Maciej Marosz

Komunistyczne tradycje obrony demokracji

numer 2098 - 09.08.2018
Dziadek walczył z podziemiem niepodległościowym jako stalinowski prokurator, mama zakładała KOD, tata od lat szkoli młodych dziennikarzy TVP, a on to Michał M. – agresywny zadymiarz sprzed Pałacu Prezydenckiego. Do policjantów ryczał: „ZOMO! ZOMO!”.

Sądowa Rada Ocalenia Narodowego walczy!

numer 2094 - 04.08.2018
Sąd Najwyższy przekroczył kolejną granicę. Jego sędziowie podjęli uchwałę o zawieszeniu stosowania przepisów ustawy o SN, które ich bezpośrednio dotyczą. Buntownicy straszą też prezydenta Trybunałem Stanu. Ich adwersarze przekonują o bezprecedensowym łamaniu konstytucji przez SN i mówią o ich ustawianiu się ponad prawem.

Są przeciw, a nawet za

numer 2093 - 03.08.2018
Sędziowie ze stowarzyszenia Iustitia kandydują do Sądu Najwyższego, choć stwierdzili, że cała procedura wyboru sędziów SN jest nieważna. Mimo to uczestniczą w konkursie, jednak tylko po to, aby zablokować wybór nowego I prezesa Sądu Najwyższego.

Historia sędziego Sądu Najwyższego i jego syna

numer 2092 - 02.08.2018
Sędzia wydawał w PRL wyroki, a jednocześnie nadzorował PZPR-owską linię orzeczniczą całego sądu jako I sekretarz jego organizacji partyjnej. Syn sędziego Sądu Najwyższego PRL to znany artysta Jan Wołek, który pisze dziś protest songi i boleje nad utratą praworządnego państwa.

Sędziowie z PRL kurczowo trzymają się stołków

numer 2090 - 31.07.2018
TEMIDA Sędzia, która w PRL kierowała organizacją partyjną w sądzie, i jej koleżanka z Sądu Najwyższego mająca za sobą karierę w PRL dziś chcą za wszelką cenę zachować funkcje i nadal orzekać w SN. Wszystko w imię obrony niezależności sądu.

Ponad 130 kandydatów na sędziów SN

numer 2089 - 30.07.2018
Do Krajowej Rady Sądownictwa do piątkowego popołudnia wpłynęły 133 kandydatury na sędziów Sądu Najwyższego. Na zgłoszenia KRS będzie czekała jeszcze dziś.

Oto sylwetki tych, którzy zbezcześcili warszawski kościół

numer 2088 - 28.07.2018
Sprofanowali kościół św. Anny, organizując w nim demonstrację LGBT z fotkami u stóp figury ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa. Aktywiści, którzy tego dokonali, są znani z ciągłego pojawiania się na protestach w obronie państwa prawa w Polsce.

Frasyniuk przed sądem

numer 2087 - 27.07.2018
WOKANDA Władysław Frasyniuk stanął przed sądem i odpowie za podawanie fałszywych danych policji po tym, jak zakłócał miesięcznicę smoleńską w czerwcu 2017 r.

Sąd Najwyższy kontra Trybunał Konstytucyjny

numer 2086 - 26.07.2018
TEMIDA Sąd Najwyższy nie umorzył sprawy byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników. SN uznał w środę, że postępowanie, w którym prezydent Andrzej Duda zastosował prawo łaski wobec oskarżonych, powinno być nadal zawieszone.

IPN oskarża ubeka, sądy wydadzą wyrok

numer 2085 - 25.07.2018
DEKOMUNIZACJA IPN skierował na ławę oskarżonych Ryszarda Matejewskiego, który kierował w latach 50. pracą śledczych bezpieki, z czasem awansował i został generałem MO i wiceministrem MSW. Prokurator Instytutu domaga się ukarania komunistycznego zbrodniarza za nękanie jednego z więźniów politycznych.

Bodyguardzi PRL z sądu apelacyjnego

numer 2084 - 24.07.2018
Uniewinniali oskarżonych w procesach nawet o najcięższe zbrodnie komunistyczne stanu wojennego czy masakry Grudnia ’70, chronili ludzi służb przed odpowiedzialnością za kłamstwo lustracyjne i dbali o ich emerytury. Wyroki wydane przez sędziów Sądu Apelacyjnego w Warszawie splatają się z ich własną przeszłością z okresu PRL.

Lustrowany pułkownik

numer 2083 - 23.07.2018
WOKANDA Rusza proces płk. Grzegorza Rosłana. Warszawski sąd na wniosek IPN zdecydował o wszczęciu procesu lustracyjnego wysokiej rangi mundurowego.

Sąd Najwyższy. Z PRL gładko w III RP

numer 2082 - 21.07.2018
Nigdy po 1989 r. nie nastąpiła rzeczywista weryfikacja sędziów Sądu Najwyższego. Elity sędziowskie PRL w Sądzie Najwyższym III RP odtwarzały się dotąd systemowo. Kariery sędziów powołanych do składu w latach 90. i kolejnych dekadach były obciążone komunistyczną przeszłością.

Sąd Najwyższy z PRL gładko w III RP

numer 2081 - 20.07.2018
Sędziowie skazujący opozycję w okresie stanu wojennego, partyjni prymusi, sędziowie wspierający służby totalitarnego państwa, współtwórcy propagandy prawniczej minionego ustroju – to ich zainstalowano w Sądzie Najwyższym w 1990 r., by wpływali na formujący się wtedy system prawny i zabetonowali przewagę postkomunistów w nowej rzeczywistości ustrojowej.

Sąd Najwyższy. Z PRL gładko w III RP

numer 2080 - 19.07.2018
Kolejna publikacja „Codziennej” prezentuje, kim naprawdę byli sędziowie Sądu Najwyższego powołani do jego składu w 1990 r. 40 proc. z nich orzekało w SN jeszcze w czasach PRL. Nowi prawnicy często nie byli od nich lepsi pod względem uwikłania w system komunistyczny.

Sąd Najwyższy. Z PRL gładko w III RP

numer 2079 - 18.07.2018
Przytaczane przez „Codzienną” informacje pokazują, że przypadek skrywanej przeszłości p.o. I prezesa SN Józefa Iwulskiego nie jest szczególny na tle karier sędziów Sądu Najwyższego. Stanowi za to kolejne potwierdzenie, jak funkcjonował system doboru kadr sędziowskich przez trzy dekady, od 1989 r.

Sąd Najwyższy. Z PRL gładko w III RP

numer 2078 - 17.07.2018
Zmiany dekomunizacyjne w 1990 r. w Sądzie Najwyższym to humbug. Zrobiono wiele, by mogło pozostać tak, jak było. By wpływ na orzecznictwo miały nadal postacie mające na swoim sumieniu przewiny z okresu wysługiwania się w roli sędziego władzy totalitarnej – agenci SB, żołnierze WSW, sędziowscy kaci stanu wojennego.

Jak kontrwywiad szkolił prezesa SN

numer 2077 - 16.07.2018
Sędzia Józef Iwulski wyznaczony przez prezydenta do pełnienia obowiązków I prezesa Sądu Najwyższego był oficerem rezerwy WSW szkolonym przez ten kontrwywiad wojskowy. W WSW zajmował się m.in. postępowaniami sądowymi w sprawie osób rozpracowywanych przez komunistyczne służby.

„Polityka” przed sądem

numer 2076 - 14.07.2018
PARAGRAF Znany grafik Wojciech Korkuć pozwał tygodnik „Polityka” za niedozwolone prawem wykorzystanie jego znanego dzieła „Achtung Russia!”. Redakcja przyznaje, że naruszyła prawa osobiste. Ale nie chce ponieść za to odpowiedzialności i twierdzi, że nie złamała praw autorskich.

Prezes Sądu Najwyższego, dawniej z WSW

numer 2075 - 13.07.2018
Sędzia Józef Iwulski był w PRL oficerem rezerwy Wojskowej Służby Wewnętrznej po przeszkoleniu przez kontrwywiad PRL. Do końca istnienia tej służby opiniowano go i dbano o jego szkolenie. Jako wojskowy sędzia orzekał nie tylko w stanie wojennym, ale i w 1986 r.