Ryszard Czarnecki

Donald zaprzecza Donaldowi

Numer 84 - 17.12.2011
W dni parzyste Donald Tusk mówi jedno, w dni nieparzyste – drugie. Problem w tym, że mówi rzeczy, które kompletnie się wykluczają. Dotyczy to nie tylko gospodarki i finansów publicznych w Polsce, gdzie obiecuje podwyżki, aby za chwilę mówić o cięciach – ale również polityki zagranicznej Polski.

RFN–Rosja: kosztem Polski

Numer 78 - 10.12.2011
Czy na naszych oczach – mimo akcji ratowniczych – rozpada się strefa euro? Czy jesteśmy świadkami umierania Unii Europejskiej? Może tak, a może i nie. Ale nawet jeżeli Euroland wyląduje na śmietniku historii (choć to byłby proces, a nie jednorazowe cięcie) czy UE skona – to i tak pozostaną państwa, narody, ich interesy polityczne i gospodarcze.

Polska nie jest wasalem

Numer 72 - 03.12.2011
Uderz w stół – nożyce się odezwą. Stół jest niemiecki – a nożyce – polskie. Konkretnie trzyma je Donald Tusk, który właśnie po raz kolejny wszedł w rolę, powiem wprost, rzecznika Angeli Merkel. W gruncie rzeczy jego przemówienie o przyszłości Unii Europejskiej i sposobach na kryzys było jakby powiedzeniem tego, co od miesięcy powtarzają politycy w Berlinie.

Handlarz świętością

Numer 70 - 01.12.2011
Sikorski wyzbył się w Berlinie czegoś, do czego nie ma prawa. Także moralnego. Chodzi o suwerenność, o którą nasi przodkowie walczyli przez wieki i za którą ginęli. Szkoda, że dla ministra i jego wciąż niereagującego szefa nie ma żadnej świętości.

Kaczyński miał rację

Numer 66 - 26.11.2011
Gdy blisko 10 lat temu Prawo i Sprawiedliwość domagało się ujawnienia w Sejmie RP umowy sprzedaży przez państwo polskie firmy STOEN, duża większość mediów i polityków śmiała się z tego lub milczała. Okazało się wtedy zresztą, że ówczesny minister skarbu z SLD sprzedał tę przynoszącą zyski i strategiczną z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego państwa firmę Niemcom.

Gabinet lizusów

Numer 60 - 19.11.2011
W Unii trwa huragan kryzysu, Ateny i Rzym mają nowe antykryzysowe rządy. Polska też. Tyle że to kupa śmiechu, a nie rząd. Tusk powołał ośmiu ministrów ze starego rządu. Jeden z nich – ten od finansów – odpowiada za rosnący w kosmicznym tempie dług publiczny (20 tys. zł na przeciętnego Polaka!). Drugi za to, że nawet w czasie naszej prezydencji w UE Polska nie ma nic do powiedzenia.

Niepodległość czcić codziennie

Numer 55 - 14.11.2011
Kilka dni temu świętowaliśmy niepodległość. W różny sposób. Policja na przykład zatrzymując, fotografując i filmując kibiców piłkarskich, którzy jechali z całej polski na Marsz Niepodległości. Z kolei tzw. kosmopolici zapraszali Niemców i lewaków oraz anarchistów z innych krajów, aby przyjechali rozbijać polską patriotyczną manifestację.

Słowacka ćma

Numer 49 - 05.11.2011
Nasz południowy sąsiad – Słowacja – dowiedział się nagle, że ma pomagać bogatszej od niej, mimo że pogrążonej w kryzysie, Grecji. Bratysława ma być dla Aten strażą pożarną tylko dlatego, że jest w strefie euro! I nie chodziło o „kieszonkowe”. Słowacja ma wybulić prawie 9 mld euro!

Jedność jest najważniejsza

Numer 44 - 29.10.2011
Dobrze pamiętam lata 90.: polska prawica podzielona, skłócona, rozdrobniona, oddawała władzę niemal w prezencie. No i każdy chciał być prezesem... Wydawało się, że w końcu wyciągnęliśmy wnioski z ówczesnej głupoty i przerostu ambicji. Ale ostatnio upiory przeszłości ożywają.

O nas bez nas

Numer 38 - 22.10.2011
Rządowi premiera Donalda Tuska Europa znów pokazała miejsce w szeregu. Popołudniowa część niedzielnego szczytu Unii Europejskiej w Brukseli odbędzie się już bez premiera Donalda. Bo szefa polskiego rządu, który tak chełpi się uznaniem na świecie, po prostu nie zaproszono!

Kłamiesz? Awansujesz!

Numer 32 - 15.10.2011
Jaki polityk w Polsce najczęściej zmienia zdanie? Pan Donald Tusk. Przed wyborami mówił, że ze swojego rządu zostawi raptem pięciu ministrów. Tuż po wyborach oświadczył, że dla dobra polskiej prezydencji w UE nikogo w swoim gabinecie nie wymieni, a następnie, po kilkunastu godzinach, znowu zmienił zdanie. Jak ktoś kręci jak najęty, to w nagrodę będzie… znowu premierem.

MARZENIE O POLSCE

Numer 26 - 08.10.2011
Gdy Niemcy napadli na Polskę w 1939 r., wielki prezydent Warszawy Stefan Starzyński mówił: „Chciałem, aby Warszawa była wielka”. Dzisiaj możemy śmiało powiedzieć: chcemy, aby Polska była wielka, zasobna, silna, szanowana przez swoich i obcych. I aby była Polską równych szans.

Pic na wodę

Numer 20 - 01.10.2011
W ładza z dumą obwieściła, że w naszym kraju znowu doszło do superwydarzenia: chodzi o szczyt Partnerstwa Wschodniego. Premier przed wyborami ściska się z przywódcami innych państw. „Rąsia, buzia, klapa” – tylko goździka brakuje. Co mają z tego Polacy? Na razie korki, bo jak zwykle stolicę państwa ogarnia paraliż, gdy przyjeżdżają do nas Bardzo Ważne Osoby.

Zakazany Smoleńsk

Numer 14 - 24.09.2011
Gdyby gubernator Smoleńska nakazał odwołanie prelekcji o tragedii z 10 kwietnia 2010 r., byłbym oburzony, ale aż tak bym się nie zdziwił. Rosyjska władza prawdy nie lubi.