Tomasz P. Terlikowski

Stawka irlandzkiego referendum

numer 2035 - 26.05.2018
Gdy Państwo będą czytali ten komentarz, wyniki (przynajmniej wstępne) irlandzkiego referendum w sprawie ósmej poprawki będą już znane, ale gdy ja go piszę, nic jeszcze nie jest jasne (choć wysoce prawdopodobna jest przegrana obrońców życia). Jedno jest jednak pewne. W Irlandii już doszło do ogromnego przesunięcia akcentów.

​Ingerencja niemieckich polityków w Kościół

numer 2029 - 19.05.2018
Jestem, co może dla wielu być zaskoczeniem, zwolennikiem klasycznie rozumianej zasady rozdziału państwa i Kościoła. Klasycznie – to znaczy w duchu amerykańskim – czyli uznając, że zasada ta ma bronić Kościół przed wtrącaniem się w jego życie przez polityków.

W dobrych zawodach wziął udział

numer 2017 - 05.05.2018


​Niemcy jak Amazonia

numer 2013 - 28.04.2018
Rewolucja w Kościele, tym razem nie doktrynalna, lecz duchowo-prawna, postępuje coraz szybciej. A jej głównym źródłem jest to, co chyba dla nikogo nie powinno być zaskoczeniem: episkopat Niemiec.

Alfie Evans – eugenicznie odwrócony świat

numer 2011 - 26.04.2018
Sprawa Alfiego Evansa jest bolesnym przykładem tego, dokąd zmierza nasz świat. I nie ma się co oszukiwać, że w Polsce takie zmiany są niemożliwe.

​Docenić macierzyństwo i rodzicielstwo

numer 2007 - 21.04.2018


Postęp wcale nie tak postępowy

numer 2001 - 14.04.2018



​„La Repubblica” znów mąci

numer 1990 - 31.03.2018
Watykan zdystansował się od rzekomego wywiadu dla dziennika „La Repubblica”, którego miał udzielić papież Franciszek. Można się było z niego dowiedzieć, że papież ma nie wierzyć w piekło, uważać, że ono nie istnieje, a grzeszne dusze podlegają anihilacji. Kilka godzin po publikacji stanowisko zajęło biuro prasowe Watykanu.

​Powód ważniejszy niż obietnice

numer 1984 - 24.03.2018
Bez wątpienia obywatelski projekt zakazujący zabijania niepełnosprawnych dzieci jest dla PiS-u kłopotem, na którym można politycznie stracić. Jednak jeśli chce się zachować wierność chrześcijańskim korzeniom, złożonym obietnicom, nie ma wyjścia – trzeba aborcji eugenicznej zakazać. Dotrzymywanie obietnic jest jednak przyczyną wtórną.

Stephen Hawking, nauka i istnienie Boga

numer 1978 - 17.03.2018
Śmierć jednego z najciekawszych astrofizyków i fizyków teoretycznych Stephena Hawkinga (człowieka ciężko chorego, któremu wróżono śmierć znacząco przed 30. rokiem życia, a który przeżył o wiele dłużej) postawiła po raz kolejny pytania o istnienie Boga, a konkretniej o to, czy nauka ma w tej sprawie jakikolwiek autorytet.

Ciężka choroba duszy

numer 1960 - 24.02.2018
Uwaga, uwaga, będę chwalił PiS i Jarosława Kaczyńskiego, a znowu tak często mi się to nie zdarza. Będę chwalił za to, że w apogeum wojny informacyjnej z Polską, gdy głowy komentatorów rozgrzane są do czerwoności i pada wiele głupich słów, prezes i jego partia zachowują wiele zdrowego rozsądku. O czym mówię?

​Promocja aborcji nie ukoi sumienia

numer 1954 - 17.02.2018
Okładka „Wysokich Obcasów” z trzema feministkami w koszulkach z hasłem „aborcja jest ok” to kolejne przekroczenie granic przez koncern z Czerskiej. Po tym, jak przekonywali, że aborcja jest koniecznym, choć strasznym dla kobiety i dziecka „zabiegiem”, teraz nadszedł czas przekonywania, że jest ona OK, bo wszystko, co wybiera kobieta, jest OK.

Duma i wstyd

numer 1948 - 10.02.2018
Cieszę się, że zarówno polski premier, jak i minister spraw zagranicznych nie ulegają histerii i broniąc rzeczowo i wytrwale dobrego imienia Polski, są w stanie się przyznać również do udziału Polaków w czynach haniebnych.

Twarda lekcja polityki

numer 1942 - 03.02.2018
To, co się ostatnio dzieje wokół Polski, jest twardą lekcją polityki zagranicznej. Albo dobrze ją odrobimy, albo przegramy naszą przyszłość. Naszą reakcją nie może być ani użalanie się nad sobą, ani odpowiadanie na niewątpliwy antypolonizm antysemityzmem, lecz uświadomienie sobie twardych reguł gry w polityce międzynarodowej. A tu nie ma sentymentów, są interesy.

Przesłanie chrześcijańskiego polityka

numer 1914 - 30.12.2017
Warto wsłuchać się w słowa, które z okazji Bożego Narodzenia do rodaków skierował Viktor Orbán. To słowa, których Europejczycy, w tym Polacy, naprawdę potrzebują. Przypominające, na czym opiera się nasza kultura, że mamy prawo i obowiązek jej bronić. „Musimy chronić chrześcijańską kulturę” – podkreślił węgierski premier.

Jeszcze o rechrystianizacji

numer 1910 - 23.12.2017
Rechrystianizacja jako priorytet rządu premiera Mateusza Morawieckiego została już obśmiana i skrytykowana na wszystkie możliwe sposoby, a jednak… trzeba powiedzieć, że jest to po prostu dobry pomysł. I dobrze, że polski premier zdecydował się (szkoda, że nie w swoim exposé, ale jedynie w wywiadzie dla telewizji Trwam) o nim powiedzieć. Dlaczego tak uważam? Odpowiedź jest prosta.

​Ghana daje przykład!

numer 1892 - 02.12.2017
Afryka, nie po raz pierwszy zresztą, daje w kwestiach obrony doktryny przykład Europie. Biskupi z Ghany wydali dokument w sprawie adhortacji papieskiej „Amoris laetitia”, a w nim ani słowa o osobach rozwiedzionych żyjących w ponownych związkach i dopuszczaniu ich do komunii świętej. Brawo Ghana!

​Ostatnia niedziela

numer 1880 - 18.11.2017
To już ostatnia możliwość, by wesprzeć walkę o życie niepełnosprawnych dzieci. W tę niedzielę w polskich kościołach (i w wielu cerkwiach, jako że akcję wsparł także prawosławny metropolita Warszawy i całej Polski Sawa) po raz ostatni zbierane będą podpisy pod projektem ustawy zakazującej aborcji eugenicznej, która dotyczy głównie dzieci z zespołem Downa.

Aktualna Fatima

numer 1852 - 14.10.2017
Wprawdzie rocznica ostatniego objawiania fatimskiego była wczoraj, ale warto do niego jeszcze wrócić. A powód jest niezmiernie prosty – podczas obchodów tejże rocznicy z ust pewnego amerykańskiego hierarchy padły znamienne słowa.

Zwycięstwo przez Maryję

numer 1846 - 07.10.2017
Na początku komunistycznej okupacji Polski umierający kardynał August Hlond zostawił Polakom testament, w którym prorokował: „Zwycięstwo, jeśli przyjdzie, przyjdzie przez Maryję”. Słowa te były punktem odniesienia zarówno dla prymasa Wyszyńskiego, jak i papieża Jana Pawła II. Ta diagnoza potwierdzała się w naszej historii wielokrotnie. Choćby dlatego warto z niej korzystać i dziś.