Tomasz Sakiewicz

Szansa dla Polaków i Węgrów

numer 2272 - 08.03.2019
Zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego są szansą na poprowadzenie poważnej rozgrywki w UE zarówno przez Orbána, jak i Kaczyńskiego. Obecny układ sił w Europie najpewniej zostanie poważnie zachwiany. PiS zwiększy swoją reprezentację, Włochy, Austria wprowadzą zupełnie innych europosłów, inna będzie reprezentacja Francji, a nawet Niemiec.

Kwiaty i chwasty

numer 2268 - 02.03.2019
Tego dnia Piotruś był wyjątkowo niegrzeczny. W szkole obraził nauczycielkę, nawymyślał kolegom, a w domu powiedział kilka niemiłych słów rodzicom. Wszyscy martwili się jego zachowaniem. Słowa wypływały z ust Piotrusia jak kamienie rzucane na oślep. Raniły słuchających. Chłopiec miał młodszą siostrę Zosię, z którą ciągle się kłócił.

Ta walka miała sens

numer 2267 - 01.03.2019
Jakie państwa są najczęściej napadane: te, które się nie bronią. Nieustanne pytania o sens oporu militarnego Żołnierzy Wyklętych czy Powstania Warszawskiego pokazują, jak mało zadający je mają narodowego instynktu. Żołnierz powinien stawiać opór nie tylko wtedy, kiedy jest pewny zwycięstwa, ale także wtedy, gdy o zwycięstwo trudno.

Izraelska nauczka

numer 2261 - 22.02.2019
Większość komentatorów w Izraelu, i poza nim, ocenia zachowanie tamtejszego rządu jako poważny błąd polityczny. Nie wynika to z żadnej sympatii dla Polski, ale z realnej oceny sytuacji. Przekonanie wielu polityków z zagranicy, że w stosunkach z naszym krajem mogą sobie pozwolić na wszystko, wyparowało. Teraz Tel Awiw oblicza straty. Małe nie będą.

Magiczny kot

numer 2256 - 16.02.2019
Kot Miauczyński przeciągał się, leżąc na swoim ulubionym piecu kaflowym. Patrzył na gromadzące się pod oknem zwierzęta. Wszystkie przychodziły, by w nocy obejrzeć jego magiczne pokazy. Spośród kotów miał wygląd najbardziej pospolitego dachowca. Rudy ogon, szary grzbiet i biała łatka na pyszczku. Sierść trochę nierówna i potargana. Ale kotem zwykłym nie był.

Spełnione marzenie

numer 2255 - 15.02.2019
W piątek i sobotę będziemy żegnać premiera Jana Olszewskiego. W miarę możliwości starajmy się wziąć udział w tych uroczystościach. Jan Olszewski dożył wspaniałego wieku i swoje długie życie przeżył tak, że może być ono najlepszym wzorem oddanej służby i poświęcenia Polsce. Bardzo wiele na ten temat pisaliśmy i będziemy pisać. Ale oprócz wspomnień ważna jest też nasza obecność.

Adwokat wolnej Polski

numer 2250 - 09.02.2019
Spośród ról, z których znaliśmy Jana Olszewskiego, zapamiętamy go jako mecenasa, który bronił więźniów politycznych i wypowiadał się w najważniejszych dla ojczyzny kwestiach. I choć jako prawnik podejmował się różnych spraw, to klienta miał zawsze jednego – była nim Polska.

Jak rozpoznać księcia

numer 2250 - 09.02.2019
Szinach obudził się, słysząc głosy radujących się ludzi. Przez miasto podążał pochód z księżniczką Malodaru, córką władcy całego królestwa. Księżniczka zamierzała w najbliższych dniach wybrać sobie męża i jej ojciec rozsyłał listy z zaproszeniem dla kandydatów. Mieli zaprezentować się z jak najlepszej strony. Listy docierały do wszystkich krańców świata.

Co kryje skrzynia

numer 2244 - 02.02.2019
Pociąg, którym podróżował Jan, wjechał na stację Wesołowo. Wszyscy mieszkańcy Wesołowa wyglądali na bardzo zadowolonych. Radośnie chodzili do pracy, radośnie wracali do domu, radośnie biesiadowali. Uśmiech towarzyszył im od rana do wieczora. I w zasadzie nikt nie wiedział, dlacztego byli tacy radośni. Oni za to nie wiedzieli, czemu mieliby tacy nie być.

Fajerwerki i wyborcy

numer 2243 - 01.02.2019
Ilość informacji o skandalach prawdziwych i rzekomych będzie przed wyborami rosła. Sprawę Stefana Niesiołowskiego i jego interesów opisywaliśmy już od prawie trzech lat. Tymczasem po „bombie” „Wyborczej” atmosfera się zagęściła. Obserwatorzy nabrali apetytu na coś pikantnego. Na taśmach ujawnionych przez „GW” było raczej nudnawo.

Duch wagonu

numer 2238 - 26.01.2019
Jan nie pamiętał, jak dawno temu wsiadł do pociągu. Wędrując od stacji do stacji, zasnął. Ta dziwna podróż w nieznane trwała i trwała. Obudziło go powolne hamowanie na stacji. To nie była jednak zwykła stacja. Przystanek zapełnił pociąg pasażerami. Wbiegali, wlatywali, niektórzy nawet próbowali przenikać przez okna.

Nienawiść i miłość

numer 2237 - 25.01.2019
Według badań opublikowanych wczoraj w „GPC” dużo większy poziom agresji przejawiają zwolennicy opozycji niż obozu władzy. Wielu wyborców PiS odrzuca poprawność polityczną. Zwykły język komunikowania się ludzi wychowanych bez lewicowych kanonów jest uważany za przejaw politycznej agresji lub uprzedzeń, choć nie ma z tym nic wspólnego.

Czar Katarzynki

numer 2232 - 19.01.2019
Świat jest pełen wróżek. Dlaczego ich nie widzimy? Bo wróżki nie lubią, by je oglądano. Mają takie zaklęcia, które powodują, że są podobne do zwykłych ludzi. Czasem wyglądają jak babcia albo ciocia. Zdarza się, że przypominają szaloną malarkę, taką co o Bożym świecie zapomina i cała jest umazana kolorowymi farbami. Ale moi kochani: to żadne farby.

Uwaga na Urwiska

numer 2226 - 12.01.2019
Czy zdarzyło się Wam czasem położyć coś na wierzchu tak, żeby nie zgubić, a mimo to – to coś zginęło?

Oblicze Temidy

numer 2225 - 11.01.2019
Dzisiejszy proces zapewne przejdzie do historii – nigdy nie zdarzyło się, by 38 sędziów podało jednego dziennikarza do sądu w sprawie, która nigdy nie powinna trafić na wokandę. Wydrukowałem autoryzowany wywiad z premierem, który powołał się na fakty: aresztowanie grupy przestępczej w sądzie krakowskim.

Wyprawa do gwiazd

numer 2220 - 05.01.2019
W kosmos podróżuje się rakietą kosmiczną. Większość rakiet jest długa jak długopis i zostawia za sobą dużo ognia i dymu albo pary. Są też statki kosmiczne przypominające samolot. Mają większe lub mniejsze skrzydła. Podobno są też takie, co przypominają spodki. Jedni twierdzą, że je widzieli, inni, którzy nie widzieli, twierdzą, że takich nie ma.

Niewidzialny olbrzym

numer 2215 - 29.12.2018
Nikt nie wiedział, kiedy olbrzym pojawił się w Miałkowie. Miasto to szczyciło się spokojem i porządkiem. Czasem ktoś zrobił wielką awanturę, ale inni go uciszali, żeby nie przeszkadzał im w codziennym życiu. Awantur było więc bardzo mało. Huczne zabawy też nie były mile widziane. Kłócono się więc i bawiono tak, by inni za bardzo nie widzieli.

Sprawa, jakiej nie było

numer 2214 - 28.12.2018
Dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbędzie się sprawa, jakiej jeszcze nie było. Trzydziestu ośmiu sędziów sądu z Krakowa podało mnie… do sądu. Chcą, żebym sprostował autoryzowany wywiad z premierem Mateuszem Morawieckim. Mam to zrobić trzydzieści osiem razy. Przypomina to karę dla małego dziecka, które ma napisać na kartce 10 razy: „nie będę bazgrał po stole”.

Zamorski gość

numer 2211 - 22.12.2018
Kiedy wchodził do gabinetu szefa, miał przeczucie, że stało się coś złego. Był zmęczony świątecznym zamieszaniem w firmie i tym tłumaczył swój niepokój. Szef szybko wyprowadził go z błędu – niepokój był całkowicie uzasadniony.
– Przykro mi, Piotrze, że muszę ci to powiedzieć przed świętami. Takie czasy, nie można czekać. Nie mamy pieniędzy, by dalej cię zatrudniać.

Nieznośna „Gazeta Polska”

numer 2210 - 21.12.2018
Żadne media prawicowe nigdy nie były tak wściekle atakowane, jak dziś te związane z „Gazetą Polską”. Liczba bzdur, kłamstw, pomówień, oczywistych niedorzeczności, które ukazują się na nasz temat zarówno w mediach mainstreamowych, jak i często w tzw. naszych przekracza wszystko, co do tej pory znaliśmy.