Dawid Wildstein

Nie chciałem oglądać debaty

Numer 1249 - 21.10.2015
Specjalnie dla Was poświęciłem się, by obejrzeć debatę, jednak było warto. Kilka uwag na szybko: Wydrukowanie przez Kopacz błędu internetowego przejdzie do historii – to nowa jakość politycznego PR. 2. Kopacz: „Umożliwiamy młodym Polakom zaciąganie kredytów” – DZIĘ-KU-JE-MY! 3. Niemcy i Rosja budują nowy rurociąg, który nas omija? „Tak, tak, potem to naprawimy!”. 4.

Prawda o wojnie

Numer 1246 - 17.10.2015

Wspomnienie z Kurdystanu

Numer 1241 - 12.10.2015

Notatki spod ostrzału

Numer 1239 - 09.10.2015

Powtórzę po raz setny – dziękuję Wam

Numer 1235 - 05.10.2015

Ci, co zostali

Numer 1231 - 30.09.2015

Dziennik bałkański

Numer 1226 - 24.09.2015

Podróż na Bałkany

Numer 1225 - 23.09.2015

Im trzeba pomóc

Numer 1218 - 15.09.2015

Tak nie wolno

Numer 1209 - 04.09.2015

Powiew normalności

Numer 1201 - 26.08.2015

Jest sobie pewien ksiądz…

Numer 1198 - 22.08.2015

Mniej bełkotu

Numer 1194 - 18.08.2015

Koniec podróży

Numer 1178 - 29.07.2015
Mam nadzieję, że szybko wrócę na pogranicze Syrii, do Suruç, do Kobane. Wrócę do ludzi, których tam spotkałem. Nie umiem sobie ich wybić z głowy. Mordowani chrześcijanie. Mordowani Kurdowie. Wśród nich wojownicy, którzy przeciwstawili się Państwu Islamskiemu. Ofiarni i pomocni. Uchodźcy, którzy częstują jedzeniem, podczas gdy sami są głodni.

Cud koło Kobane

Numer 1176 - 27.07.2015
Nie mam już siły pisać smutnych rzeczy. Więc opowiem co innego. Otóż byłem świadkiem malutkiego, ale jednak cudu. Wybaczcie egzaltację. Spróbujcie sobie to jednak wyobrazić. Obóz tuż przy Kobane. Brakuje prawie wszystkiego. Leków, jedzenia, środków higieny. A zwłaszcza brakuje celu i nadziei. To obóz uchodźców, którzy uciekli podczas ostatniego ataku Państwa Islamskiego. Wspomnienia rzezi.

Umrę za chrześcijan

Numer 1174 - 24.07.2015

Emigranci: między skrajnościami

Numer 1160 - 08.07.2015

Autobus dla Szubry

Numer 1156 - 03.07.2015

Wojewódzki na wyżynach dowcipu

Numer 1150 - 26.06.2015

Jak uratować III RP?

Numer 1145 - 20.06.2015
Rozmawiając dziś z przyjaciółmi o taśmach, odkryliśmy jedyny plan ratunku III RP. Bardzo prosty. Co ujawniły taśmy? Że nasza elita polityczna sprzedaje się za naprawdę małe pieniądze, które zarabia zapewne średniej klasy biznesmen np. z Rumunii. Co więc robić?

















-->