruzji, dziś zajmiemy się drugim kaukaskim krajem mogącym się stać ważnym ogniwem rodzącego się bloku Międzymorza. W Polsce bardzo mało się wie o Azerbejdżanie, w przekonaniu przeciętnego rodaka jakimś tam państewku w Azji, bez żadnego dla nas znaczenia.

Gamardżoba, Sakartwelo!

numer 1951 - 14.02.2018
Tydzień temu przedstawiłem zarys historycznego kształtu pojęcia „prometeizm” oraz jego stopniowe przekształcanie w twór zwany Trójmorzem, czyli blok polityczno-militarny państw od wybrzeży Adriatyku po Bałtyk na północy i Morze Czarne na wschodzie – stąd w dobie manii skrótów takich jak G8, V4 itp., inna jeszcze nazwa, czyli ABC.

Wyzwoleni z okowów

numer 1945 - 07.02.2018
Znany z mitologii greckiej Prometeusz był zbuntowanym tytanem, który ukradł z Olimpu ogień i podarował go plemieniu ludzkiemu, by było mniej bezradne wobec kaprysów natury i bogów. Bogom się to nie spodobało, więc za karę Prometeusz został przykuty do skał Kaukazu, gdzie co dzień sęp wyżerał mu wątrobę, która w nocy odrastała, by na nowo mógł cierpieć męki. Tyle mit.

Nazisty portret pamięciowy

numer 1937 - 29.01.2018
Gdy zostaje dokonane jakieś przestępstwo, organa śledcze starają się ustalić tożsamość sprawcy, korzystając również z opisów sporządzonych przez świadków. Na ich podstawie wykonuje się portret pamięciowy poszukiwanego, który może się przyczynić do jego ujawnienia. Często po schwytaniu go okazuje się, że owe portrety zadziwiająco dobrze oddały główne cechy charakteryzujące przestępcę.

Czy ORP „Orzeł” zatopił Estonię?

numer 1633 - 26.01.2017
Któż w Polsce nie zna historii słynnego okrętu podwodnego, który brawurowo uciekł z Tallina, przedarł się do Wielkiej Brytanii, dzielnie walczył i zaginął bez wieści podczas kolejnej misji bojowej? Poświęcono mu nawet film fabularny zrealizowany w 1958 r. przez znakomitego fachowca Leonarda Buczkowskiego, często i dziś przypominany przez polskie kanały telewizyjne.

Koktajl Putina

Numer 760 - 12.03.2014
Pamiętając bojaźliwe jęki polskich mediów salonowych sprzed kilku tygodni, dotyczące ewentualnego zaangażowania się Polski w obronie Ukrainy, wydawane na melodię „Gdzie Rzym, gdzie Krym”, warto sobie uzmysłowić, że Krym jest już dziś w rosyjskich łapach, Rzym zaś zawsze znajdzie się tam, gdzie diabeł ułapi za połę, egzekwując postanowienia podpisanego wszak cyrografu…

Nie dajmy zgasić tego ognia!

Numer 695 - 21.12.2013
UKRAINA I GRUZJA DROGA BYŁYCH REPUBLIK ZSRS NA ZACHÓD

reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama