Ryszard Czarnecki

Polityka międzynarodowa w cieniu terroryzmu

Numer 1276 - 23.11.2015
Zaczynam ten artykuł, gdy BBC podaje informację o kolejnym zamachu. Tym razem w Bamako, w stolicy Mali, zostało zabitych 21 osób z trzech kontynentów. Co za zbieg okoliczności – godzinę wcześniej od brytyjskiego dziennikarza Marco Giannangelego, redaktora „Sunday Express”, usłyszałem, że Europa pozostawiła Francję samą i w Mali, i w Republice Środkowoafrykańskiej.

II RZECZPOSPOLITA TRADYCJE POLSKIEJ ARMII Polska ułańska

Numer 1282 - 30.11.2015
Ostatnie ułańskie – i jakże skuteczne – szarże w polskiej polityce wręcz zachęcają, aby wrócić do tematu tak zasłużonej dla polskich dziejów naszej kawalerii. Pisałem o tym na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” trzykrotnie: 27 lipca, 18 sierpnia i 14 września.

Zielone światło dla polskiej historii

Numer 1294 - 14.12.2015

Zamach stanu

Numer 1309 - 04.01.2016
Były premier z ramienia SLD Włodzimierz Cimoszewicz – ten sam, który pytany o pomoc dla polskich powodzian wzruszał ramionami, mówiąc, że powinni się ubezpieczyć – dziś wzywa do strajku sędziów w Rzeczypospolitej. W sukurs idzie mu natychmiast były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll.

Peszmergowie walczą za nas

Numer 1314 - 11.01.2016
Rodzina i przyjaciele przestrzegali: „Nie jedź tam, zwariowałeś?”. Członek Rady Ministrów RP zapytał mnie wprost: „Po co tam jedziesz? Przecież tam jest niebezpiecznie!”. „Właśnie dlatego” – odparłem. I tak polski europoseł, wiceszef Parlamentu Europejskiego, trafił do irackiego Kurdystanu.

Niezapomniana walka o sztukę

Numer 1320 - 18.01.2016
Z bardzo dobrym przyjęciem spotkała się propozycja filmu sensacyjnego o rabowaniu polskich skarbów kultury przez Niemców i Rosjan

My, pieruńskie Poznaniaki

Numer 1326 - 25.01.2016
„Poszli nasi w bój bez broni” – pisał Wincenty Pol i te słowa stały się dla ludzi bezmyślnych lub obdarzonych złą wolą dowodem (!) na to, że Polacy w swojej historii lekkomyślnie rzucali się do walki. Budowano nawet na tym tezę o bezsensie polskich powstań. Jakby jeden wiersz mógł zastąpić pogłębione historyczne analizy.

Bosy prezydent patrzy na Moskwę

Numer 1356 - 29.02.2016
Yoweri Museweni przyjmuje mnie boso. To nie rasistowski żart. To fakt. Rządzący od 30 lat władca Ugandy, tego 32-milionowego państwa, przyjmuje mnie w pawilonie bez szyb i drzwi (sorry, taki mamy klimat). Wokół pawilonu swobodnie spacerują ptaki. Jeden z nich wsadza łeb do środka, jakby chciał podsłuchać, o czym mówimy.

Kampania wyborcza w USA – sześć odsłon

Numer 1362 - 07.03.2016
To Indie, a nie USA są największą demokracją świata. Ale nawet czyniąc taką korektę, doskonale wiemy, że nie tyle sama kampania wyborcza w Stanach, ile jej polityczny rezultat będzie miał wpływ globalny, w tym na Europę, a szczególnie na nasz region. W tym kontekście musimy cały czas spoglądać za wielką wodę.

Wielkie ambicje wielkiego kraju

Numer 1374 - 21.03.2016
Poza orężem militarnym, gospodarką czy dyplomacją istnieje również, używana przez mądre kraje, soft power. Jak się jej używa, pokazały niedawno Indie. Ten drugi pod względem liczebności naród świata, a jednocześnie pierwsza demokracja globu, zorganizowała w Nowym Delhi World Culture Festival.

Ta sama taktyka, podobny cel

numer 1381 - 30.03.2016

Czarny Chrystus i polscy misjonarze

numer 1385 - 04.04.2016
Miasteczko Matugga leży kilkanaście kilometrów od Kampali, stolicy Ugandy i przez wielu odbierane jest jako część tej aglomeracji. Dokoła toczy się życie, samochody trąbią, motocykle objuczone towarami albo i ludźmi przemykają między autami, ale parafia św. Franciszka z Asyżu jest oazą spokoju.

„NIE” dla uchodźców – i co dalej?

numer 1391 - 11.04.2016
Warto wreszcie jasno zakreślić nasz stosunek do jednego z największych wyzwań, jakie stoją przed Europą. I nie chodzi tu o Europę współczesną czy choćby ostatniej dekady, ale w ogóle Stary Kontynent w ciągu ostatnich 100 lat.

Wybory pod Andami

numer 1397 - 18.04.2016
Żołnierze z karabinami maszynowymi na każdej kondygnacji budynku uniwersytetu. Odwołane niedzielne msze święte. Zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach, restauracjach, a nawet w hotelach. Stan wojenny? Zamach terrorystyczny? Nie. Wybory w Peru.

Polscy Strzelcy Konni: „Ani z soli, ani z roli, jeno z tego, co ich boli”

numer 1420 - 16.05.2016
Pisałem w „Codziennej” o polskich ułanach, a ostatnio o naszych szwoleżerach. Tym razem będzie o konnych pułkach strzelców. Mój Boże, jakież oni mieli żurawiejki! I dziś, po blisko wieku, wpadają w ucho bardziej niż pseudoprzeboje jakichś szarpidrutów.

Unia, Ukraina, wino i pieniądze

numer 1426 - 23.05.2016
Dopiero co przyjechałem do Polski z Ukrainy. Nie, tym razem nie byłem w stolicy – choć przecież w Kijowie tylko w czasie majdanu, od końca listopada do drugiej połowy lutego, „meldowałem się” aż sześć razy. Teraz byłem niedaleko granicy z Polską. Ziemia lwowska, ziemia samborska. Bo na naszego wschodniego sąsiada warto patrzeć nie tylko przez pryzmat stolicy.

Katar – zapach gazu i pieniędzy

numer 1431 - 30.05.2016
Piszę te słowa w Katarze, w kraju fascynującym nie tylko ze względu na swoje bogactwo i rozmach inwestycyjny, ale również z powodu przeobrażeń, jakie dokonały się w nim w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. A jednocześnie kraju krytykowanym za np. niemal niewolniczą pracę zatrudnianych tam setek tysięcy robotników z innych, głównie muzułmańskich krajów.

Sportowa dobra zmiana

numer 1437 - 06.06.2016

Kalinowscy w Cuzco, czyli „moje” Peru

numer 1449 - 20.06.2016
Właśnie wróciłem z Peru. Byłem tam służbowo, w związku z wyborami prezydenckimi w tym wielkim kraju, parokrotnie większym od naszego. Pewien znany polityk zajmujący ważne międzynarodowe stanowisko (nie był to Donald Tusk) radził mi przed wyjazdem: napij się pisco sour, to stawia na nogi.

Życie po Brexicie

numer 1455 - 27.06.2016
Stał się najgorszy z możliwych scenariuszy: Premier Jej Królewskiej Mości David Cameron, który dotąd wygrywał wszystko, co miał do wygrania – wybory na lidera partii (był najmłodszym kandydatem), wybory parlamentarne i wreszcie referendum w Szkocji – tym razem przelicytował.