Marcin Wolski

Niedola idola

numer 2357 - 19.06.2019
Zdradzili go chórzyści,
nietrwali w zapale,
odpłynęła orkiestra,
rozsypał się balet,
odeszli akustycy,
przekupieni łatwo,
a oświetleniowiec właśnie
gasi światło.
Ot, niedola idola,
kończy przedstawienie,
pusty amfiteatr,
a on sam na scenie.

Kwestia gardłowa

numer 2356 - 18.06.2019
Wiem, że to niemoralne,
że jest wielkim błędem,
że niezgodne z papieżem
i światowym trendem.
Że naukowcy, że Unia,
że zrobić nie sposób,
że w tej sprawie narody
nie mogą mieć głosu.
I tak dalej, i dalej,
lecz sumienie wierci
– postawić ku rozwadze
problem kary śmierci!

Przestroga

numer 2355 - 17.06.2019
Dewiacje seksualne
pociągają wielu,
love parady ostatnio
kwitną w Izraelu.
Pod hasłem tolerancji,
wolności, równości,
można fajnie się bawić
i szargać świętości.
Z przekonaniem, że wszystko
ujdzie im na sucho
– dzban nie wierzy,
że może urwać mu się ucho…
Piekło czeka, niedługo
pewnie walną gromy…

Pol-horror

numer 2354 - 15.06.2019
Różne dranie i lebiegi
straszą, że film pana Vegi
zmąci PiS-u klimat sielski,
jak Smarzowski, jak Sekielski.
I przesądzi o wyborach,
podrywając elektorat
za Biedroniem i Schetyną...
Świat się śmieje,
Ale kino!

Wielki kłopot

numer 2353 - 14.06.2019
Salon bardzo się zawiódł
ostatnio na Trumpie,
co swoich gości z Polski
wręcz sadzał na lampie.
Komplementy bez przerwy
wplatał w swą orację,
chwaląc za gospodarkę
i za demokrację...
Więc do dzieła, pismacy,
powtarzać co ranek,
że ten Trump to ciemnota,
obciach i zaścianek…
Tylko gdzie to powtarzać,

Dawnych spotkań czar

numer 2352 - 13.06.2019
Miały chwile sukcesu
nasze dzieje długie.
Zjazd gnieźnieński Chrobrego,
u Wierzynka jubel,
był Sobieski pod Wiedniem
z historyczną rolą
i spacerek Putina
z Donaldem po molo.
Co zostaje ze wspomnień
naszych sławnych osób?
Po „szogunie” garść wstydu
i zapach bigosu,
żal po Lechu, co z wodza

Zdemaskowani!

numer 2351 - 12.06.2019
Polski antysemityzm
to jest fakt nierzadki,
wszyscy go wysysają
razem z mlekiem matki.
Może rząd się zaklinać,
media toczyć boje.
Wszystko to nadaremno,
cały świat wie swoje.
Świetnym tego dowodem
jest nowa afera.
Pobić biedny Izrael
– aż cztery do zera!

Koniec sesji nagraniowej

numer 2350 - 11.06.2019
Wciąż bardziej niecierpliwie,
z pozycji petenta,
dopomina się łaski biznesmen Falenta.
Kiedy wizja odsiadki
strasznie go przeraża,
ostrzega, że ujawni,
kto nagrywać kazał.
Lecz o ułaskawieniu
ciągle ani mowy.
Sowa nie ma przyjaciół,
nie ma także Sowy.
 

Prowokatorom

numer 2349 - 10.06.2019
Polak człowiek łagodny,
toteż wiele razy
na cios nie reaguje,
nie chowa urazy.
Ma zasób tolerancji
i empatii duży
i unika odwetu
– chyba że się wkurzy.
Gdy poniżą mu świętość,
rodzinie zagrożą,
wyśmieją patriotyzm
oraz bojaźń Bożą...
Wtedy wstanie, postawi
się nowym zaborcom,

​Partia na wydaniu

numer 2348 - 08.06.2019
Ludowcy, obrotowi
na każdym wirażu,
dzisiaj nie wykluczają
żadnego mariażu.
Czy kościelny ślub z PiS‑em,
czy z Platformą świecki,
związek może daleki być
 albo sąsiedzki.
Bo nie ma co wybrzydzać,
kiedy partia tonie
– Może romans z Kukizem
lub randka z Biedroniem?
Z posagiem, jak wiadomo,

Kariera

numer 2347 - 07.06.2019
Biedna pani Dulkiewicz,
nieszczęsna niewiasta,
posada prezydenta
ją chyba przerasta.
Choć państwem może rządzić
ponoć nawet kuchta,
ona strasznie się miota
– raz tęcza, raz kruchta.
Zaledwie wypłynęła,
już powoli tonie.
Walczy o Westerplatte,
lecz po której stronie?
To przywódców państwowych

PO-land

numer 2346 - 06.06.2019
Biedna Platforma rany liże,
lecz snuje wciąż pomysły nowe,
a w tych koncepcjach coraz bliżej
jest jej do Polski dzielnicowej.
W każdym regionie własne rządy,
Program, by „było tak, jak było”,
wolne działania, wolne sądy
wolna gangsterka, wolna miłość.
A gdy się stanie rzecz finalną,
zobaczy każdy cudzoziemiec

Kto winien?

numer 2345 - 05.06.2019
W salonach ból i hipokryzja,
stawia diagnozy mędrków paru:
„Wszystkiemu winna telewizja
– otumaniła ciemny naród.
Bo lud w swej masie to idioci,
którzy popsuli nam interes,
swojscy Buszmeni, Hotentoci,
chętni paciorków i lusterek…”.
Wtem ktoś, kto robił tam za małpę,
zapytał: „Jak to jest, rodacy,
że tak niedawno bez TVP

4 czerwca

numer 2344 - 04.06.2019
Kiedy naród głos wydał,
do urn poszły tłumy,
elita przerażona
przegraną komuny,
rzuciła się ratować
swych nowych partnerów,
by zachować Kiszczaków,
Siwickich u steru,
utrzymać Jaruzela,
a potem pospołu
przykrywać wszystkie kanty
Okrągłego Stołu.
Ot, i czerwcowa prawda,
ale czując dreszcze,

​Maciej Parowski (1946–2019)

numer 2344 - 04.06.2019
WSPOMNIENIE W takiej chwili na moment otacza nas cisza. Potem pustka. Ogłuszeni nie wiemy, co zrobić, co powiedzieć. O chorobie Maćka Parowskiego, która z siłą tsunami ujawniła się w ostatnią Sobotę Wielkanocną, wiedziałem od paru tygodni, ale wierzyłem, już może nie w cudowne ozdrowienie, ale przynajmniej odroczenie. Niestety happy endu nie było!

Do M...

numer 2343 - 03.06.2019
Swojski superszkodnik
– koń drewniany w Troi,
pan redaktor Michnik twierdzi,
że się boi.
Kreśli w swym organie
obraz dość ponury,
boi się tyranii, boi dyktatury.
Straszy Polakami, którymi pomiata,
boi się o kumpli, boi się o brata.
Maluje przyszłości obraz przeraźliwy,
choć Polak łagodny i niepamiętliwy.

​Strategia

numer 2342 - 01.06.2019
Opozycja dziś traci
do PiS-u pogardę,
chwilowo skacze sobie
nawzajem do gardeł.
Kto winien, kto zawalił
strategię tak dobrą?
I co dalej; iść razem
czy jednak osobno?!
Przytyki, narzekania,
jak to w polityce,
gubią się w tym chaosie
najtrwalsi kibice.
Widmo przyszłych wyborów

Prace polowe

numer 2341 - 31.05.2019
Zaoruje swą partię
pan Kosiniak-Kamysz,
idąc w jednym nurcie
razem z lewakami.
Witos, Mikołajczyk
w grobie się przewraca,
co drugi ludowiec
bez picia ma kaca.
Można przewidywać,
co się dalej stanie
– było zaoranie,
będzie bronowanie.
A jesienną porą
– cały huk roboty.
Bo najpierw wykopki,

Globalne otrzeźwienie

numer 2340 - 30.05.2019
Wkoło fala otrzeźwień,
aż kręcą się łezki.
Chwalą PiS Lis, Sienkiewicz,
Tusk oraz Kwaśniewski.
Słucha autorytetów
elektorat twardy:
dość szargania świętości,
dość mowy pogardy!
Lud musi być ceniony
i pilnie słuchany!
Co się stało? Kaczyński
przebił sufit szklany.

Rozwód, rozwód!

numer 2339 - 29.05.2019
W PSL-u lamenty,
uczucie zawodu,
i powszechne żądanie
z Platformą rozwodu.
Co to za towarzystwo,
lewactwo i gender,
w co myśmy tam wdepnęli?
Pora skończyć z błędem!
Wszak chłop stoi tradycją,
pobożny i dzielny...
Na całe nasze szczęście
ślub nie był kościelny.
 

















-->