Ryszard Czarnecki

Walkower Tuska

Numer 388 - 15.12.2012
Ryszard Czarnecki

Tusk i Kopacz w lodówce

Numer 382 - 08.12.2012
Czy przeglądali państwo zaktualizowaną stronę internetową rządu premiera Tuska? Nie warto. Streszczę: tabloidyzacja przekazu, nachalna propaganda, łącznie z wielkimi jak wół obrazkami, pokazującymi, jak to się dobrze dzieje, kiedy u władzy jest PO i PSL. Gierek mógłby się schować.

USA – krajobraz po bitwie

Numer 378 - 04.12.2012
Mija miesiąc od wyboru nowego-starego prezydenta USA. Za ponad miesiąc po raz drugi Barack Hussein Obama złoży przysięgę, odwołując się do Boga, co w Ameryce nikogo nie zdziwi. Ale amerykańska klasa polityczna myśli teraz głównie o jednym: o następnych wyborach w 2016 r. Ryszard Czarnecki

Sojusznik Tuska

Numer 376 - 01.12.2012
Ryszard Czarnecki

Ślepy Michel Platini

Numer 370 - 24.11.2012
Ryszard Czarnecki

Porażka, czyli sukces

Numer 364 - 17.11.2012
Ryszard Czarnecki

Radość Obamy, polski smutek

Numer 356 - 08.11.2012
Pogłębienie „zbyt głośnej samotności” państw wchodzących niegdyś w obręb ZSRS, w tym Polski – to najbardziej istotna dla nas konsekwencja wyboru Baracka Obamy na prezydenta. Reelekcja Obamy oznacza swobodę działania Władimira Putina w sowiecko-rosyjskiej strefie wpływów. Ryszard Czarnecki

Nie wszyscy chcieli pożegnać naszego prezydenta

Numer 353 - 05.11.2012
Gdy w Stanach Zjednoczonych zmarł prezydent Ronald Reagan, na jego pogrzebie stawili się wszyscy lokatorzy Białego Domu zarówno urzędujący po nim, jak i przed nim, niezależnie od prezentowanej opcji politycznej. Ryszard Czarnecki O tym amerykańskim modelu szacunku dla własnego państwa i jego ciągłości pomyślałem, obserwując uroczystości pogrzebowe

Zachód wie swoje

Numer 352 - 03.11.2012
Pewne media (te, co zwykle) wybiórczo cytują reakcje zagranicznej prasy na informacje o dowodach tego, że w Smoleńsku był zamach. Robią to oczywiście selektywnie. Przypomina mi to, jako żywo, gazety w PRL-u, które obficie cytowały fragmenty artykułów lub pojedyncze zdania z dzienników z Europy i USA, z których wynikało, że Zachód dziwi się, iż... Polacy w sierpniu 1980 r.

Minimalizm prymusa

Numer 347 - 27.10.2012
W projekcie budżetu UE obwieszczonym przez komisarza Janusza Lewandowskiego Polska miała otrzymać na sam tylko Fundusz Spójności 80 mld euro, czyli niemal 330 mld zł. Biorąc pod uwagę wyrównanie dopłat dla rolników, środki na zrównoważony rozwój terenów wiejskich, a nawet unijną jałmużnę na polskie rybołówstwo (1 mld zł) powinniśmy łącznie uzyskać nie 300, lecz niemal 500 mld zł.

Rząd się bije w cudze piersi

Numer 340 - 19.10.2012
Gdyby nie było PZPN u, rząd musiałby go wymyślić. Można by było bowiem, przynajmniej propagandowo, zwalić kompromitację z meczem Polska–Anglia na organizację znienawidzonego Grzegorza Laty. Minister sprawiedliwości zauważył w związku z tym, po roku urzędowania, że istnieje w Polsce federacja futbolowa. Cóż, przecież aresztowano tylko pół tysiąca przedstawicieli tego związku…

Pseudoopozycja kocha PO

Numer 336 - 15.10.2012
Spadające notowania rządu i Tuska osobiście są szansą nie tylko dla prawdziwej opozycji, czyli Prawa i Sprawiedliwości. Gdy Jarosław Kaczyński i ruch społeczno-polityczny skupiony wokół niego tworzy program i merytoryczne zaplecze dla nowego rządu, to w tym samym czasie pseudoopozycja przebiera nogami, żeby do tego słabnącego rządu wejść.

Tusk w narożniku

Numer 329 - 06.10.2012
Premier przypomina boksera, który dostał serię ciosów, zatacza się i marzy już tylko o jednym: dotrwać do przerwy. Tusk był ostatnio parę razy liczony. Po aferze z taśmami PSL-u udawał, że ten cios go nie trafił.

Matka Solidarności

Numer 323 - 29.09.2012
Dwa i pół roku po pierwszym mieliśmy drugi pogrzeb Anny Walentynowicz, matki Solidarności. Rosjanie pomylili ciała – i zapewne nie był to wyjątkowy przypadek. Schyliliśmy głowy przed trumną kobiety tak skromnej, uczciwej i przepełnionej troską o innych, że może być wzorem nie tylko działacza związkowego, ale po prostu człowieka. Jarosław Kaczyński nazwał ją „Człowiekiem z granitu”.

Nawrócenie księdza

Numer 317 - 22.09.2012
Ks. Henryk Błaszczyk, przed rokiem gwiazda TVN24 (!) i tygodnika „Polityka” (!), mówiący wtedy, że „ekshumacja jest szaleństwem”, zmienił zdanie i przeprasza. To dobrze. Kiedyś szkodził, niemądre i brzydkie słowa wspierał autorytetem Kościoła, występując w mediach w koloratce, teraz przyznaje się do tego, że błądził. Cieszymy się z tego.

Platforma kontra Platforma

Numer 305 - 08.09.2012
Zaraz, zaraz, ja już kiedyś to widziałem! Jasne, rok 2003–2004, równia pochyła rządów SLD, Miller walczy z Kwaśniewskim z dziką wzajemnością. Teraz wypisz, wymaluj to samo. Walka wewnątrzfrakcyjna w PO przybiera na sile, a nawet wchodzi na najwyższe obroty. W drugiej połówce ostatnich rządów lewicy dla panów M. i K. bardziej od opozycji ważne były porachunki w Sojuszu.

Józef Szaniawski – niepokorny lwowiak

Numer 303 - 06.09.2012
Poruszyła mnie bardzo wiadomość o śmierci Józefa Szaniawskiego. Rzeczypospolitej ubył jeden z Jej dzielnych obrońców. Józef Piłsudski, ukochany bohater Józefa, o którym zresztą napisał książkę, mawiał, że Polska jest jak obwarzanek: to, co najlepsze, jest na obrzeżach. No, właśnie.

Międzynarodowe dziwo, czyli państwo Tusków

Numer 302 - 05.09.2012
Kanclerz Angela Merkel jest bezdzietna także w swoim drugim małżeństwie. Załóżmy jednak, że ma syna, który zostaje zatrudniony „po znajomości” w prywatnej firmie, która okazuje się piramidą finansową i naraża na straty tysiące Niemców biednych i bogatych. Zaś jej właściciel, choć ścigany przez niemieckie sądy, funkcjonuje w najlepsze, korzystając z parasola ochronnego rządzącej partii CDU.

Zabawa w państwo

Numer 299 - 01.09.2012
Dzieci w Polsce bawią się w chowanego. Władza w Polsce bawi się w państwo. Debata w sprawie Amber Gold w Sejmie pokazała, że rządzący tylko ściemniają, że zależy im na kraju. Koalicję PO-PSL państwo polskie i jego kondycja nie obchodzi. Oni państwo polskie traktują jak cytrynę do wyciśnięcia: mocno, szybko i obficie. Już nawet nie dbają o pozory. Robią to otwarcie na oczach publiczności.

Złoty parasol

Numer 288 - 20.08.2012
Zaprzyjaźniona z władzami firma Amber Gold ma zmienić nazwę na Umbrella Gold, czyli Złoty Parasol. To dowcip, ale jakże przystający do rzeczywistości. Spółka Marcina P., którego prezydent Gdańska (z PO) nazwał „współczesnym Wałęsą”, funkcjonowała przez lata, bo ktoś trzymał nad nią parasol, chroniący ją przed prokuraturą, służbami specjalnymi i mediami.