Stefan Czerniecki

Razem, ale osobno

numer 2522 - 03.01.2020
Ruiny klasztoru widać już z trasy wyjazdowej z Tallina na północny-wschód. Monumentalna fasada kusi wzrok przejeżdżających tędy kierowców. Takiej świątyni nie widzieli nigdzie indziej na świecie.

Pod kobylim kościołem

numer 2519 - 30.12.2019
Trzech panów spod lokalnego sklepu równocześnie obraca głowy w moim kierunku. Zastanawiają się zapewne, po co jakiś miastowy przyjechał do ich Rokicia. W dodatku w taką pogodę.

Nie zmieniać scenografii!

numer 2513 - 20.12.2019
Takich mieścin dziś już w Europie nie ma. Trzeba ich szukać gdzieś dalej. Zwykle tam, gdzie nadal pamiętają, jaką dumną epoką było średniowiecze. I nie mają nic przeciwko, aby nadal żyć wedle zasad z tamtego czasu. A przynajmniej w pejzażu pamiętającym tamte lata.Ubrany w czarne kalosze chłopak ciągnie konia. Zwierzakowi nie jest na pewno łatwo.

Śmieci w piasku

numer 2507 - 13.12.2019
Dobrze jest czasem pojechać gdzieś dalej. Gdzie biura podróży kuszą nas egzotycznymi ofertami. Dobrze także dlatego, aby przekonać się, że „karaibski”, niekoniecznie musi równać się „sielski i anielski”. I wcale nie zawsze jest ładniejszy od polskiego.

Ocalić, co zapomniane

numer 2503 - 09.12.2019
Magnesy na lodówkę, breloczki z kluczami, długopisy, ołówki, piórniki czy wreszcie torby, plecaki i koszulki – wszystko z wygrawerowanym bądź przylepionym charakterystycznym znaczkiem drogowym. Emblematem, który dla każdego Amerykanina oznacza legendę. Route 66 to bowiem dla Stanów Zjednoczonych miejsce symbol.

Na uboczu świata

numer 2495 - 29.11.2019
O takich miejscach jak to niewiele można znaleźć w przewodnikach. Nie wiem, czy to kwestia słabo dostępnego położenia, czy raczej mało chwytliwego w turystycznych kręgach tematu maryjnych objawień. Niewątpliwie jednak do Koterki przyjechać warto. I to choćby na chwilę.
To powinno być już gdzieś tutaj… – uważnie studiuję mapę.

Jak to Aruba zaczęła świecić

numer 2489 - 22.11.2019
Po rozbiciu się o okoliczne skały brytyjskiego parowca „California” dla społeczności kreolskiej stało się jasne, że na ich wyspie trzeba będzie wybudować latarnię, która oświetli drogę kolejnym statkom przeprawiającym się przez wody Morza Karaibskiego.

Puszcza sprzed wieków

numer 2483 - 15.11.2019
Wie o tym naprawdę niewielu. A jak już się dowiadują, zwykle nie wierzą. Muszą sprawdzić. A to przecież prawda. Rezerwat przyrody Jata chroniący pradziejowy bór jodłowy jest najstarszym obok Puszczy Białowieskiej obszarem chronionym naszego kraju.

Jakubowy kamień ze snu

numer 2477 - 08.11.2019
Ten zamek stanowi wizytówkę Edynburga. Trudno się dziwić. Malownicza kanciasta sylwetka na wzgórzu inspiruje i zachęca do pofatygowania się, aby ją bliżej poznać. Nie wszyscy jednak wspinają się na zamkowe wzgórze dla samej tylko twierdzy.

Poezja (dla) Marszałka

numer 2472 - 31.10.2019
Przy ul. Rasų słychać deszcz. Cichy szelest. Delikatna mżawka muska suche gałęzie pojedynczych drzew rosnących przed wejściem na cmentarz. Do głównej bramy zostało jeszcze kilkanaście metrów.

Obca ziemia z polską mową

numer 2467 - 25.10.2019
O księdzu Kazimierzu Wyszyńskim słyszał dziś mało kto. Chyba że ten ktoś jest akurat marianinem bądź przyjacielem zgromadzenia. O sławie tego imienia świadczą dziś nie tylko heroiczne czyny, lecz także owoce jego pracy. Choćby to miejsce.

Góra Indian Pemón

numer 2461 - 18.10.2019
Twórca Sherlocka Holmesa, Arthur Conan Doyle, zainspirowany jej widokiem, zdecydował się napisać „Zaginiony świat”. Trudno zresztą mu się dziwić. Kształt tego tepui i rosnący wokół niego prehistoryczny las zabierają nasz umysł gdzieś dalej. Między egzotykę a fantazję.

Meta

numer 1500 - 19.08.2016

Kolorowe i jasne. Z ciepłymi pastelami oświetlanymi przez górujące na błękitnym niebie słońce. Ciudad Bolivar to prawdziwa perełka pośród wenezuelskich miast. Drewniane okiennice, niebieskie parapety, białe elewacje. Zdecydowanie ma coś z greckich miasteczek.

 

Straszne zamczyska, czarne psy i upiorne lale

Numer 1305 - 29.12.2015
Mówią, że tam straszy. Że w nocy słychać czasem szczęk łańcucha. I że nie warto tam jechać. Miejsc „strasznych”, „upiornych”, czy „nawiedzanych przez duchy” turystyczna mapa tak Polski, jak i świata, nagromadziła już sporo. Przyjrzyjmy się, co może nas tam spotkać. Przynajmniej według niektórych…

Tu wszystko się zaczęło

numer 2437 - 20.09.2019
Między Łodzią a Warszawą, w pobliżu Żyrardowa, w samym sercu lasów bolimowskich znajdowała się maleńka osada. Nazywano ją Puszczą Korabiewską, jednak z czasem przemianowano na Mariańską. A wszystko przez pewnego przybysza…
Kiedyś stała tu lipa – wzdycha ks. Zbigniew. – Ale nie ma jej już ładnych 30 lat. Niestety. Wichura była bezlitosna. Także dla kilkusetletniego drzewa.

Wilgotna susza

numer 2431 - 13.09.2019
Dziś wizyta w Fumanie, niby zwykłym irańskim mieście, ale z dumną historią. Niestety już tylko historią. I mimo że mieścina dziś już mocno podupadła, to jest w niej coś, przez co wizytę tutaj zapamiętam na dłużej.

Gdy kochanek zamienia się w grabarza

numer 2425 - 06.09.2019
To najwyższa góra w całym Peru. A zarazem niemy zabójca 20 tysięcy ludzi. Biała sylwetka zachwyca wszystkich. Dopiero gdy słyszą o jej historii, pochmurnieją im miny.

Gdy dziecięce sny przesłaniają kicz

numer 2419 - 30.08.2019
Wizyta na tym zamku niekoniecznie zachwyci. Co tu ukrywać – to nie jest prawdziwe średniowiecze. Raczej średnio udana kopia z dość dużą dozą kiczu. Nie zmienia to jednak faktu, że za budowlą kryje się ciekawa historia o spełnianiu dziecięcych marzeń. I już dla niej samej warto przybyć do zamku Rawadinowo.

Słowo to słowo

numer 2413 - 23.08.2019
Gdy jedzie się w określone miejsce, dobrze jest znać panujące tam zwyczaje. Wiedzieć, do kogo się w ogóle udajemy. Podobnie jest w wypadku zwyżkującej z roku na rok turystycznej popularności Bieszczadów. Tu też warto poznać historię ludzi, z którymi na pierwszy rzut oka pewnie wcale nie chcielibyśmy zawierać znajomości…

Zatrzymać się na chwil parę

numer 2400 - 09.08.2019
Problemy z opłatą za wjazd do Meksyku są stare jak świat. A właściwie jak ustawa, która je wprowadziła. I nie ma się co dziwić, że każdy kombinuje, jak tylko może. Byle zachować dla siebie te bezcenne 25 baksów…